Dresscloud Café
Strona 1542 / 2277
@paoleandra i @syll dziekuje!!! 😍😍😍
@przesadna ja od 10 lat ich porządnie nie ścięlam, wiec najwyzszy czas
O jaaa, tego to jeszcze nie słyszałam, ale jak widać co trochę nowe pomysły mają
o jej... Pracuje w galerii handlowej w sklepie z sukienkami.. i mają tyle czelności.. podchodzą pytają o daną sukienkę i nagle pyk prosze mamy dla Pani ulotkę , zapraszamy do naszego królestwa.. Masakra..
Czekam na kuriera, prawie bym się zabiła żeby otworzyć drzwi a tu... Jehowi
Ja staram się nie obcinać z długości włosów, korzystam z polerowania , aby zabrac rozdwojone końcówki bądź inne połamane.
ja też nie planuje dużo stracić z wagi, ale brzuszek by mi mogl spaść trochę no i jakiś mięsień by się przydał, bo jestem taka słaba fizycznie że aż wstyd
Chodzę sobie średnio po 1-1,5 godziny, 2-3 razy w tygodniu. Akurat mam Multisporta, więc mam dowolną ilość wejść za free.
Z początku chciałam ćwiczyć na bieżni, ale to nie dla mnie. Po 5 min, piekło mnie w klatce i okropnie bolały stawy. Więc bieżnię zamieniłam na orbitrek bo tak mi doradził kolega który chodzi na siłkę kilka lat i to było bardzo dobre. Na orbitreku ćwiczę ok. 15 min, z przerwami co 5 min, ale czuję się świetnie. Robię też ok. 15 km rowerkiem, co zajmuje mi jakieś 45 min przy średnim tempie. W międzyczasie robię też ćwiczenia na klatkę, zaczynałam od 10 kg, teraz jest 20 kg. Staram się też robić kilka serii brzuszków. No i ćwiczenia rozciągające na nogi.
Nie jest to jakiś nie wiadomo jaki wysiłek, ale ja też nie potrzebuję dużo schudnąć, raptem max 5 kg. Bardziej mi zależy na wyrzeźbieniu sylwetki.
@kngslk
Polecam zacząć z kimś kto sie zna lub z trenerem początki nie są takie łatwe.. technika i tak dalej.. no chyba że wcześniej chodziłaś na siłownię
Fajna zmiana, ja swoje ścięła dość drastycznie parę miesięcy temu i nie żałuję, takie krótsze są super
Miałam dzisiaj kontynuować lumpeksowe łowy, nawet mi jeden wykład odwołali i z pojedynczego okienka zrobiło się podwójne, ale padało dość paskudnie, a poza tym wczoraj spłukałam się w księgarni internetowej (ale kupiłam prawdziwe perełki ), więc pojechałam do domu. A moje czarne spodnie pomału przestają się nadawać do chodzenia po ulicy No bez czarnych spodni istnieć nie mogę niestety.
Właśnie to jest minimum, żeby oddać. Mąż powiedzial, że mogę ściąć tylko jeśli oddam haha
Kurde, nie mam fajnego światła. Wyglądam na fotkach teraz jak zombie. ;<
Ale może się uda małą zapowiedź. @Zagmatwana