Dresscloud Café
Strona 1951 / 2277
Dziewczyny trzymajcie kciuki - właśnie wychodzę do lekarza po wyniki badań a potem mam ważne zaliczenie...
Ci wykładowcy czasem to ostra przesada. U nas na uczelni jest parę "legend", wszyscy dobrze wiedzą co oni robia, ale nikt nie reaguje.
a ja miałam dzisiaj bardzo nieprzyjemną sytuację na uczelni. Tydzień temu miałam prezentację w grupie, po prezentacji dostałyśmy informację od prowadzącej, że ocenia nas na 5. Dzisiaj przychodzi do podpisania protokołu ocen z tego przedmiotu - patrzymy a tam 4,5! Niby dobra ocena, ale CZEMU? Pytamy się kobiety, a ona do nas z tekstem, że doszła do wniosku, że nie może wszystkim na roku powstawiać 5. Pytamy więc dlaczego akurat my. A ona (bezczelna), że byliśmy ostatni więc było nam najłatwiej. Rozumiecie? Wróciłam mega wściekła. W dodatku dzisiaj był u niej również egzamin - 9 pytań otwartych. Boję się co z tego wyjdzie
A ja raz mam dużo czasu, a raz nie mam go zupełnie... na szczęście już zaliczenia za mną, więc jeden problem z głowy. Jak mam czas to staram się nadrabiać moje zaległości.
ja już czekam aż będę mogła trochę odetchnąć to wrócę z chmurkami na bieżąco
Miałam to samo dziewczyny w minionym czasie. Choć chciałam ciągle być na DC to albo brak czasu, a jak już chwila wolnego to jakiś brak chęci. Ale teraz wróciłam i mam nadzieję, że kolejny taki brak czasu mnie szybko nie dopadnie
ja w weekend postaram się nadrobić jakieś fotki, o ile znajdę czas.. nawet jak już mam chwilę to szczerze nie mam siły, a w głowie mam cały czas te wszystkie zaliczenia i nic innego nie umiem zrobić
ja dopiero jestem na etapie zaliczeń, sesja dopiero w lutym się zaczyna a ja już od miesiąca mam takie urwanie głowy, że hoho...
mi też jest przykro bo mam mało czasu na DC ale dzisiaj nadrabiam wróciłam z pracy jutro wolne więc na chwilę wrócę
nie nadarzam nowa praca od kilku od lutego chce na siłownie rozdwoję się chyba a sile nie wiem gdzie znajdę
Ja też nie mam czasu na nic... Zostały mi dwa najtrudniejsze egzaminy i coraz bardziej wątpię, że je zdam
U mnie podobnie. Nawet, jak już wykroję trochę czasu, to chęci już nie .
A mi jest tak przykro bo ostatnio wcale nie mam czasu na DC . W sumie to na nic nie mam czasu, mam wrażenie, że uczelnia mnie pokonuje. Jestem wykończona, do tego stopnia, że po ostatnim tygodniu w piątek spałam 12 godzin..
Ja bym jasno powiedziała co myślę i, że uważam że nie ma ona racji Czasami potrzeba obiektywnej opinii kogoś z boku jak ktoś się zagubi, a jak jest przyjaciółką to przyjaciele są czasami od tego, żeby nas ochrzanić