Dresscloud Café
Strona 1787 / 2277
Ja pracuje w Sh, jest tyle ciekawych ubrań tam gdzie pracuje i ceny są strasznie niskie, bluzki można kupić za 8 zł, nie zniszczone, z metkami za 12 zł. Ale niestety my nie możemy kupować
Ja obkupiłam się trochę w ZARA. Tak jak nigdy nie mogłam nic tam dla siebie znaleźć tak teraz wpadło kilka fajnych rzeczy Niemniej jednak czuję, że w SH też czekają na mnie perełki. Jutro dostawa, więc może się udam na poszukiwania.
Obkupiłam się w Reserved online, mam nadzieję że wszystko mi dojdzie bez problemów a już miałam narzekać że w tym roku na wyprzedaży nic nie kupiłam
Ja ostatnio byłam przed świetami, kupiłam dużo fajnych rzeczy, ale teraz, gdy są wyprzedaże jakoś bardziej ciągnie mnie do galerii
dorwałam świetną parkę na wiosnę w kolorze granatowym i doskonale leżące dżinsy River Island, ale nie mam czasu na zrobienie zdjęć
Dziewczyny Nosi mnie ostatnio żeby odwiedzić SH, bo dawno nie byłam na łowach. Z jednej strony strasznie mam ochotę, a z drugiej coś nie mogę tyłka ruszyć. Była może któraś z Was ostatnio i upolowała jakąś perełkę ? Potrzebuję się zainspirować
Dziewczyny, która sukienka? Przede wszystkim coś skromnego na imprezę do lokalu - urodziny i ogólnie żeby później ją wykorzystać.
Dziwna sprawa, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało . Ale na szczęście nie muszę wymieniać, bo gdybym miała wątpliwości i chciałabym wymienić lub oddać, gdyby nie było innych kolorów w moim rozmiarze ( cieżko było mi się zdecydować na kolor i pójdę być może po drugą parę ) no to byłby problem...
@nataliaaa serio, mój facet wpadł na pomysł, że być może oderwała, by nie było zwrotów, bo maja ich za dużo.. On tak niby zażartował, ale tak myslę, że coś w tym może być...
@paoleandra nie, cena była taka, jak na metce i na każdej innej metce tych spodni, bo mierzyłam kilka rozmiarów i kolorów.
A nie policzyła Ci za nie taniej lub drożej? Bo koleżanka przed nowym rokiem mówiła mi, że one zabrały się wcześniej za oklejanie produktów (po świętach było u nich -30 a po nowym roku -50) i jak musiały wyciągać coś z szafek to musiały odrywać..
Naprawdę? nie miałam nigdy takiej sytuacji, ale to żenujące.. faktycznie dobrze, że byłaś na nie zdecydowana, bo nie mogłabyś zwrócić.
Wiecie co, byłam wczoraj w galerii i kupiłam w Bershce spodnie. Znalazłam je z metkami, po przymierzeniu metki były na swoim miejscu. Poszłam do kasy, zapłaciłam, w czasie, gdy pani pakowała i wydawała mi resztę nawet nie patrzyłam co robi, oglądałam jakieś tam rzeczy przy kasie, rozmawiałam z chłopakiem, który mi towarzyszył.
Spodnie wyjęłam z torby dopiero w domu i wiecie co? Nie było przy nich metki, ani śladu, żyłki, nic. Trochę jestem zdziwiona co się stało, nie zwracałam uwagi na to, co babka robi przy kasie, czy to możliwe, by oni mi ją oderwała? Jeśli tak, to po co? I co by było, gdybym chciała je np wymienić czy oddać?
Dobrze, że chciałam je kupić odkąd pojawiły się w sklepie, ale kurde troche jestem skonsternowana.