testowanie z wizaz.pl
Strona 238 / 335
Dostałam się do L`oreala czekam na szminkę i serum do rzęs. Ale pewnie dopiero w poniedziałek do mnie paczka dotrze bo u mnie coś z opóźnieniem paczki dochodzą
No właśnie, wtedy dla mnie taki portal jest bez sensu. Tak samo jak do naszych DressCloudowych adminów odezwała się firma, która kazała usunąć niepochelbne opinie na temat ich produtku No i gdzie tu wolność słowa?
Może być tez tak jak napisała MissYou00. Że lubią nowe osóby, może tym chcą zachęcić je do aktywności? Ale oczywiście to tylko takie gadanie. Może faktycznie te osoby piszą tak dobrze, że są wybierane, a może wybiera się je losowo. Nie chce tutaj spiskować itd haha
Możliwe, ale to też raczej nie poprawia wizerunku moderatorek, redaktorek i ogólnie, całego portalu. Recenzja nie musi być pochwalna, musi być dobrze napisana, konkretnie, z uwzględnieniem wszystkich aspektów produktu. Ale możesz mieć rację, tylko po co w tej sytuacji jakiekolwiek testy, skoro nie są one w żadnym calu wiarygodne?
A może po prostu biorą osoby, które nie mają żadnych negatywnych opinii w swoich recenzjach? W sensie, że wychwalają każdy kosmetyk?
Ja dostałam się do naprawdę wielu testów a nigdy nie słyszałam, żeby ktoś z mojej rodziny lub znajomych tam pracował. Moja koleżanka zarejestrowała się nie wiedząc czym jest wizaż, tylko widziała że ja coś dostaję i ona jest tam kilka miesięcy a dostała się do większości testów i nawet wygrała depilator w konkursie. Także raczej nie wszystkie osoby kogoś tam mają
Ja zaczęłam brać udział w testach od stycznia 2018 roku - wówczas brałam udział w każdym testowaniu do kwietnia. Potem nie miałam czasu na wizażowanie, pisałam recenzje, ale mało, a do testów się nie zgłaszałam - chyba tylko raz lub dwa w wakacje i o dziwo, dostałam się ''od strzału'', jak to mówią. Potem kolejne testowanie we wrześniu - płyn micelarny Garnier. Potem dłuuugo nic i zestaw Garniera oraz Wellaflex. I tyle, bo po tym wellowym testowaniu napisałam parę słów na forum . Ja nikogo z rodziny ani znajomych tam nie mam, to od razu mówię , jednak odniosłam wrażenie, że Wizaż lubi ''nowe twarze'' - wiecie, osoby, które dotychczas nie brały w niczym udziału. I to pomimo tego, że mam konto od maja 2013! Nie jestem świeżynką, ale dopiero wówczas zainteresowałam się testowaniami - może to też ma wpływ? To pozbierajmy to do kupy: biorą nowicjuszy, biorą tych, którzy mają znajomości, biorą jak leci, losuje automat, mają jakiegoś bota, mają zapewne coś w stylu 'black list' dla tych, którzy im podpadli . Czyli generalnie, sytuacja żenująca i żałosna, bo to chyba nie o to w testowaniu chodzi - testerki powinny być dobierane starannie, profil cery powinien być obowiązkowo uzupełniany podczas rejestracji, powinna być wymagana chociaż minimalna aktywność na portalu - nie ''recenzyje'' po 2-3 zdania, w których nie wiadomo, o co tak naprawdę chodzi, tylko konkrety.
To jest trochę chore że jedna osoba dostaje się do 3 testów. No sorki dziewczyny, ale trochę bez sensu. Niby jak to ma zachęcać do brania udziału w testach? Wizaż poszedł na masówkę i chce jak najwięcej kasy zarobić z dopuszczania marek do testów i tyle. Negatywy usuwają, żeby zadowolić markę i nawet nie zawracają sobie głowy do kogo pójdzie paczka...
To ja Wam coś napiszę... Mam nadzieję, że nie strzelę sobie tym w kolano. Na początku mojej przygody z wizaz.pl (2013 lub 2014 rok) też byłam zdziwiona, że dostaję się do każdego testu. Myślałam, że po prostu moje odpowiedzi są okej, podobają się osobom, które je wybierają. Moja dobra passa trwała max 6 miesięcy, bo... No właśnie... Bo tyle czasu pracował tam kolega mojego brata. Wierzcie mi lub nie, ale nie miałam o tym pojęcia. Potem już wiedziałam, po co mój brat się pytał, czy mam tam konto, bo niby jego koleżanka tam ciągle coś wygrywa i może i ja bym spróbowała... Dlaczego to piszę? Żeby uświadomić Was, że osoby, które cały czas coś wygrywają mają tam po prostu kogoś ze znajomych, rodziny itd... To, że w regulaminie jest napisane, że udziału nie mogą brać osoby z rodziny to pic na wodę. Myślicie, że ktoś to sprawdza? Na pewno nie. Chyba, że nazwisko i adres się pokrywają. Ale skąd mogą wiedzieć, że Ola z Poznania, ma ciotkę z Warszawy? Zwłaszcza, że nazwiska się różnią...
Jeszcze co do aktywności. w tamtym roku jak była akcja z L'Oreal to byłam dosyć aktywna, dodałam kilka recenzji itd i dostałam się do dwóch testów. Nie wiem, czy do przypadek, czy faktycznie zwrócili na to uwagę. Potem jeszcze dostałam pomadki z Avon. Ale od tamtej pory cisza, chociaż biorę udział niemal w każdym teście. Ale tez nie jestem już tak aktywna...
P.S. Żeby nie było, nie wkładam wszystkich do jednego worka. Ale są osoby, które od lat każdy test, głownie o to mi chodzi...
Porażka. Ale też ludzie to wykorzystują, że niby testy do wyboru, a można się zgłosić do każdego. Skoro do wyboru, to niech po wybraniu reszta jest blokowana, bo potem to wygląda w ten sposób. Chyba tylko ja jestem uczciwa (a może po prostu głupia) i jak się zgłaszam w tych "do wyboru", to tylko jeden rzeczywiście wybieram. Cóż, uczciwość najwidoczniej nie jest w cenie.
Tez tak myślę. A to, że są osoby, które się teraz dostały do wszystkich testów naraz, a docelowo miały wziąć udział w jednym do wyboru to już jest w ogóle absurd.
Nie, z aktywnością to naprawdę nie ma nic wspólnego, to aż bije po oczach, jak się tak dobrze to wszystko prześledzi . Wiesz, to nie chodzi o sam fakt testowania czegoś, czy też otrzymania produktu - mówimy wprost- za darmo. Tutaj chodzi o fakt, iż Wizaż nie traktuje nas, użytkowniczek poważnie, wprowadza w błąd i często gęsto oszukuje - już o tym wspominałam, do testów nadal dostaje się pani, której poczynania zostały zgłoszone moderacji - próbowała sprzedać produkt otrzymany do testu. I co? I nadal się dostaje
Może to śmieszne, co napiszę, ale ja nie dostaję się do testów od momentu, w którym na forum zwróciłam uwagę na sposób działania tego portalu . Autentycznie, od tamtej pory NIC, a wcześniej testowałam, może nie ciągle, ale jeden test na miesiąc wypadał .
no ja się zastanawiałam, bo na tym koncie nie jestem aktywna, byłam na poprzednim do którego nie mam już dostępu (zapomniałam na śmierć danych do logowania) stąd moje pytanie o aktywność. Masz rację, pic na wodę z tym... A nad sprawą bota też się już zastanawiałam, to by tłumaczyło wylosowanie jednej osoby np. do 3 testów na raz Nie jestem jakoś bardzo nakręcona na te produkty i bardzo nie przeżywam tego, że się nie dostałam, ale próbuję zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi
Myślę tak samo.Dziwne,że są osoby,które dostają się do prawie każdego testowania.Też sobie pomyślałam,że muszą mieć jakieś ftki,czy coś,bo tak właśnie wygląda.I ja nie mówię tego,bo jestem zazdrosna,ale dlatego że takie zachowanie jest niesprawiedliwe.Ja już miałam okazję się przekonać o tym na własnej skórze i wiem,że ten portal miał w nosie,to co do nich napisałam.