Dresscloud Café
Strona 1924 / 2277
Ja ostatnio byłam w decathlonie i nie widziałam żadnego fajnego stroju sportowego w cenie poniżej 100 zł był jeden model za jakieś 40 zł ale był tak paskudny i tak marnej jakości, że już wolę dać 100 zł niż się w tym pokazać a też niestety szukam fajnego kostiumu i nigdzie nie mogę go znaleźć, chciałam pójść na aqua fitness, ale nie mam w czym, dwuczęściowy mi chyba spadnie
Obawiam się, że w przypadku słodyczy to tak nie działa, próbowałam chyba, że to tylko u mnie Udało mi się w dużym stopniu ograniczyć słodycze, ale potrzeba naprawdę dużej siły woli
@LadyFlower może karnet/bon na spa/masaże/do kosmetyczki, wykupic swojej wybrance profesjonalna sesje zdjeciowa, jesli lubi pozowac, fotoksiazka, jakis fajny ciuszek/bielizna, torebka
@Ysiakova97 niestety z takim nawykiem ciężko walczyć, sama wiem, bo słodkiego nie potrafię sobie odmówić. Jedyne co mi przychodzi na myśl to zastąpienie tego zdrowymi przekąskami, jakieś owowce, może suszone, orzechy itd. No i trzeba próbować się tego oduczyć - podobno wyrobienie nowego nawyku trwa 3 tygodnie.
A ja właśnie mam problem bo u mnie stres działa tak że podjadam, po prostu zajadam emocje któraś z was wie jak sobie z tym poradzić?
Dziewczyny piszę post na bloga na temat prezentów na Dzień Kobiet. pt. "Zrób sobie prezent", ale też pomysły dla Panów co ciekawego mogą nam kupić.
Kategorie:
1. Biżuteria.
2. Kosmetyki.
3. Spersonalizowany gadżet.
4. Kwiaty.
5. Słodycze.
6. Książka.
7. Dekoracja do domu.
tu już tylko dla Panów:
8. Prezent "Zrób to sam".
9. Bon podarunkowy.
10. Bilet na wspólny wyjazd.
Co sądzicie? Jak podobają Wam się kategorie? Coś jeszcze byście dodały? Może macie do polecenia coś szczególnego w ramach tych kategorii?
ja sama widzę po sobie, jak zaczęłam studia rok temu, trochę stresu i od razu poleciało parę kilo
Ja od 4 lat pierwszy raz chyba przez zimę przytyłam, ale nieznacznie. Przyjdzie lato i powiem szczerze, że jak pobiegam trochę z tacą (jestem barmanką i czasem kelnerką) to zrzucę wszystko. Dodatkowo stres, niedojadanie, bo jak obiad czeka na Was już z 5h to średnio macie na niego ochotę, a czasu wcześniej zwykle nie ma na jedzenie, picie, siusiu jak jest młyn i pełna sala lub ogródek. Jeśli tylko macie cierpliwość do ludzi to polecam i nie trzeba płacić, a jeszcze Wam zapłacą. Powiem szczerze - dieta cud.
@ove3 mnie na pewno nie, co najwyżej mogę się wybrać jakiś porządny spacer bo piękna pogoda
w jakieś odkwaszanie organizmu nie wierzę, po prostu trzeba zwracać uwagę na to co się je, a nie w ciągu miesiąca próbować naprawić swój organizm, a potem się znów zapuścić wszystko z głową
ja się chyba niedługo wybiorę na basen, bo @GlamRock podsunęła pomysł, tylko nie mam stroju
bardzo Ci dziękuję i sorki, ze tak męczę ;P ....ale staram się jak najmniej toksyn wprowadzać do swojego organizmu stąd to "męczenie buły" ...dużo kosmetyków robię sobie sama, albo używam najprostszych rozwiązań z zastosowaniem pojedynczych produktów, ale zawsze warto się zapytać....a nóż trafie się na coś super
szukałam ich na necie, ale te które znalazłam mają inne opakowania, może nieznacznie ale jednak inne, więc może to nie do końca to samo...