Dopasowanie kolorystyczne z partnerem.
Strona 2 / 2
My zwracamy na to dużą uwagę zwłaszcza jak idziemy na wesela czy tego typu imprezy to zawsze mój mężczyzna ma krawat bądź koszulę w kolorze mojej sukienki. Na co dzień jakoś nie pilnujemy tego tak bardzo, ale można nas często zobaczyć ubranych podobnie. Jeśli mój M. wychodzi ubrany bardziej elegancko również staram się włożyć koszulę czy sukienkę, jeśli sportowo to również się dopasowujemy żeby to ze sobą grało ale zdarza się że w ogóle nie zwracamy na to uwagi
my też nie zwracamy na to uwagi
zarówno mi jak i jemu nie podoba się ten trend i oboje ubieramy się po prostu w tym samym stylu. a kolory to już jakie kto chce
Jak idziemy po mieście, to nie dopasowujemy się, ale na większe wyjścia lubię, gdy mój facet ma krawat pasujący do moich ciuchów, chociaż czasem to ja dobieram sukienkę pod jego krawat, bo mi się np. kolor podoba . Kiedyś mój Kamil ubrał czarną koszulę i błękitny krawat, ja miałam czarną sukienkę a buty i paznokcie w błękitach
Dobieram, ale też nie jakoś rygorystycznie Jeśli ja zakładam np czerwoną sukienke to wiadomo, że nie dam swojemu chłopakowi założyć zielonej koszuli czy coś takiego. Kolor koszuli czy krawatu nie musi być identyczny czy zbliżony, ważne aby całośc się nie gryzła
My raczej też rzadko zwracamy na to uwagę. Zazwyczaj ubieramy się po prostu jak chcemy.
ale nie ukrywam, że podoba mi się gdy pary dobierają ubrania/dodatki by do siebie pasować np na weselach
No głównie mi o wesela właśnie chodzi. My też się na wesela raczej dobieramy kolorystycznie, przynajmniej, żeby dodatki współgrały jakoś
ja lubię, kiedy choć trochę pasujemy do siebie ubiorem. Kiedyś na imprezie byliśmy ubrani : ja z akcentami żółtego neonowego, on z akcentami czerwieni. Wyglądało to komicznie, zwłaszcza na zdjęciach.
Od tamtej pory zwracamy uwagę na swoje ubiory, choć nie do przesady
tak dobieram nie jestem jakąś pedantką ale lubię gdy do siebie pasujemy w jakimś stopniu ubiorem tak np jak teraz idzemy na wesele on ma granatowy garnitur to i ja stwierdziłam że chce mieć granatową kiecke źle bym sie czuła gdybyś mi mimo wszystko nie byli spójni
U mnie to w zależności od okazji. Jak jadę z partnerem na wesele to jeśli moja sukienka jest w kolorze przykładowo pudrowego różu to koszula lub krawat mojego partnera jest w podobnym odcieniu. Jeśli idziemy gdzieś na imprezę lub do pubu ze znajomymi jest mi to bez różnicy. Czasami nam się udaję ubrać się tak samo kolorystycznie i to całkowicie przypadkiem. Są też sytuację, że wychodzimy gdzieś razem do znajomych ja się już ubieram i sugeruję mu, aby ubrał ''tamtą'' koszulę, bo ''będziesz do mnie pasował'' Ale w sumie mi to bez różnicy w gruncie rzeczy dla mnie to nic złego pójść kolorystycznie dopasowanym, a to nawet zabawne moim zdaniem
My nie zwracamy na to uwagi. On ubiera się po swojemu i ja także W końcu na co dzień też nie chodzimy dobrani do siebie kolorystycznie.