
Wywaliłabym !
Do założenia wątku zainspirowała mnie a właściwie zirytowała sytuacja której świadkiem byłam dzisiaj w galerii. Dziewczyna szukała sukienki ponieważ była zaproszona na wesele i normalnie nie uwierzycie co wybrała piękną białą maxi, no po prostu nie wiem jak tak można, wywaliłabym taką z własnego ślubu, a Wy jaki macie do tego stosunek ? Nie dość że biała, to jeszcze długa, i to z pokaźnym przyszytym naszyjnikiem pod szyją.
Ślub i wesele to dzień, w którym pani młoda ma mieć białą sukienkę, tym bardziej długą, a nie ktoś z gości...
Ja idąc na wesele zawsze odrzucam białe sukienki przecież jest tyle kolorów... Biały jest zarezerwowany dla panny młodej w tym dniu... Sama na swoim weselu nie chciałabym żeby jakaś dziewczyna miała białą sukienkę dziwnie bym się czuła aczkolwiek nie wyprosiłabym jej raczej Może jak będę kiedyś brać ślub to napiszę na zaproszeniu P.S. bardzo proszę nie zakładać białych maksi
Sytuacja na prawdę nie fajna . Taką dziewczynę bym chyba wyprosiła albo tak jak poprzedniczka napisała oblała winem lub czymś innym
Nie byłoby mi jej szkoda a przynajmniej może czegoś by się nauczyła ;p
Powiem Wam że ja przed swoim ślubem też powiedziałam do męża że jak któraś mi w białej sukni przyjdzie to wyrzucę ale już w dniu ślubu kompletnie nie zwracałam uwagi na to jaki kto ma kolor sukienki. hmm.. Chyba nie było nikogo w bieli ale ręki sobie uciąć nie dam
Jeszcze biała krótka sukienka jak dla mnie ujdzie ale długa to już kompletna przesada.
Miałam jednak możliwość robienia zdjęć na weselu gdzie była dziewczyna w czerwonej sukience i to ona przyciągała wzrok bo wyglądała przepięknie
Jednak nie było to kontrowersyjne tak jak gdyby założyła białą suknię, ta którą miała na sobie w bieli na pewno przyciągałaby uwagę wszystkich mimo że to była krótka sukienka.
Co do czerni to mi nie przeszkadza, wiem że wiele dziewczyn najlepiej czuje się w czerni więc nie widzę przeciwwskazań aby taką sobie założyły na ślub.
No chyba bym jej osobiście butelkę wina na sukienkę wylała, masakra.
Haha, ja się strasznie w dzień ślubu zaczęłam stresować, że jakaś osoba towarzysząca (bo rodziny bym nie podejrzewała) wparuje mi w białej sukience. I moja świadkowa (@chloramina pozdrawiam! ) miała w razie czego oblać winem, hah. Na szczęście wszystkie kobiety miały poukładane w głowie, a najjaśniejsze sukienki miała moja mama i teściowa Czarnych za to było dużo, ale mi to kompletnie nie przeszkadzało, czarny to ładny klasyczny kolor.
Też mnie to irytuje. Każda ,która wypindruje się w białej kiecce i chce olśnić wszystkich gości na weselu moim zdaniem powinna zacząć od podstaw savoir vivre`u. Najczęściej się spotkałam z młodymi dziewczętami, 20-30lat, które tak się szykują. Osobiście ,gdybym spotkała się z taką sytuacją na pewno zwróciłabym uwagę (czy to jako gość czy też PM) Może jeszcze przymknęłabym oko, gdyby w stroju biel była w połączeniu z innym kolorem/.
coraz częściej się z tym spotykam, ze goście przychodzą w białej na ślub ciekawe jak same by się poczuły jakby na ich ślub ktoś przyszedł w białej maxi
Moim zdaniem biała sukienka w dniu ślubu jest tylko dla panny młodej, a jakby taka sytuacja przytrafiłaby się mnie to zrobiłoby mi się przykro, ale nie wyprosiłabym jej i starałabym się nie zwracać na tą sukienkę uwagi
ja kiedyś widziałam jakiś filmik z wesela gdzie welon złapała dziewczyna w białej sukience właśnie i przez dłuższą chwilę byłam pewna że to po prostu panna młoda okazało się że młoda tańczyła ze swoim mężem kawałek dalej- oczywiście w strojniejszej sukni więc już nie było wątpliwości
ale nigdy nie chciałabym być na miejscu takiej panny młodej. zero taktu moim zdaniem zakładać biel w taki dzień.
i nie przyjmuję jako argumentu że w takim razie faceci nie powinni zakładać czerni bo ich od młodego odróżnia krój garnituru/musznik/kwawat <-typowe dla pana młodego albo chociaż butonierka
Może moje podejście jest staromodne, ale chociaż wiem ze nie sprawilabym nikomu przykrości ubierając również biała suknie - nie zrobiłabym tego nikomu tak jak piszecie, jest wiele innych pięknych kolorów
A ja sama nie wiem.. może czulabym się dziwnie ale nie sądzę żeby mi to jakoś specjalnie przeszkadzało. Mimo wszystko to bedzie mój dzień i nie sądzę żeby coś było w stanie mi go popsuć czy w jakikolwiek sposób mnie przycmic :p
Ja bym się po płakała na jej widok jeszcze na poprawinach bym to jakoś zaakceptowala. Ale to nie jest jej wielki dzień tylko tej panny młodej i to ona jest najważniejsza i ma się wyróżniać. Sama się staram ubierać kolorowo na wesela właśnie z myślą o tym ze to nie ja jestem dzisiaj najważniejsza,, mam wrażenie ze tacy ludzie potrzebują atencji czy czegoś bo żal dupe ściska że to jeszcze nie ich impreza.
Mi by chyba puściły nerwy w takiej sytuacji jakbym zobaczyła na swoim weselu... Ja nie wiem jak to można być takim wrednym
ja na swoim wesele nie chciałabym żeby ktoś miał białą sukienkę, jak dla mnie to jest dzien zarezerwowany dla panny młodej jest teraz tyle sukienek do wyboru w 10000 sklepów, ze naprawdę można wybrać coś innego niż biel.
Coraz częściej zaproszone kobiety wybierają biel na śluby. Osobiście uważam, że powinny sobie darować długie białe suknie. Krótka ok, ale po co wybierają długą? Znam przypadek, gdzie dziewczyna, w dodatku nie pochodząca z rodziny ani młodej, ani młodego, tylko po prostu osoba towarzysząca, wiedząc, że ślub będzie skromny i panna młoda będzie miała skromną suknie, wybrała mega szykowną, białą wieczorową suknię, przyciągającą uwagę wszystkich.. Oczywiście zrobiła to specjalnie... W efekcie czego to nie młoda przyciągała wzrok, tylko gość...I co, w tym wypadku nie byłoby Wam przykro? Bo mi bardzo...