Dresscloud Café
Strona 1866 / 2277
Wiem, że nie powinnam się sugerować i robić to co chcę, ale problem w tym że nie wiem czego chcę. Ale masz rację
Powiem Ci z własnego doświadczenia, że nie ma się co sugerować zdaniem rodziny, ja byłam po mat-fizie i jestem na Finansach, matmy jest niby sporo, a tak na prawdę dużo jest teorii, wiele jest przedmiotów typowo teoretycznych. A według rodziców mojego taty powinnam być inżynierem, " bo po co uczyłaś się przez 3 lata fizyki?". Ja się tym nie przejęłam, bo nie będę robiła w życiu czegoś czego nie lubię, ale chyba żeby dogryź wszystkim zrobię tego inżyniera, ale to za kilka lat.
Nie możesz przewidzieć, czy będziesz żałowała, skoro nie spróbujesz.
a masz indeks czy nie? jeśli masz indeks to u mnie przepisuje się oceny indeksu, jeśli nie masz to trzeba iść do dziekanatu i poprosić o wydruk karty ocen, ktoś tam to podpisuje i gotowe
myślę że nie, wydaje mi się że to jakiś zwykły wypis ocen, pod którym ewentualnie potrzebujesz pieczątkę uczelni nie powinno być problemu, ale wiadomo jak to jest w dziekanatach..
Tak tak, to wiem. Chodzi mi tylko o samą możliwość odebrania tego papierka w dziekanacie i czy może być z tym jakiś problem.
tak, ale za zgoda wykladowcy, najczęściej musi sie zgadzac liczbach godzin i ects
Mam jeszcze jedno pytanko dziewczyny. Czy jeśli w tamtym roku zaliczyłam jakieś przedmioty z semestru zimowego to mogę iść teraz tak normalnie do dziekanatu oddać legitymację i poprosić o jakiś odpis potwierdzający to, że zaliczyłam wybrane przedmioty (aby na tym kierunku teraz je przepisać)?
Na filologie jeżeli masz dobrze opanowany język, inaczej na takich przedmiotach jak składnia czy literatura będzie Ci trudno. U nas wiele osób odpadło po 1 semestrze, nie wytrzymali historii po angielsku Na dobrych uczelniach wszystkie przedmioty są po angielsku, tak jak było u nas, więc już na starcie trzeba język dobrze znać.
Ja skończyłam zarządzanie - bez specjalizacji, więc po studiach mam wiedzę ogólną, ale z wielu dziedzin. Obecnie pracuję w dziale windykacji (w biurze, nie "na słuchawce", więc nie mam bezpośredniego kontaktu się z klientami) i ta wiedza ogólna np. z rachunkowości, prawa czy technologii informacyjnej [czyli ładnie nazwanej informatyki ] przydaje mi się na co dzień. W razie potrzeby zawsze można pójść na dodatkowe studia czy podyplomówkę już bardziej związaną ze stanowiskiem pracy i perspektywą ewentualnego awansu. I z takiego założenia wychodziłam, idąc właśnie na taki ogólny kierunek, bo jeszcze wtedy nie miałam planu na siebie i jeszcze nie wiedziałam, co chciałabym w przyszłości robić, a dyplom magistra mam z ładną piąteczką, więc to też działa na plus podczas rekrutacji, choć pewnie nie było przesądzające @anap493
Ja mam ten problem, że nie jestem dobra w jednej dziedzinie, a wręcz wszechstronna przez co ciężko znaleźć mi coś w czym się będę spełniać. Widać to zresztą po kierunkach na które złożyłam: technologia chemiczna (w tamtym roku), zarządzanie, prawo, kosmetologia, medycyna, filologia angielska, dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Od zawsze marzyła mi się też praca w jakiejś dużej korpo, ale mam też kosmetyczne zamiłowania oraz te związane z dziennikarstwem. Myślałam też, że mogłabym to połączyć przez zarządzanie np. w dużej firmie kosmetycznej czy coś w ten deseń.
dzięki! byłam w pepco i nic nie kupiłam, przymierzałam jedną górę od stroju ale nawet xl okazało się za małe
ja dziś wpadłam do pepco, chińczyka i na końcówkę wyprzedaży do croppa i tez jestem zadowolona gratki łupów!
Mimo wszystko, uważam, że należy iść za swoimi zainteresowaniami a nie oczekiwaniami otoczenia... Tak jak wyżej - w dzisiejszych czasach ciężko trafić na kierunek, po którym jest gwarancja pracy. Jak ja szłam na swoje studia, czyli filologia angielska, taki jeden gościu zaczął gadać mi, że jego dziewczyna jest po tych studiach i nie ma pracy, że to do niczego kierunek... Teraz, gdyby wiedział jak dobrze sobie radzę po zdobyciu samego licencjata, mina by mu zrzedla. Mam prace, własną działalność, spełniam się bo robię to, co lubię. Także nie ma reguły. Trzeba po prostu robić swoje i być upartym i wytrwałym.
jak się zdecydujesz to zadzwoń i zrezygnuj. Może jeszcze będzie trwała rekrutacja i z tego miejsca skorzysta ktoś inny komu zależy, a nie będzie sztucznie zajęte.