Dresscloud Café
Strona 1860 / 2277
@paoleandra Byłam przez pół roku dawno temu, nie wiem, czy się liczy . Ale mogę Ci coś poopowiadać na priv, jeśli chcesz.
A ja w końcu po rocznej przerwie wzięłam się za kontynuację prawka i dzisiaj udało mi się zdać teorie w Wordzie za pierwszym razem i to jeszcze bezbłędnie, cieszę się niesamowicie. chociaż w sumie najgorsze przede mną, bo egzamin praktyczny.
To w takim razie przepraszam, kierowałam się fotkami na insta gdzie właśnie zazwyczaj masz warzywka i inne zielsko
nie, nie jestem wegetarianką, bo jem mięso....rzadko, bo rzadko 😝 ale jednak...weganką też nie bo jem produkty odzwierzęce...ale faktem jest, że w mojej diecie przeważają warzywa, owoce, nasiona, orzechy itp. 👍👍👍
no nie wiem, mineralny i bb z golen rose XD fakt, że ich nie myłam, tylko się moczą, no ale i tak
wiecie co mnie przeraża.. że trzeci dzień moczę pudełeczka po próbkach podkładów w ciepłej wodzie z mydłem i nic.. a my to na buzię nakładamy
@eddieegger ja bym z taką babą nie wytrzymała i ten woreczek z psią kupą walnęła pod nos żeby miała dowód że sprzątam po swoim psi
wiesz, tak to jest, że jak się człowiek chce doczepić to się doczepi, nie rozumiem skąd w ludziach jest tyle złości i w ogóle
nie przejmuj się, bo nie ma czym, chociaż wiem, że to skutecznie potrafi zepsuć humor..
Ale ludzie mnie wkurzają ;/ ciągle, po prostu nagminnie, mam problem z ludźmi siedzącymi w oknach i robiącymi mi awanturę, że mam się wynosić z tym kundlem pod swój blok, że to nie jest wychodek, potrafią krzyczeć, wyzywać. Ja sprzątam po swoim psie. ZA KAŻDYM RAZEM. I najczęściej grzecznie odpowiadam, że sprzątam po swoim psie, więc chyba nie ma powodów, dla których "nie mogę" tędy po prostu przejść. Ale wiecie co? To nic nie daje. Słyszę wyzwiska, że oni sobie nie życzą, żeby ktoś pod ich oknami chodził z kundlami. Powiedzcie mi, skąd ta nienawiść do właścicieli psów? Kiedy zaczęła się taka nagonka? Bo kiedyś, przynajmniej u nas, tego nie było.. Jestem wściekła, bo przed chwilą aferę zrobiła mi babka z klatki obok. Sąsiadka. A ja trzymałam w ręce już woreczek zawinięty, zawiązany, w środku z fantami. Specjalnie kupuję ekologiczne, zapachowe, bo chcę dbać o środowisko i o zadowolenie nas wszystkich, a i tak wiecznie mi się obrywa i już sama nie wiem za co... to chore...
Ja już zrobiłam zdjęcie paczki. Tym razem mało produktów, ale może uda się z kimś wymienić
ja tam mam ze spodniami obcisłymi po lecie Cały czas teraz chodzę w luźnych spodenkach (czy to długich, czy krótkich) i jak raz ubrałam rurki, to wszystko mnie gniotło i uciskało mimo że rozmiar został ten sam
Chyba tak ale już czuję, że przez te 1,5 godziny w grubych skarpetach się troszkę rozciągnęły