Dresscloud Café
Strona 1967 / 2277
Ja też wcale nie przyjmę, bo w rodzinnym domu w poniedziałek jak na uczelni jestem, a w Krk nie przyjmę, bo laski z mieszkania są niewierzące i się nei zgodzą+ ja jestem na uczelni i pojecia nie mam kiedy bedzie chodził.
Wlaśnie fajnie jak ministranci chodzą a nie ksiądz się dobija. Bo to takie dziwne jest dla mnie. Wiesz ja z tych co panikują ze wszystkiego : P
Ja nie przyjmuję wigilii, ale u mnie chodzili przed świętami. Zazwyczaj ministrant chodzi i się pyta, mówi się nie i on mówi dziękuję i idzie dalej, żaden wstyd. A sąsiadki w dupie to przecież tylko i wyłącznie Twoja decyzja. To chyba robi się dla Boga, a nie dla sąsiadek czy księdza.
w mojej parafii są Ojcowie. cudowni ! . A teraz mieszkam 700 metrów od rodziców i tu parafia gdzie są księża. handlują samochodami, w ogóle dziwni są...
W sobotę kolęda, ale dziwnie
omg tak długo, ja bede w domu, ale nie narzekam, bo spoko księża są u mnie
Moi wspólokatorzy nie przyjmowali księdza
Właśnie była u mnie sąsiadka. Jaka Kochana
Ja na studiach przyjęłam z koleżanką księdza w mieszkaniu, pobłogosławił nas i poświęcił mieszkanie i powiedział że chłopaki się w szafach pochowali Nie dałyśmy żadnej kasy i nic nie powiedział, nawet się cieszył sie studentki go przyjęły więc nie masz co się martwić. Świeczka, woda święcona i kropidło vel gałązka bukszpanu i będzie git
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę mnie w sobotę czeka kolęda
U nas nie ma ministrantów
jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje
dwa złote to mam reszte na koncie może przelew przyjmą hahaha
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj
@paulinoowo proponowali dzisiaj ich poznałam ha ha Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : )
Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym !
mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję
u rodziców przyjmę w przyszłym tygodniu ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym
Dziś idę na całą noc do pracy i nie wiem w ogóle o której wyjdę do domu. Co za koszmar. Tak strasznie nie lubię takich zmian.
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu