Dresscloud Café

Strona 1966 / 2277

Justinnka
Justinnka
963•9 lat temu
gilgotka • 9 lat temu
@Justinnka Tak to już chyba jest, że inni cały czas od nas wymagają. Myślą, że jak będą naciskać to to coś przyspieszy, a niestety to tak nie działa. :P

Dokładnie! A najgorsze jest to, że "już czas". Mówienie ile to mamy lat i , że i tak jest późno już @gilgotka

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu

@Justinnka Tak to już chyba jest, że inni cały czas od nas wymagają. Myślą, że jak będą naciskać to to coś przyspieszy, a niestety to tak nie działa.

Justinnka
Justinnka
963•9 lat temu
Justinnka • 9 lat temu
@gilgotka a ile już jesteście zaręczeni, że tak spytam? :) Ja z moim narzeczonym 5 miesięcy i już co raz częściej pytania o ślub od rodziny... a jak się zaręczyliśmy to co chwile były. W pewnym momencie już się zdenerwowałam i odpowiadałam troche nerwowo bo ile można to wszyscy uznali, że jestem nerwowa i że o ślubie trzeba myśleć :P

gilgotka • 9 lat temu
@Justinnka Jutro stuknie pół roku. :) Oj tak takie pytania są nerwowe... najpierw kiedy zaręczyny, później kiedy ślub, a ledwo będziemy po ślubie to kiedy dziecko. Hahaha nie dogodzisz :P Nie przejmuj się, ja czasem jak za dużo pytają to mówię WCALE, albo że będzie niespodzianka i zrobimy po cichu :D

@gilgotka tak najlepiej chyba mówić i fakt... jak zrobi się ten ślub to będą tematy o dziecko i że już najwyższy czas

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

Nieznany profil • 9 lat temu
Mi raz jak u rodzicow byłam koperta spadła za stół i też nie było problemu, ale to u Ojców. A tu u księży jest masakra. - wiem, bo czasem bywam u babci na kolędzie a ona z parafii księży właśnie. @gilgotka Moja siostra po takiej wizycie księdza który na nią i faceta najechał, że żyją bez ślubu przestała nawet do spowiedzi chodzić : ) A ja owszem też wierzę w Boga, ale w resztę coraz mniej....

gilgotka • 9 lat temu
No niestety, ale chodzenie do spowiedzi w takiej sytuacji mija się z celem, bo kłamać nie ma sensu bo co to taka spowiedź. Poprawy też nie można obiecać, no bo przecież nie zaczniemy nagle mieszkać oddzielnie, a rozgrzeszenia ksiądz nie da. Pocieszające jest jedynie, że w dniu ślubu dostaje się rozgrzeszenie. xD

Nieznany profil • 9 lat temu
@gilgotka ale wtedy(z ciekawości) nei mozesz iść do komunii na własnym ślubie nie? ;O

gilgotka • 9 lat temu
@Sonrisaa w takich sytuacjach gdzie pary mieszkają razem przed ślubem, do spowiedzi idą rano, bądź przed samą ceremonią do spowiedzi i wtedy dostają rozgrzeszenie. :)

aaaa oki, bo nie wiedziałam, a mnie zaciekawiłaś, dzieki @gilgotka

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

Nieznany profil • 9 lat temu
Mi raz jak u rodzicow byłam koperta spadła za stół i też nie było problemu, ale to u Ojców. A tu u księży jest masakra. - wiem, bo czasem bywam u babci na kolędzie a ona z parafii księży właśnie. @gilgotka Moja siostra po takiej wizycie księdza który na nią i faceta najechał, że żyją bez ślubu przestała nawet do spowiedzi chodzić : ) A ja owszem też wierzę w Boga, ale w resztę coraz mniej....

gilgotka • 9 lat temu
No niestety, ale chodzenie do spowiedzi w takiej sytuacji mija się z celem, bo kłamać nie ma sensu bo co to taka spowiedź. Poprawy też nie można obiecać, no bo przecież nie zaczniemy nagle mieszkać oddzielnie, a rozgrzeszenia ksiądz nie da. Pocieszające jest jedynie, że w dniu ślubu dostaje się rozgrzeszenie. xD

Nieznany profil • 9 lat temu
@gilgotka ale wtedy(z ciekawości) nei mozesz iść do komunii na własnym ślubie nie? ;O

@Sonrisaa w takich sytuacjach gdzie pary mieszkają razem przed ślubem, do spowiedzi idą rano, bądź przed samą ceremonią do spowiedzi i wtedy dostają rozgrzeszenie.

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

Nieznany profil • 9 lat temu
Mi raz jak u rodzicow byłam koperta spadła za stół i też nie było problemu, ale to u Ojców. A tu u księży jest masakra. - wiem, bo czasem bywam u babci na kolędzie a ona z parafii księży właśnie. @gilgotka Moja siostra po takiej wizycie księdza który na nią i faceta najechał, że żyją bez ślubu przestała nawet do spowiedzi chodzić : ) A ja owszem też wierzę w Boga, ale w resztę coraz mniej....

gilgotka • 9 lat temu
No niestety, ale chodzenie do spowiedzi w takiej sytuacji mija się z celem, bo kłamać nie ma sensu bo co to taka spowiedź. Poprawy też nie można obiecać, no bo przecież nie zaczniemy nagle mieszkać oddzielnie, a rozgrzeszenia ksiądz nie da. Pocieszające jest jedynie, że w dniu ślubu dostaje się rozgrzeszenie. xD

@gilgotka ale wtedy(z ciekawości) nei mozesz iść do komunii na własnym ślubie nie? ;O

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
Justinnka • 9 lat temu
@gilgotka a ile już jesteście zaręczeni, że tak spytam? :) Ja z moim narzeczonym 5 miesięcy i już co raz częściej pytania o ślub od rodziny... a jak się zaręczyliśmy to co chwile były. W pewnym momencie już się zdenerwowałam i odpowiadałam troche nerwowo bo ile można to wszyscy uznali, że jestem nerwowa i że o ślubie trzeba myśleć :P

@Justinnka Jutro stuknie pół roku. Oj tak takie pytania są nerwowe... najpierw kiedy zaręczyny, później kiedy ślub, a ledwo będziemy po ślubie to kiedy dziecko. Hahaha nie dogodzisz Nie przejmuj się, ja czasem jak za dużo pytają to mówię WCALE, albo że będzie niespodzianka i zrobimy po cichu

Justinnka
Justinnka
963•9 lat temu

@gilgotka a ile już jesteście zaręczeni, że tak spytam?
Ja z moim narzeczonym 5 miesięcy i już co raz częściej pytania o ślub od rodziny... a jak się zaręczyliśmy to co chwile były. W pewnym momencie już się zdenerwowałam i odpowiadałam troche nerwowo bo ile można to wszyscy uznali, że jestem nerwowa i że o ślubie trzeba myśleć

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

Nieznany profil • 9 lat temu
Mi raz jak u rodzicow byłam koperta spadła za stół i też nie było problemu, ale to u Ojców. A tu u księży jest masakra. - wiem, bo czasem bywam u babci na kolędzie a ona z parafii księży właśnie. @gilgotka Moja siostra po takiej wizycie księdza który na nią i faceta najechał, że żyją bez ślubu przestała nawet do spowiedzi chodzić : ) A ja owszem też wierzę w Boga, ale w resztę coraz mniej....

No niestety, ale chodzenie do spowiedzi w takiej sytuacji mija się z celem, bo kłamać nie ma sensu bo co to taka spowiedź. Poprawy też nie można obiecać, no bo przecież nie zaczniemy nagle mieszkać oddzielnie, a rozgrzeszenia ksiądz nie da. Pocieszające jest jedynie, że w dniu ślubu dostaje się rozgrzeszenie.

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
gilgotka • 9 lat temu
@Sonrisaa Tak z ciekawości w jakiej dzielnicy Krakowa mieszkasz :) ?

Nieznany profil • 9 lat temu
@gilgotka prądnik czerwony, a do kościoła najczęściej chodzę do Jana Chrzciciela albo Dobrego Pasterza :D I czasem na te msze o dobrego męża koło AGH, bo bardzo podoba mi się klimat i śpiew ♥

Ooo wiem gdzie jest Dobrego Pasterza

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
@Sonrisaa jak tak piszesz to jakbym widziała moich Ojców Pasjonistów : )

Wszędzie da sie znaleźć kogoś takiego, ale po prostu jest to znaczna mniejszość i niestety mało osob o nich wie

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•9 lat temu

@Sonrisaa jak tak piszesz to jakbym widziała moich Ojców Pasjonistów : )

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

Mi raz jak u rodzicow byłam koperta spadła za stół i też nie było problemu, ale to u Ojców. A tu u księży jest masakra. - wiem, bo czasem bywam u babci na kolędzie a ona z parafii księży właśnie.

@gilgotka Moja siostra po takiej wizycie księdza który na nią i faceta najechał, że żyją bez ślubu przestała nawet do spowiedzi chodzić : )

A ja owszem też wierzę w Boga, ale w resztę coraz mniej....

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

gilgotka • 9 lat temu
No to brawa dla księdza. Fajnie, że trafiają się jeszcze tacy prawdziwi z powołaniem :)

Zapraszam do Mielca, ksiądz jest super! I nawet grupie mlodzieżowej co ją prowadzi kazał mówić do siebie tato, dopłaca im do wyjazdów z własnej kieszeni i w ogóle

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
gilgotka • 9 lat temu
@Sonrisaa Tak z ciekawości w jakiej dzielnicy Krakowa mieszkasz :) ?

@gilgotka prądnik czerwony, a do kościoła najczęściej chodzę do Jana Chrzciciela albo Dobrego Pasterza I czasem na te msze o dobrego męża koło AGH, bo bardzo podoba mi się klimat i śpiew

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Nieznany profil • 9 lat temu
Ja nie przyjmuję wigilii, ale u mnie chodzili przed świętami. Zazwyczaj ministrant chodzi i się pyta, mówi się nie i on mówi dziękuję i idzie dalej, żaden wstyd. A sąsiadki w dupie to przecież tylko i wyłącznie Twoja decyzja. To chyba robi się dla Boga, a nie dla sąsiadek czy księdza.

gilgotka • 9 lat temu
My z narzeczonym też nie przyjmujemy księdza. Nawet nie przyszłoby mi przejmować się sąsiadami. Akurat mamy takich bardzo w porządku i nikt do nikogo się nie wtrąca. Przyjęliśmy kiedyś kolędę. Ładnie ubrani, w domu czysto, biały obrus, cały zestaw tych wszystkich świec, kropideł, nawet Pismo Święte. Na początku było spoko, gatka szmatka i jak tylko się zorientował że mieszkamy bez ślubu razem, zapytał o kopertę, powiedzieliśmy że nie mamy to tak uciekł z mieszkania bez do widzenia. Może kiedyś chodziło o Słowo Boże, teraz to bardziej: ,,Nie ma koperty - nie ma kolędy'' i tak jest i w Krakowie i u wielu ludzi po całej Polsce. Jestem osobą wierzącą, ale wierzę w Boga, a nie księży. Jeśli księża skreślają mnie tylko dlatego, że żyję z jednym facetem pod jednym dachem to ja nie czuję potrzeby wpuszczania ich do mojego domu.

Mieszkania razem bez ślubu kościół nigdy nie zaakceptuje, ale co do koperty, to naprawdę zależy od czlowieka. Ja znam w Krakowie i nie tylko takich księży, co nie biorą wcale kopert, ale i takich co biorą TYLKO wtedy jak ktoś im wciska do ręki(nie biorą jak lezy na stole) i z pieniędzy dofinansowuja dzieciom z parafii wyjazdy

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu

@Sonrisaa Tak z ciekawości w jakiej dzielnicy Krakowa mieszkasz ?

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

Nieznany profil • 9 lat temu
To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić :)

No to brawa dla księdza. Fajnie, że trafiają się jeszcze tacy prawdziwi z powołaniem

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Justinnka • 9 lat temu
Zdążysz przygotować się :D Ja nie wiem kiedy u mnie chodzi jeszcze :P

Nieznany profil • 9 lat temu
coś Ty ani białego obrusu, ani wody a kasy to już w ogóle. Odkąd pracy nie mam czyli od 1,5 miesiąca to ja nie żyję :( u rodziców przyjmę :P w przyszłym tygodniu :D ale tak czy siak dziwne uczucie będąc wierzącym :D

paulinoowo • 9 lat temu
ale on chodzi głosić Słowo Boże a nie po kasę, obrus połóż byle ładny a wodę możesz od sąsiadów wziąć jak są mili @Zagmatwana

Nieznany profil • 9 lat temu
@paulinoowo proponowali :) dzisiaj ich poznałam ha ha :D Mieszkam tu 3 miesiące i nie miałam okazji : ) Ojj teoretycznie mają głosić Słowo Boże... ale ta parafia.. chyba już zapomniała o tym ! mam jeszcze chwilę coś ogarnę : )

paulinoowo • 9 lat temu
wrzuć 2 zł ministrantom i tyle, my też nie dajemy jakoś tak kasy tylko do skarbonki, chcąc nie chcąc ksiądz nie chodzi zbierać kasy a jak coś powie i się upomni to możesz z nim podyskutować, że nie po to jest kolęda. Ogarniaj ogarniaj :D

Nieznany profil • 9 lat temu
U nas nie ma ministrantów :D jak mieszkałam w Kaliszu tam chodzili i pytali kto przyjmuje :D a teraz w rodzinnym mieście mieszkam tak jakoś inaczej człowiek żyje :D dwa złote to mam :D reszte na koncie :D może przelew przyjmą hahaha :D

paulinoowo • 9 lat temu
haha powiedz, że wrzucasz do koszyczka w niedzielę :D mnie w sobotę czeka kolęda

To ja rok temu chciałam mu dać kopertę, to powiedział, że nie weźmie jej, jedynie zę herbatki się może napić

gilgotka
gilgotka
3.23k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Kurde ksiądz chodzi u mnie w klatce właśnie i tak mi głupio :O wszyscy sąsiedzi na klatce wyglądają na księdza i mi mówią o tym, bo akurat wchodziłam do domu

Nieznany profil • 9 lat temu
Ja nie przyjmuję wigilii, ale u mnie chodzili przed świętami. Zazwyczaj ministrant chodzi i się pyta, mówi się nie i on mówi dziękuję i idzie dalej, żaden wstyd. A sąsiadki w dupie to przecież tylko i wyłącznie Twoja decyzja. To chyba robi się dla Boga, a nie dla sąsiadek czy księdza.

My z narzeczonym też nie przyjmujemy księdza. Nawet nie przyszłoby mi przejmować się sąsiadami. Akurat mamy takich bardzo w porządku i nikt do nikogo się nie wtrąca.
Przyjęliśmy kiedyś kolędę. Ładnie ubrani, w domu czysto, biały obrus, cały zestaw tych wszystkich świec, kropideł, nawet Pismo Święte.
Na początku było spoko, gatka szmatka i jak tylko się zorientował że mieszkamy bez ślubu razem, zapytał o kopertę, powiedzieliśmy że nie mamy to tak uciekł z mieszkania bez do widzenia.
Może kiedyś chodziło o Słowo Boże, teraz to bardziej: ,,Nie ma koperty - nie ma kolędy'' i tak jest i w Krakowie i u wielu ludzi po całej Polsce.
Jestem osobą wierzącą, ale wierzę w Boga, a nie księży. Jeśli księża skreślają mnie tylko dlatego, że żyję z jednym facetem pod jednym dachem to ja nie czuję potrzeby wpuszczania ich do mojego domu.

1 1965 1966 1967 2277
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.