Dresscloud Café
Strona 1879 / 2277
Dziewczyny, szybkie pytanie, czy pojawia Wam się moja ostatnia chmurka z próbkami?
@karolina13 mamy tutaj watek w którym pisaly dziewczyny (w tym ja) ze chetnie porozmawiaja na priv lub listownie w celu poznania, wyzalenia, ploteczek. Jesli wolisz kontakt twarza w twarz to możesz napisać np. Na grupie lub spotted twojego miasta na facebooku ze szukasz jakiejs innej mlodej mamy do spotkan na kawie itp, u mnie w miescie jest mnostwo takich ogloszen i wiem ze sporo osob z takich sposobow korzysta
Świetnie że ktoś założył taki wątek.Przyszłam się wyżalić.Nie mam do kogo się odezwać,bo w mojej miejscowości nie mam znajomych.Jestem mamą, ale marzy mi się czasem kawka i chwila na ploteczki.Wychodzę z synkiem na plac,ale brakuje mi takiej rozmowy z przyjaciółką.
Oj robią, robią ;/ Jutro planuję iść do kierownika MOPSu kazać mu napisać oświadczenie uzasadniające to, że nie chcą mi tego cholerstwa podpisać, które będę mogła przedstawić dyrektorowi instytutu i w ostateczności rektorowi. Ze skargą świetny pomysł, muszę to poważnie rozważyć.
Szczerze mówiąc nie będę latami rozpaczać, tylko najbardziej denerwuje mnie to, że być może zmarnowałam rok życia, a mogłam robić coś zupełnie innego. No i ta niepewność, co teraz będzie. Trochę się już uspokoiłam, teraz denerwują się głównie rodzice
Serio robią takie problemy ? Bez przesady, skoro wszystko jest już zaakceptowane na uczelni, to może jakoś próbuj jeszcze rozmawiać z dyrektorem ośrodka, jeśli nic to nie da to napisz na nich mega skargę to dopiero zaczną im się kontrole ;/
Znalezienie kogoś innego odpada, w dzienniczku i w dokumentacji na uczelni mam podany konkretny ośrodek, nazwę i miejscowość mam też wpisaną w opisie tego, co robiłam. Praktyk mialam w mopsie, więc w ogóle odpada (na pieczątce są informacje z imieniem, nazwiskiem, nazwą placówki i z tego co pamiętam to i adresem). Najbliższych znajomych mam ponad 50km od mojego miejsca zamieszkania, a z tego co wiem to tylko 2-3 osoby miały praktyki w mopsie, i wszyscy musieli chodzić.
Na razie napiszę do dyrektora instytutu, opiszę sytuację, może uczelnia wymyśli coś sensownego. Może chociaż pozwolą mi zrobić te praktyki w okresie wakacyjnym, chociaż to spowoduje kolejne problemy (miałam już załatwioną pracę). No nic, napiszę i zobaczę co będzie dalej
Dokładnie.
Pozatym mówisz że masz umowę, skoro uczelnia i miejsce w którym robiłaś praktyki ją podpisały to muszą się z niej wywiązać
dlaczego nie? umów się z tym swoim opiekunem praktyk i z nim pogadaj, a w ostateczności poszukaj kogoś, kto Ci podpisze dzienniczek bez praktyk, niektórzy tak robią - jak popytasz na roku to na pewno znajdziesz taką firmę
Ja tak "podtrzymuję" rozmowę jak mnie nie obchodzi jej temat i nie chce mi się o tym rozmawiać, albo jestem zajęta a nie chcę komuś tego powiedzieć wprost. "O, byłaś? O? Serio?". Tak to dla mnie brzmi.
@Dell to nie możesz po prostu przepisać dzienniczka tak, żeby treść zgadzała sięz pracą wykonywaną przez pracownika socjalnego?
Jestem wściekła! I smutna, załamana i sama nie wiem co jeszcze Na przełomie lutego i marca miałam praktyki. Ponieważ kierownik za opiekuna wpisał mi kogoś, kto ma w tym czasie urlop (już samo to mówi dużo o ośrodku) umówiłam się z opiekunem (którego sama musiałam poinformować że w ogóle będzie jakaś praktykantka) że na podstawie kserówek (już rok temu miałam tam praktyki) i sylabusa wypełnię sobie dzienniczek i w marcu go przyniosę, on mi wszystko podpisze i tyle. Z różnych względów nie mogłam tego zrobić i dzienniczek zaniosłam dopiero na początku tego miesiąca. Oczywiście potraktowali mnie jak gówno. Gadali o terminach i umowach z uczelnią, że teraz nawet nie mogą sprawdzić czy wszystkie formalności zostały dopełnione. Ponieważ wiedziałam, że wszystko jest ok (dokumenty miałam wszystkie podpisane, na zroboenie praktyk czas miałam do końca czerwca - nawet na oświadczeniu mialam datę do 30.06) nie przyjęłam się zbytnio. Dzisiaj poszłam z zamiarem odebrania dzienniczka i zawiezienia go od razu na uczelnię, i co sieh dowiaduję? Że mi go nie podpisali. I nie podpiszą Mówili, że nie mogą tego zrobić, bo pracownik socjalny prowadzi swój rejestr i to, co ja mam w dzienniczku nie będzie się zgadzało z tym, co on ma u siebie. I że w razie kontroli będą mieć problemy. Próbowałam im tłumaczyć, że byliśmy umówieni na coś innego, ale oni dalej swoje.
I co? Dupa, tyle w temacie. Co z tego, że zaliczyłam wszystkie egzaminy śpiewająco, i tak mam cały rok zmarnowany... Nawet nie wiem, co teraz zrobić. Poza znalezieniem pracy oczywiście, bo bez studiów nie mam stypendium, a z niego dokładałam się do rachunków i domowych wydatków...
U mnie tak samo! Właśnie miałam o to zapytać, ale widzę, że nie jestem sama z tym problemem!
I nie mogę dzisiaj kryształkowac na głównej klikam tam ale zero reakcji.
@frambuesa u mnie działa bez problemu. za to na komputerze chmurki na profilach clouders są prawie półprzezroczyste - zaczynają się ładować, ale nie dokańczają i nie można na nie kliknąć, pozostała część strony działa normalnie.
jeszcze tylko nie wiem czy to kwestia techniczna czy moja przeglądarka już nie daje rady? więc nie wszczynam alarmu, bo na telefonie jest ok.
Dziewczyny nie macie ostatnio z DC na telefonie? Bo mi czasami ciężko się wczytuje i nie da się nic zrobić na stronie, tzn klikam na cokolwiek i zero reakcji i tak mam jakoś od tygodnia.