Dresscloud Café
Strona 220 / 2277
Ja już mam zabrane kryształki z konta i widzę, że po wpisaniu adresu już chyba tyle więc myślę, że się udało. A weryfikacja trwała chwilę
Pewnie! Super, że się udało. Gratulacje! Olejek na pewno jest świetny, jestem bardzo ciekawa jakie będą recenzje
Dostałam komunikat "Twój udział w testowaniu został potwierdzony". I dodałam adres do wysyłki potem.
Też tak mam, ale kurde no już czekam tyle z tymi kryształkami i ciągle nie było niczego dla mnie, więc jak to testowanie mi się podoba to biorę 💪🏻😅
Jestem ciekawa czy mi się udało. Jak zapłaciłam to było 1/4 a teraz jest na minusie, więc może jednak 😁
Ciekawa jesteśmy testowania... Ciekawe czy się udało, od razu było przekierowanie do przelewu🤔.
Nie wierzę, chyba udało się
Nie chciałam w sumie testować tego olejku, ale potem uznałam, że a, spróbuję, na coś muszę wydać te kryształki. 😅
Powodzenia! 🙂
Ja początkowo chciałam, ale już mi się "odchciało". Podobają mi się bardzo, ale raz, że mam za dużo kosmetyków, a dwa nie chcę jeszcze dopłacać do wysyłki. Szkoda, że nie można jej opłacić kryształkami 😂
Zdecydowałam się próbować w tym testowaniu swoich sił 🤣 ciekawe jak wyjdzie
Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy biorąc pod uwagę wahania na rynku nieruchomości i materiałów budowlanych. Tak jak i można bać się wyjść z domu, bo nie wiadomo, co zdarzy się po drodze.
Albo jakiś nowy super program rządowy wprowadzą i można tak odkładać w nieskończoność. 🤡 jedni rozumieja, inni nie i okej, każdy żyje jak chce.
Miesiąc po rezerwacji mieszkania, które kupiłam, wszedł program 2%. I zamiast 390k kupić, musiałabym zapłacić min. 450k za podobne mieszkanie, a na tyle już zdolności bym nie miała. Mam wszystkie akty notarialne dot. nieruchomości - w początkach lat dwutysięcznych moje mieszkanie było kupione za 33k. Potem w 2008 bodajże za 130k przez ostatnich właścicieli, a teraz wzięli od nas 390k i mieli nazbierane na dom 200k. Na resztę musieli wziąć kredyt, bo nie zdążyli nazbierać.
Nigdy bym nie dozbierała ani na dom ani mieszkanie, bo co chwilę ceny wariują, działki od nikogo nie dostałam, cóż xd przynajmniej nic nikomu nie zawdzięczam, tylko bankowi, którego spłacę szybciej niż okres kredytowania, dzięki czemu koszt kredytu będzie mniejszy niż zakładano i będę mogła kupić dom na starość 😄
Ja jestem tego zdania, że nigdy nie wiadomo co się wydarzy.Na rodziców nigdy bym nie wzięła kredytu wolę być samodzielna.Na szczęście na dom sami zbieramy bez kredytu i niewiele nam zostało.Mam mnóstwo znajomych, którzy sami na dom nazbierali bez kredytu,ale są też tacy co mają kredyt i żałują.Ja wolę popracować dłużej,ale mieć świadomość, że nikt mi tego nie zabierze , bo też tak naprawdę nie wiadomo co się zdarzy po drodze.