Dresscloud Café
Strona 1867 / 2277
nie oszukujmy się, teraz po niczym nie ma pracy.. moim zdaniem zarządzanie jest spoko, ale większość i tak zależy od tego jak Ty się potem odnajdziesz w pracy, gdzie się załapiesz, jakie masz kontakty... niestety, same studia to mała kropelka w morzu
Dużo moich znajomych niestety nie może znaleźć pracy po zarządzaniu Z prawem też nie lepiej podobno początki na aplikacji trudne
Moja siostra cioteczna skończyła zarzadzanie, od 2 lat pracuje w Warszawskiej firmie jako menadżer, jest bardzo zadowolona z pracy i zarobków
Nie mam pojęcia, nie znam nikogo po tym kierunku Myślę, że w wyborze kierunku musisz się zdecydować na ten, który Tobie się podoba - pamiętaj że to Ty to będziesz studiować przez kilka lat i Ty potem będziesz pracować w tym zawodzie, więc nie patrz na rodzinę i na to co oni chcą
Tak wg. to myślicie, że po Zarządzaniu jest praca? Wiem, że głupie pytanie ale czy znacie kogoś/ a może same jesteście po tym kierunku?
Już nikt nawet mnie nie chce słuchać jak mówię o studiach. Każda rada wiele dla mnie znaczy dziewczyny!
Nie znam jeszcze wszystkich wyników ale m.in. na zarządznie i prawo ale na to drugie złożyłam za namową rodziny i nie wiem... Nigdy nie umiałam historii, jestem po biol-chemie. W tamtym roku byłam przez I semestr na Technologii chemicznej i totalnie mi się nie podobało. I teraz nie wiem co robić z życiem, a chciałabym skończyć studia. Z jednej strony wolałabym coś łatwiejszego (patrz zarządzanie, ale nie jestem matematycznym geniuszem), a z drugiej patrząc na to prawo boje się że będę żałowała. Do tego jeszcze myślę o kosmetologii prywatnie, ale jednak to wychodzi trochę kasy. Drugiego tak nie zdecydowanego człowieka jak ja nie ma.
Właśnie tak mi się wydawało, że u mnie na roku tak robili. To ja pewnie zaniosę wszędzie papiery bo mam taki mętlik w głowie, że masakra
Wydaje mi się że możesz, u nas niektórzy tak robili i potem nie przychodzili na zajęcia, po pierwszym semestrze wylecisz z tej drugiej uczelni
Mam takie pytanko, wiecie może czy jeśli dostanę się na 2 kierunki studiów na różnych uczelniach to mogę zanieść papiery na obie uczelnie? Bo nie jestem dalej pewna gdzie chcę studiować.
Nie poddawaj się i szukaj nowej pracy Moja praca też mi się nie podoba, zwłaszcza wczoraj się mocno zdenerwowałam i postanowiłam, że po prostu nie przedłużę umowy. Nie było szefa ani kadrowej, nie wiem kiedy będą, ja będę w pracy pod koniec miesiąca (umowę mam do końca lipca) i chyba ich dopiero wtedy poinformuję że rezygnuję, no trudno, zawsze sie znajdzie coś lepszego tak jak mówi @eddieegger, czasem lepiej zacząć od zera niż się męczyć
@xooxoo współczuję bardzo. Miałam kilka razy taką sytuację. Ale ja bez względu na to, w jakiej byłam sytuacji, w momencie kulminacyjnym zawsze po prostu rezygnowałam z pracy. Wiedziałam, że sobie poradzę choćby nie wiem co, a zdrowie fizyczne i psychiczne zawsze jest dla mnie najważniejsze. I nawet jak nie miałam żadnej alternatywy, zaczynałam od zera. Całe dnie spędzałam na aktywnym szukaniu pracy i zazwyczaj udawało mi się szybko stanąć na nogi Tobie również tego życzę!
Mam to samo. Mam dość tych wszystkich ludzi do których trzeba się uśmiechać, którzy marudzą a później w internatach wypisują brednie. Najchętniej znalazłbym sobie pracę w której spędzałabym 8 godzin sama. Zupełnie sama. -.-
Męczy mnie dotychczasowa praca, bardzo mnie męczy. Nie mam już siły współpracować z tymi nierobami, denerwować się złodziejami.. Nie mam już siły, ale najbardziej przygnębia mnie fakt, że na razie nie mam innego wyjścia, na horyzoncie nie pojawia się nic innego, lepszego a ja też ze względu na różne trudności nie bardzo mam jak zrezygnować
Finał bardzo mnie zawiódł i zdenerwował. Wg. ten serial był jakiś dziwny i ogólnie mi się nie podobał ale oglądałam dalej bo mnie ciekawiło co się dalej wydarzy.
Czy któraś oglądała serial The OA? Właśnie zaczęłam, jestem na 3, albo 4 odcinku i jakoś mi się to nie widzi, ale jeśli akcja się rozkręci, to jestem w stanie to przetrwać