Dresscloud Café
Strona 221 / 2277
Też takie miałam, a teraz wolę mieć dach nad głową, który kiedyś będzie mój 👻 mój ojciec wciąż tego nie rozumie, przecież po co mi kredyt, kiedyś nazbieram 🤡 tyle że jak mam 100k i mam szanse kupic za 400, potem będę mieć 400 nazbierane za 5 lat i ta sama nieruchomość będzie już kosztować 800k to jak dozbierac 🫠to powodzenia, trzeba kiedyś porzucić takie myślenie i dać sobie szansęz
Bo wynajem takiego mieszkania jak moje kosztuje 3000 często a ja płacę kredyt 2200 miesięcznie z perspektywą, że kiedyś będzie moje. Wzięłam kredyt jak tylko osiągnęłam zdolność kredytową, dosłownie w pierwszym miesiącu możliwym, nigdy nic nie wynajmowałam oprócz akademika na studiach i to jest cudne, że nie muszę spłacać czyjegoś kredytu, tylko swój. Za moją odwagę odpowiada mój partner, we dwoje jest łatwiej. Sama pewnie bym siebie odważyła, ale też na tamten moment przy średnich zarobkach 3400 czy jakoś tak, które liczyły mi się do kredytu (druga umowa się bie liczyła, bo była za krótka i nie miało znaczenia to, że zostanie przedłużona ) nie kupiłabym na kredyt hipoteczny chyba nawet 12m2 w patodeweloperce 🤡
Nareszcie usunęłam stare konto na instagramie. Teraz mam tylko konto pod nazwą la.mini.monii
Walczę z facebookiem. Chce nowe konto i nagle muszę mieć weryfikację (?). Z deczka dziwne. Ale poczekam.
Aa to mi nie chodzi o akta, tylko takie czyste poczucie, że jak coś nie jest dokończone i nie jest za moje pieniądze
tylko muszę je oddać to to jeszcze nie jest moje 😄 To takie moje myślenie, nie patrząc na papierkowe sprawy. Ale to prawda, ja też wolałabym już wziąć kredyt na mieszkanie niż wynajmować je.
Uściślając, to „za pozyczone”, a w akcie notarialnym właścicielem jestem ja, a nie bank. To o hipoteczny, a konsumpcyjny na samochód już inaczej, faktycznie w dowodzie rejestracyjnym jako współwłaściciel jest bank i wtedy jest rzeczywiście jak pożyczony. 😝
Aha, jeszcze dodam edit: kredyt w dobrych rękach to świetne narzędzie. Z punktu widzenia inflacji lepiej wziąć mieszkanie na kredyt i nadpłacać niz kupić za gotówkę i wywalić od razu kilkaset tysięcy
Tak, też czytałam o oleju z czarnuszki, oleju z lnu… kupiłam nawet ten z czarnuszki, ale to jak mi się potem odbija przez kilka godzin sprawiło, ze od razu ozdrowiałam żeby tylko tego nie pić
Mnie ciężko uwierzyć, że są ludzie, którzy biorą coś na raty, nawet jak kosztuje np. 100 zł, tym bardziej jak im nie jest to potrzebne 😅 Wyznaję zasadę, że jak nie mam pieniędzy na coś to po prostu tego nie kupuję. Choć oczywiście są sytuacje, kiedy ten kredyt jest potrzebny, ale śmieszy mnie to jak ktoś mówi, że ma mieszkanie albo dom na kredyt i to jest jego. No nie jest jego, bo jest "pożyczone" 😂
Już się za dużo na przejmowałam w życiu to mi starczy 🙈 przejmować się i takim czymś
Podziwiam za takie luźne podejście, ja jestem z osób gdzie finanse i poduszka finansowa są na czołowym miejscu, jeśli mam wziąć coś na raty to muszę to dobrze przemyśleć bo raty czy odroczenie zapłaty bierze się fajnie ale rozne rzeczy się mogą w życiu zdarzyć i mimo że wiem że też mogę liczyć na rodziców to jestem taka Zosia samosia i z mężem chcemy być samodzielni
Z tego co zauważyłam, to administracja najpierw usuwa same komentarze, a dopiero po czasie, jak już sytuacja ze spamem się dłużej powtarza, to wtedy reagują usunięciem konta. Myślę, że takie podejście jest odpowiednie.
Konta o których teraz piszemy są nowsze, bo dawniej spamowały tu inne profile. Agatelis ma tu konto rok, ale kojarzę, że w tym czasie nie raz normalnie wypowiadała się na forum, z kolei Denisse ma tu konto kilkanaście dni.
Znalazłam na forum nawet rozmowę na temat tamtych profili, co kiedyś tak mocno spamowały. Żadnego już dawno nie ma. Podrzucam linka: https://dresscloud.pl/babble-box/temat-1658-Dresscloud-Caf&page=30/?strona=1614
A i też zdarzało się, że na Dresscloud pojawiały się jakieś troll konta z wrzucaniem głupot w chmurki i pisaniem wyzwisk lub przekleństw na swoim profilu, wtedy takie konta od razu był usuwane.
Mój brat polecił mi tran w kapsułkach od Mollera bodajże, bierze od 3 lat i nie chorował od tego czasu i też właśnie muszę kupić, bo ciągle choruję
Jakieś pomysły na poprawę odporności? Jestem chora 4 raz w tym roku, chociaż wcześniej nie chorowałam w ogóle. Czytałam o oleju z czarnuszki, może jakiś tran. Macie cos sprawdzonego?
Też czytałam po tej informacji i przypomniało mi się jak szukałam co się stanie jak nie spłacę chyba na allegro to pisało że wtedy będę widnieć w biku czy coś 😅a tak niby nie, nie planuje kredytów więc korzystam, na męża nic nie biorę więc ma czyste konto w razie w 😅 plus będąc na zleceniu a wcześniej na stażu to marne szanse żeby mi dali jakiś więc zawsze mogę na rodziców oni mają zdolność także luz 😅
To fakt moja przyjaciółka miała z tym problem 😂 na szczęście kupuje to co nam potrzebne i taniej wychodzi w internecie, rzadko przydasie itd😂
Gorzej jak się wciągniesz i będziesz cisgle kupować jak ja 🤐🤐 ja nie polecam osobom, które mają problem z nadmiernym kupowaniem
Skończyło mi się premium. Reklamy to jedno, ale cały czas wyskakuje mi informacja o plikach cookie. To normalne?
Ja widzę tylko, że znikają posty. Profile wciąż wiszą, mimo wielokrotnego zgłaszania spamu
Przecież administracja już nie raz usuwała takie boty. Pamiętam, że nawet w zeszłym roku z 5 spamerskich profili spadło z rowerka.
To się można zdziwić potem w banku.
Doradcy czasem coś kręcą, ale w błąd wprowadzić nie mogą… każdy doradca wyliczył nam zdolność na blisko 500k wiedząc o kredycie na auto (niby tylko 750 miesięcznie), a ostatecznie nie wyszło nawet 300k zdolności przy wkladzie własnym 20% 🤡