Dresscloud Café
Strona 579 / 2277
Tak się "zestresowałam" tym ukrywaniem chmurek gdy zdanie się często powtarza, że zaczęłam je u siebie sprawdzać
Chciałabym tak mieć A tak to chodzę w wygniecionych ciuchach i udaje, że tak miało być
Potrzebuje Waszej pomocy w opinii. Znalazłam swoją cudowną wersje esencji zamiast toniku, to Vichy Booster 89 Mineral. Był ostatnio w promocji i nie zdążyłam
Teraz szukam zamiennika. Mam trzy wybory, choć jednak ten jeden to mgiełka.
1. Neutrogena Booster Hydro Boost
2. Loreal Paris Revitalift filter serum z kwasem hialuronowym
3. Bielenda Blue Matcha mgiełka
I trzecia opcja boli mnie ze względu na mgiełkę.
Oo a mnie robienie prania i wieszanie go bardzo relaksuje😅lubię robić to sama, jestem wkurzona gdy ktoś zabiera mi tę przyjemność
To ja bielizny też nie ale marzy mi się żeby mój mąż miał wszystkie koszulki wyprasowane ale narazie brak czasu
.
Mnie też prasowanie ogromnie relaksuje, włączam sobie jakąś muzykę i po prostu samo się prasuje, ale nie prasuję skarpetek i bielizny, ale większość ubrań zdecydowanie prasuje. I naprawdę sprawia mi to przyjemność
Mam podobnie, wkurzam się niby że A. nie rozwiesza prania, czy nie ugotuje, ale jak już to zrobi to mam dziwne uczucie, że robi to po swojemu i mnie to niejako drażni. 🙈 A już jak wstawi pranie... awaryjnie przestałam parować skarpetki, bo jak od wstawia je do prania to ich nie rozdziela mówiąc za każdym razem że myslal że ja tak zawsze robię jak byśmy się znali 10 miesięcy, a nie 10lat. 😅
Mnie też relaksuje rąbanie drewna! Lubię też robić pranie 🙈 Wstawiać, wieszać... zbierać i chować już niekoniecznie Doszło do tego że mam ulubione linki na konkretne rzeczy i jak ktoś inny ma wstawić pranie to jestem chora bo nie rozwiesi po mojemu 😂
Ja za to galazki sekatorami tne przynajmniej palce całe 😅 a takiego na siekierke nie ruszam bo jej nie używam 🙈
Ostatnio próbowałam rąbać u siebie na działce ale ciężkie to , wolę piłą ciąć
Mnie zawsze relaksowało rąbanie drewna. 🙈 Ale niestety odkąd nie mieszkam z rodzicami to nie mam okazji się wyżyć. 😅
Podziwiam ale swoją droga jak Cię relaksuje to czemu byś miała tego nie robić
Ja nie cierpie bo zawsze sie oparze gorącym żelaskiem 🙄
Ja używam co drugi albo trzeci dzień i zajmuje mi to z czesaniem max 15 minut.