
Dopasowanie kolorystyczne z partnerem.
Nie wiem, czy był taki temat, ale chcę poznać Waszą opinie.
Jak w temacie - jeśli idziecie ze swoim partnerem/chłopakiem/mężem/kimkolwiek na imprezę typu studniówka, wesele albo jakieś inne większe wyjście to dobieracie garderobę tak, aby do siebie pasować czy nie ma to dla Was znaczenia?
@monstrosay serio? ja w tamtym roku 2 wesela, w tym 3 a w przyszłym już następne się szykuje od 2008 roku to raczej tak od 3 do 1 rocznie mam
chyba raczej nie, w sumie chłopak zawsze ubiera co chcę i nie będę mu mówiła, że ma założyć niebieskie skarpetki czy krawat, bo mam taką sukienkę rozumiem jakby to był mój ślub, to jakoś bym mu kazała się dobrać, a jak inne sytuacje to nie
Akurat biała koszula i czarny krawat to zestaw, który pasuje do wszystkiego i do każdej kiecki kobiety
Na co dzień chodzimy jak chcemy, ale i tak często ubieramy się w takie same kolory, zupełnie przypadkiem A na wesele czy inne okazje narzeczony ma tylko krawat pod kolor mojej sukienki, tak nam się podoba
Ahahah niegdy nawet o tym nie pomyślałam, w końcu nie jesteśmy bliźniakami
do tej pory w ogóle nie miałam żadnych okazji typu wesele itp. by dobrać się np. samym krawatem do kiecki, wiec nawet o tym nie myślałam. w ogóle na to nie zwracałam uwagi! dziewczyny, uświadomiłyście mi to
Mam dokładnie tak samo. Jeszcze ja uwielbiam wyskoczyć w jakiś rozach i panterkach XD jakoś nie widzę w tym mojego faceta.
Staramy się nie ubierać podobnie. Śmieszy mnie to, jak na weselach czy studniówkach mężczyzna ma dopasowany kolor krawatu do sukienki partnerki. Po co? Został skrawek materiału z jej sukni i zrobili ci krawat?
Mój chłopak nie lubi jakoś kolorów więc w przypadku wesel/sylwestrów zawsze stawia na dobrą białą koszulę i czarny lub ciemny krawat. Albo ewentualnie jakieś blade szarości. I nigdy by nie ubrał np żółtego krawata albo błękitnego Więc w naszym przypadku nie ma mowy o jakimkolwiek dopasowaniu
My nie zwracamy na to uwagi, każdy ma wyglądać i czuć się dobrze. Oczywiście często pomagamy sobie w doborze strojów, ale nie jakoś specjalnie pod siebie
Nie zwracam na to większej uwagi. Co prawda na weselu nie mieliśmy jeszcze okazji razem być, ale za każdym razem kiedy on ubiera garnitur a ja kieckę - nie zwracam uwagi na takie szczegóły. Uważam, że jeśli obie osoby wyglądają elegancko to jest okej i nie ma się czego czepiac
Mi kiedyś przemiły pan w sklepie z garniturami tłumaczył, że krawat i koszula ma pasować do garnituru, a nie do sukienki, bo mężczyzna sam w sobie ma wyglądać elegancko, a nie tylko w zestawieniu z dziewczyną. I w sumie się z tym zgadzam, nie ma co na siłę dążyć do identycznej kolorystycznie stylizacji. Chociaż oczywiście nie mówię "nie" jeśli chodzi o subtelne podobieństwa, a przynajmniej zachowanie jakiejś spójności (nie podoba mi się np. jak dziewczyna odstroi się w elegancką maxi rodem z czerwonego dywanu, do tego szpilki i hollywoodzki kok a chłopak obok w dżinsach...oo nie, to nie przejdzie). Jednym słowem-dopasowanie stylu jest ważniejsze niż dopasowanie kolorów, ale może mówię to dlatego że zdarzyło mi się pójść na bal sylwestrowy w niebieskiej sukience z mężczyzną w różowej koszuli, więc w sumie żadne połączenia kolorów mi nie straszne
Kiedy wychodzimy razem na jakąś większą okazję zawsze staramy się wyglądać spójnie, jednak nie chodzi o sztampowe połączenia Wg. mnie super to wygląda, kiedy widać, że jesteśmy parą
Dokładnie Jak ja ubieram sukienkę jednokolorową a mój facet koszulę elegancką koszule to pomimo niedopasowania wyglądamy razem dobrze Teraz już dopasowania odchodzą do lamusa i każdy ubiera się jak chce Nawet mówiła o tym pani prelegent podczas szkolenia na którym byłam ostatnio
Nie lubię jak chłopak dobiera krawat do sukienki dziewczyny, beznadziejnie to wygląda. Krawat czy koszula powinna zawsze być dobrana do garnituru.
Mi i mojemu chłopakowi czasem zdarza się, że na co dzień ubierzemy się podobnie Idąc na wesele mój chłopak dobiera krawat pod kolor mojej sukienki aczkolwiek nie wiem czemu ale nie chciałabym, żeby założył koszule pod kolor mojej sukienki no oczywiście nie wliczając białej czy czarnej koszuli
jeśli chodzi o weselicho to krawat pod kolor kiecki to podstawa
w tamtym roku byłam na weselu i chłopak mojej siostry przyszedł w krawacie innego koloru niż moja siostra miała sukienkę to tata panny młodej (bo żenił się brat ) chciał go wygonić że przyszedł od tak sobie na wesele