Dresscloud Café
Strona 1298 / 2277
Bycie weganem na ogromny wpływ na środowisko - pozytywny. Poczytaj o tym dokładnie, porównaj ile lasów jest wycinanych pod produkcję awokado, a ile pod produkcję paszy dla zwierząt. Porównaj ile wody zużywa produkcja mięsa.
Nie ruszają Cię słomki zabijające wieloryby? Okej, to sprawdź w Internecie ile ryb które jesz ma w sobie coraz większe ilości mikroplastiku. Zobacz słynne zdjęcie bociana z foliowka na głowie, albo zdjęcia POLSKICH plaż z zeszłego roku, kiedy to z morza wysypała się sterta śmieci. Jeżeli to nadal Cię nie rusza, to pomyśl, jakie problemy z brakiem wody będziemy mieli w tym roku w większych miastach Polski, bo nikt nie dba o to, żeby ją szanować.
Fajnie, że robisz te rzeczy które wymieniłaś, szanuję to i doceniam, ale proszę nie mów że przeciętny Kowalski nie zatruwa środowiska. Jest cała masa drobnych rzeczy które można zmienić, które mają wpływ. Nie widzisz tego na rynku? Kto dwa lata temu w Polsce używał kosmetyków z małych manufaktur, znał szampon w kostce lub napoje roślinne. Rynek bardzo szybko się dostosowuje i to my jako konsumenci mamy największą siłę. A co do Chińczyków, których nic nie obchodzi. Jak inni przechodzą na czerwonym to idziesz za nimi, czy najpierw się zastanawiasz i sama podejmujesz decyzję?
Co do hybrydy to masz rację, w Polsce niestety jesteśmy z tym mega do tyłu. Wszędzie się chwalą, że elektrycznej autobusy, samochody i inne cuda, co z tego jeżeli energia w Polsce nadal pozyskiwana jest z węgla.
Proszę nie bierz tego jako atak, ale nie mogę już czytać tych komentarzy "i tak to nic nie zmieni".
w ikea są z serii 365+, podobno najlepsze, że nie przeciekają ni nic, sama planuję kupić
Tylko popcorn, filmy i winko ❤ my za to trochę pod randkę na walentynki, ale dopiero w niedzielę zamierzamy jechać na wycieczkę szukać śniegu i powygłupiać się na jabłuszkach. Mam nadzieję, że daleko jechać nie będziemy musieli 😂
Wreszcie będę w domu ❤️ Zamierzam cały dzień przesiedzieć na DC i może obejrzeć jakiś film, ale taki naprawdę dobry... w sumie jak nie wpadnę na coś innego, to kolejny raz obejrzę „Fight Club” Albo coś od Xaviera Dolana. Albo zrobię sobie maraton Dolana i „Matrixa”. Chętnie zaszyłabym się w pokoju z tv i podpięła komputer pod większy ekran, ale obawiam się, że będzie go okupował mój ojciec
Może jakieś kępki? Wydaje mi się, że łatwiej je przykleić i uzyskać naturalny efekt. np. z firmy Ardell
Ej, laski. Jakie polecacie sztuczne rzęsy dla początkującej? Chodzi mi bardziej o taki delikatny, naturalny efekt. Bo moje naturalne są proste jak druty, więc wyglądam jakby ich nie było. Z zakręceniem ich też lipa. Chyba że macie jakieś porady na to, też chętnie wysłucham
Widziałam w sklepie Miniso na pewno, ale nie pamiętam ceny W Ikei są, taki litrowy np. znalazłam za 18 zł. Może jakieś sklepy z AGD, Altomy albo coś? W Rossmannie też widzę na stronie, mniej więcej między 20 a 30 zł.
https://www.rossmann.pl/produkty/Pojemniki-na-zywnosc,8307?Page=2&PageSize=12&PriceFrom=0&PriceTo=600
https://www.ikea.com/pl/pl/p/ikea-365-pojemnik-na-zywnosc-z-pokrywka-prostokat-szklo-plastik-szklo-s89269071/
Wiecie może dziewczyny gdzie stacjonarnie dostanę szklane pojamniki na żywność i mniej więcej w jakich cenach?
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad ścięciem włosów, nie wiem czy zrobić to już czy czekać do wakacji.. Taki oto dylemat
@dids to przedłużanie na włoski od szczotki do zębów o ile się nie mylę. Totalnie bez sensu jak dla mnie
@sailor moim zdaniem jedzenie mięsa ma ogrooomny wpływ na środowisko, więc jednak ekologia ma tutaj dużo do gadania, ale może nie warto ciągnąć tego tematu, bo mamy inne zdania
Abstrahując od powyższego tematu, to mam pytanko. Ostatnio często na Instagramie widzę przedłużanie na takie strzępki, czy któraś z Was wie o co w tym chodzi? 🤔 Co to jest, jak się tego uzywa i czy jest lepsze niż przedłużanie na formie?
@sailor usunelam, bo zdałam sobie sprawę, że jednak nie chce mi się prowadzić dyskusji, ale jednak muszę się odnieść do tego, że napisałaś że bycie weganinem jest nieekologiczne.
Znacznie więcej przestrzeni i wody jest zużywane na hodowlę zwierząt. Bo, żeby je nakarmić trzeba przecież uprawiać ogromne ilości zbóż na paszę itd. Naprawdę nie rozumiem, jakim cudem uprawianie samych roślin ma zużywać większe ilości wody, niż uprawianie roślin, przetwarzanie tych roślin na paszę, żeby karmić zwierzęta + pojenie tych zwierząt. Przy tym drugim jest zużywane znacznie więcej wody, niż przy uprawie samych roślin.
A awokado nie mówię, bo większość wegan jest świadomych tego, że jego spożycie jest nieekologiczne.
Edit: teraz widzę, że pisałaś o miejscu, a nie zużyciu wody, nie wiem co mi się ubzduralo 😅 No ale jednak z miejscem jest podobnie jak z wodą i dalej uprawa samych roślin ma przewagę nad uprawą roślin na paszę i hodowlą zwierząt.
@dids z pierwszym zdaniem się zgodzę. Jednak nikt z nas nie przekona milionów kobiet do zaprzestania używania maseczek w płachcie. Sama średnio za nimi przepadam, tak samo jak za maseczkami jednorazowymi, ale to głównie ze względu ekonomicznego - nie opłacają się.
A co do wegan... Bycie weganem też jest nieekologiczne. No bo żeby wyżywić wegan, trzeba prowadzić uprawy różnych roślin. A do tego potrzebne jest miejsce, czyli pola uprawne. A pola uprawne, np. awokado czy kakao powstają poprzez wycinanie np. dżungli co ma fatalny wpływ na ekosystem (wycinka drzew, pozbawianie mieszkających tam zwierząt ich naturalnego środowiska). To samo tyczy się zresztą produkcji pasz dla zwierząt które my później jemy. I tu również trzeba znaleźć złoty środek.
PS. Usunęłaś swoją odpowiedź. Ale ja to tu zostawię.