Dresscloud Café
Strona 1871 / 2277
@madziek1 ja prawie cały tydzień nad jeziorem miałam deszcz i zimno. W sumie to tylko 1,5 dnia było ładnie. Nasze lato to już od dawna nie lato jak dla mnie..
Czy tylko ja tak mam, że jak pracowałam cały czerwiec to grzało niemiłosiernie, a jak jestem na urlopie to piąty dzień praktycznie bez słońca ? Opalę się od monitora chyba
@niebowa jakbyś miała jakieś pytania albo wątpliwości co do konkretnych sytuacji, to możesz napisać do mnie na priv, zawsze chętnie pomogę
czesc czesc wrociłam po dłuzszej przerwie i widze wieeeele zmian jest tu jakaś dobra duszyczka co mi powie co i jak ? ładnie proszę :3
też mnie to strasznie wkurza, że ludzie są tacy "niekonkretni" i nieodpowiedzialni
Z mieszkaniami i pokojami jest teraz bardzo duży problem, kwestia też tego że wszystko jest bardzo drogie.. a ludzie, odkąd pracuję w sklepie nic mnie już nie zdziwi. Życzę powodzenia i na pewno w końcu znajdziesz coś właściwego.
wam wpadły ptaki a mi kiedyś wpadł kot do domu zanim się zorientowałam zjadł kawałek kotleta i schował się pod stołem
Mi dwa razy kiedyś do pokoju przez dachowe okno wpadła jaskółka. Akurat spałam, bo to była gdzieś 5-6 rano, więc się przestraszyłam i krzyku narobiłam, że sama wyleciała.
A całkiem nie dawno na balkon w Krakowie wpadł nam gołąb. Mój Maciek nie zasunął jednej szyby i wleciał i oczywiście nie umiał wylecieć i tłukł o siatkę, że prawie ją wypchnął.
Ja raczej się nie boję ptaków, ale ten huk, który robią strasznie mnie przeraża.
Wiecie co, jestem załamana tym jak ludzie mają tak wszystko gdzieś... Jeszcze mogę zrozumieć, że komuś się nie chce odpisać w sprawie bluzki za 10zł, ale od tygodnia szukam pokoju do wynajęcia i jest tragedia. Wczoraj byłam zobaczyć jeden, w domu się zdecydowałam i nikt już nie odbiera. Tak samo rozmawiałam z właścicielką innego, żeby się dogadywać z aktualną lokatorką. Niestety, od niej też ciężko otrzymać wiadomość. Jestem załamana.
o matko ja też się boję wszystkich zwierząt nawet psów i kotów, a raz miałam nietoperza za łóżkiem Dobrze, że siostra się nie bała i wypędziła tego ptaka...
@nazwa001 ale miałaś nieproszonego gościa! dobrze, że siostra uratowała Cię z opresji ja bym chyba umarła ze strachu, gdybym usłyszała takie dziwne dźwięki, a już zwłaszcza będąc sama w domu raz zdarzyło mi się tylko, ze ptak po prostu lecąc rozpędzony uderzył w moje okno ale na szczęście nic mu się nie stało
Nie uwierzycie co mi się dzisiaj przytrafiło! Siedziałam sobie sama w domu do 15, więc spędzałam czas na dole w salonie. Kiedy moja siostra wróciła z praktyk i poszła na górę się przebrać usłyszała w moim pokoju dziwne dźwięki. Weszła tam i zobaczyła, że lata tam ptak! Zawołała mnie i próbowała go wypędzić otwierając okno. W końcu jej się udało. Nie wiem co bym zrobiła jakbym to ja go zobaczyła i była sama, bo ja boję się wszystkich zwierząt
Wracaj do zdrowia
a u mnie dzisiaj gorąco, szaro, mokro i duszno szału nie ma, a szkoda, bo bym się chciała poopalać
A u mnie niby ciepło a cały czas zachmurzenie i zimny wiatr. Mam tydzień wolnego a jeszcze w tym roku się nie opalałam a tak lubię.. zero słońca... 😵
Ja pierdzielę. Dzisiaj u mnie świetna pogoda, słoneczko przez praktycznie cały dzień, ciepło, aż chce się wyjść na spacer albo pojeździć rowerem! No ale co z tego, skoro od rana mam gorączkę, zawroty głowy, niedobrze mi i ogólnie nawalają mi zatoki
@Lacrimosa bardzo możliwe. @kngslk też masz rację z tym, że po prostu z lenistwa wiele osób nie chce reklamować rzeczy. Szkoda, bo to wydane pieniądze.. ale co kto lubi Ja ostatnio trochę inaczej podchodzę do spraw finansowych i po prostu szkoda mi wydanych pieniędzy na coś co się psuje.
Dzisiaj miałam dalszą część z moją reklamacją butów. Dzisiaj też był ten dzień, w którym straciłam cierpliwość. Załatwiałam sprawę z panią, która wczoraj jak się okazało poszła na chorobowe. OKEJ, każdy może zachorować. ALE umówiłam się z nią, że wybieram buty inne niż te, na które chciałam wymienić - bo powiedziała mi wcześniej, że moich ZAREZERWOWANYCH już nie ma. Jakoś to przyjęłam do wiadomości i wybrałam inne. Wczoraj przyszedł mail, że buty wysłane, dzisiaj sprawdzam stronę z numerem przewozowym - paczka jeszcze nie dostarczona do kuriera. Dzwonię, pan mi mówi, że jednak myślą mi buty które chciałam za pierwszym razem bo się jednak znalazły. Na początku mówiła mi, że się wyprzedały. Reklamacja trwa już dwa tygodnie, więc jestem przekonana, że po prostu ktoś je kupił i odesłał.. a teraz wspaniale się niby "odnalazły".