Dresscloud Café

Strona 809 / 2277

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu

Myślicie ze warto ? 🙈 wyświetliła mi się dzisiaj i walczę ze sobą ☺️😁 250 zł

Dresscloud Café
kpoperka
kpoperka
3.96k•4 lata temu

Dziewczyny potrzebuje miejscowy w Krakowie,a dokładnie na jej obrzeżach. Pyszna kawa z dobra ceną

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•4 lata temu

Laski ! Mam do oddania kod rabatowy do Elfa Pharm -15% na produkty nieprzecenione . Ważny do końca lutego . Ja nie skorzystam, a szkoda aby przepadł ☺️

darua
darua
1.51k•4 lata temu
kpoperka • 4 lata temu
dziewczyny od tygodnia uzywam co 2 dzień serum złuszczające od eveline (coś takiego jak ten czerwona krew ordinary),zaraz po nałożeniu mnie piecze,późnije przestaje. dziś zauwazyłam że buzię mam taką jakby w kaszce,chropowatą? czy to jest normalne w tego typu serum?

darua • 4 lata temu
Czy to nie jest za często jak na tak mocny kwas? Jest też spora szansa że że przez tak częste stosowanie tego produktu dostałaś uczulenia tzn. trądzik kosmetyczny, żadna specjalistka nie jestem w tej dziedzinie ale myślę że mogłabyś odstawić go na jakiś czas i zobaczyć jak Twoja cerą zareaguje 😊

kpoperka • 4 lata temu
No właśnie nie wiem,po raz pierwszy mam taki produkt właśnie i nie wiem czego się spodziewać

Najlepiej odstawić na jakiś czas i zobaczyć jak będzie reagować cera

kpoperka
kpoperka
3.96k•4 lata temu
kpoperka • 4 lata temu
dziewczyny od tygodnia uzywam co 2 dzień serum złuszczające od eveline (coś takiego jak ten czerwona krew ordinary),zaraz po nałożeniu mnie piecze,późnije przestaje. dziś zauwazyłam że buzię mam taką jakby w kaszce,chropowatą? czy to jest normalne w tego typu serum?

darua • 4 lata temu
Czy to nie jest za często jak na tak mocny kwas? Jest też spora szansa że że przez tak częste stosowanie tego produktu dostałaś uczulenia tzn. trądzik kosmetyczny, żadna specjalistka nie jestem w tej dziedzinie ale myślę że mogłabyś odstawić go na jakiś czas i zobaczyć jak Twoja cerą zareaguje 😊

No właśnie nie wiem,po raz pierwszy mam taki produkt właśnie i nie wiem czego się spodziewać

darua
darua
1.51k•4 lata temu
kpoperka • 4 lata temu
dziewczyny od tygodnia uzywam co 2 dzień serum złuszczające od eveline (coś takiego jak ten czerwona krew ordinary),zaraz po nałożeniu mnie piecze,późnije przestaje. dziś zauwazyłam że buzię mam taką jakby w kaszce,chropowatą? czy to jest normalne w tego typu serum?

Czy to nie jest za często jak na tak mocny kwas? Jest też spora szansa że że przez tak częste stosowanie tego produktu dostałaś uczulenia tzn. trądzik kosmetyczny, żadna specjalistka nie jestem w tej dziedzinie ale myślę że mogłabyś odstawić go na jakiś czas i zobaczyć jak Twoja cerą zareaguje 😊

darua
darua
1.51k•4 lata temu
darua • 4 lata temu
Hej dziewczyny, jutro robię na obiad pizze i zastanawiam się czy macie może jakiś sprawdzony przepis na sos pomidorowy, ale taki naprawdę pyszny, ciasto tradycyjnie jak do neapolitańskiej smakuje wybornie, ale idealnego przepisu na sos jeszcze nie mam, macie jakieś pomysły?

frambuesa • 4 lata temu
Najlepsze są zwykle pomidory z puszki - są takie włoskiej firmy i je zblendowac i co najważniejsze odsączyć na sitku albo gazie wodę :) dosyp trochę oregano i będzie super :)

Dziękuję ☺

kpoperka
kpoperka
3.96k•4 lata temu

dziewczyny od tygodnia uzywam co 2 dzień serum złuszczające od eveline (coś takiego jak ten czerwona krew ordinary),zaraz po nałożeniu mnie piecze,późnije przestaje. dziś zauwazyłam że buzię mam taką jakby w kaszce,chropowatą? czy to jest normalne w tego typu serum?

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
darua • 4 lata temu
Hej dziewczyny, jutro robię na obiad pizze i zastanawiam się czy macie może jakiś sprawdzony przepis na sos pomidorowy, ale taki naprawdę pyszny, ciasto tradycyjnie jak do neapolitańskiej smakuje wybornie, ale idealnego przepisu na sos jeszcze nie mam, macie jakieś pomysły?

Najlepsze są zwykle pomidory z puszki - są takie włoskiej firmy i je zblendowac i co najważniejsze odsączyć na sitku albo gazie wodę dosyp trochę oregano i będzie super

darua
darua
1.51k•4 lata temu

Hej dziewczyny, jutro robię na obiad pizze i zastanawiam się czy macie może jakiś sprawdzony przepis na sos pomidorowy, ale taki naprawdę pyszny, ciasto tradycyjnie jak do neapolitańskiej smakuje wybornie, ale idealnego przepisu na sos jeszcze nie mam, macie jakieś pomysły?

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
dziewczyny pytanie za 100 pt , może się uda, bo w takim tempie kolejna noc będzie u mnie nie przespana. Od 1wszego stycznia jestem na zwolnieniu już przejęta przez ZUS. Pytanie czy ja mam coś składać o wypłacenie czy robi to pracodawca. Co bym nie czytała to są sprzeczne informacje w szczególności na stronie ZUS . Sama jestem pierwszy raz na takim zwolnieniu . Wiem, że późno się obudziłam ale styczeń miałam mocno burzliwy. Jutro będę dzwonić do ZUSu ale chciałabym się chodź trochę doinformować/ uspokoić w tym temacie

Janettt • 4 lata temu
Ja kilka lat temu tak miałam, ale nie pamiętam czy coś podpisywałam. Wiem że byłam w ZUSie ale nie pamiętam po co. 🤷 Więc najbezpieczniej będzie jak zadzwonisz i dopytasz.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
zapomniałam całkiem o tym xD. Dzwoniłam , nie muszę nic robić ani załatwiać .

No to dobrze. 🤗

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
dziewczyny pytanie za 100 pt , może się uda, bo w takim tempie kolejna noc będzie u mnie nie przespana. Od 1wszego stycznia jestem na zwolnieniu już przejęta przez ZUS. Pytanie czy ja mam coś składać o wypłacenie czy robi to pracodawca. Co bym nie czytała to są sprzeczne informacje w szczególności na stronie ZUS . Sama jestem pierwszy raz na takim zwolnieniu . Wiem, że późno się obudziłam ale styczeń miałam mocno burzliwy. Jutro będę dzwonić do ZUSu ale chciałabym się chodź trochę doinformować/ uspokoić w tym temacie

Janettt • 4 lata temu
Ja kilka lat temu tak miałam, ale nie pamiętam czy coś podpisywałam. Wiem że byłam w ZUSie ale nie pamiętam po co. 🤷 Więc najbezpieczniej będzie jak zadzwonisz i dopytasz.

zapomniałam całkiem o tym . Dzwoniłam , nie muszę nic robić ani załatwiać .

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
dziewczyny pytanie za 100 pt , może się uda, bo w takim tempie kolejna noc będzie u mnie nie przespana. Od 1wszego stycznia jestem na zwolnieniu już przejęta przez ZUS. Pytanie czy ja mam coś składać o wypłacenie czy robi to pracodawca. Co bym nie czytała to są sprzeczne informacje w szczególności na stronie ZUS . Sama jestem pierwszy raz na takim zwolnieniu . Wiem, że późno się obudziłam ale styczeń miałam mocno burzliwy. Jutro będę dzwonić do ZUSu ale chciałabym się chodź trochę doinformować/ uspokoić w tym temacie

Ja kilka lat temu tak miałam, ale nie pamiętam czy coś podpisywałam. Wiem że byłam w ZUSie ale nie pamiętam po co. 🤷
Więc najbezpieczniej będzie jak zadzwonisz i dopytasz.

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czy któraś z Was była lub jest w takiej sytuacji, że mieszka bardzo daleko od rodziców? Jeśli tak to z przymusu czy z świadomego wyboru? Jak znosicie taką rozłąkę? Jak często ich widujecie? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi :serce:

sailor • 4 lata temu
My mieszkamy jakieś ponad 200 km od domów rodzinnych. Do wyjazdu zmusiła nas praca. Średnio widujemy się raz na miesiąc albo na 2 miesiące, wtedy przyjeżdżamy na weekend albo na trochę dłużej. Dość szybko się przyzwyczaiłam do takiej rozłąki, ale to pewnie dlatego że już na studiach nie mieszkałam z rodzicami. Tęsknić zbytnio nie tęsknię bo mam super kontakt z rodzicami i codziennie do siebie dzwonimy. Jednak myślę że to indywidualna kwestia. My po przeprowadzce szybko wpadliśmy w wir obowiązków, pracy, przedszkola, mieliśmy już swoją rodzinę więc to inaczej wyglądało. Ale jestem zadowolona z takiej odległości. Nie mam niezapowiedzianych wizyt gości ;) ale też jak już przyjadą to na cały dzień. Gdybym mogła wybrać tą odległość, to może zmniejszyłabym ją do 100 km, bo czasem dojazd trwa nawet 3 godziny, jeśli są korki. Ale na pewno nigdy nie chciałabym mieszkać dalej, a tym bardziej za granicą.

NowWhat • 4 lata temu
Dzięki za odpowiedź! Ja właśnie mam nawet troszkę większą odległość od rodziców. Niestety ostatnio coraz gorzej sobie z tym radzę, jestem z nimi bardzo związana, i muszę przyznać że boję się zaczynać nowe życie (mówię tu o kwestii dłuższych zobowiązań, np. kredyt na mieszkanie) tak daleko, wolałabym być bliżej nich. Tylko tu problemem jest podejście partnera, który nie chce słyszeć o wyprowadzce do miasta blisko moich rodziców, chce zostać tu gdzie teraz mieszkamy (ja kilka lat temu przeprowadziłam się do niego "na próbę"). Z tego względu jestem w dość patowej sytuacji, i nie wiem jak z niej wybrnąć :(

Ja wyjeżdżam za granicę i kiedyś siedziałam bez urlopu pół roku i szczerze powiem, że bardzo tęskniłam za mamą. Mówię tylko o mamie, ponieważ tylko ją mam. Wolalabym mieszkać sama jednak chciałabym, żeby ona miała do mnie bardzo blisko. A rozmiem też, że jak jest druga połówka to może mieć inne zdanie na ten temat 😕 Mam nadzieję, że rozwiążecie to jakoś, żeby każdy był zadowolony 😉

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Dziewczyny, które mają konto na Vinted - mogłybyście mi podbić wątek, albo coś napisać ? Bede bardzo wdzięczna! :serce: :serce: :serce: https://www.vinted.pl/forum/diy/1984322-rekodzielo-makramy-kwietniki-lapacze-snow-podkladki?post_id=36455390

Alicja95 • 4 lata temu
Poszło ❤️

Dziękuje!!!

Alicja95
Alicja95
4.92k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Dziewczyny, które mają konto na Vinted - mogłybyście mi podbić wątek, albo coś napisać ? Bede bardzo wdzięczna! :serce: :serce: :serce: https://www.vinted.pl/forum/diy/1984322-rekodzielo-makramy-kwietniki-lapacze-snow-podkladki?post_id=36455390

Poszło ❤️

NowWhat
NowWhat
8.03k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czy któraś z Was była lub jest w takiej sytuacji, że mieszka bardzo daleko od rodziców? Jeśli tak to z przymusu czy z świadomego wyboru? Jak znosicie taką rozłąkę? Jak często ich widujecie? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi :serce:

sailor • 4 lata temu
My mieszkamy jakieś ponad 200 km od domów rodzinnych. Do wyjazdu zmusiła nas praca. Średnio widujemy się raz na miesiąc albo na 2 miesiące, wtedy przyjeżdżamy na weekend albo na trochę dłużej. Dość szybko się przyzwyczaiłam do takiej rozłąki, ale to pewnie dlatego że już na studiach nie mieszkałam z rodzicami. Tęsknić zbytnio nie tęsknię bo mam super kontakt z rodzicami i codziennie do siebie dzwonimy. Jednak myślę że to indywidualna kwestia. My po przeprowadzce szybko wpadliśmy w wir obowiązków, pracy, przedszkola, mieliśmy już swoją rodzinę więc to inaczej wyglądało. Ale jestem zadowolona z takiej odległości. Nie mam niezapowiedzianych wizyt gości ;) ale też jak już przyjadą to na cały dzień. Gdybym mogła wybrać tą odległość, to może zmniejszyłabym ją do 100 km, bo czasem dojazd trwa nawet 3 godziny, jeśli są korki. Ale na pewno nigdy nie chciałabym mieszkać dalej, a tym bardziej za granicą.

Dzięki za odpowiedź!
Ja właśnie mam nawet troszkę większą odległość od rodziców. Niestety ostatnio coraz gorzej sobie z tym radzę, jestem z nimi bardzo związana, i muszę przyznać że boję się zaczynać nowe życie (mówię tu o kwestii dłuższych zobowiązań, np. kredyt na mieszkanie) tak daleko, wolałabym być bliżej nich. Tylko tu problemem jest podejście partnera, który nie chce słyszeć o wyprowadzce do miasta blisko moich rodziców, chce zostać tu gdzie teraz mieszkamy (ja kilka lat temu przeprowadziłam się do niego "na próbę"). Z tego względu jestem w dość patowej sytuacji, i nie wiem jak z niej wybrnąć

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czy któraś z Was była lub jest w takiej sytuacji, że mieszka bardzo daleko od rodziców? Jeśli tak to z przymusu czy z świadomego wyboru? Jak znosicie taką rozłąkę? Jak często ich widujecie? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi :serce:

My mieszkamy jakieś ponad 200 km od domów rodzinnych. Do wyjazdu zmusiła nas praca. Średnio widujemy się raz na miesiąc albo na 2 miesiące, wtedy przyjeżdżamy na weekend albo na trochę dłużej. Dość szybko się przyzwyczaiłam do takiej rozłąki, ale to pewnie dlatego że już na studiach nie mieszkałam z rodzicami. Tęsknić zbytnio nie tęsknię bo mam super kontakt z rodzicami i codziennie do siebie dzwonimy. Jednak myślę że to indywidualna kwestia. My po przeprowadzce szybko wpadliśmy w wir obowiązków, pracy, przedszkola, mieliśmy już swoją rodzinę więc to inaczej wyglądało. Ale jestem zadowolona z takiej odległości. Nie mam niezapowiedzianych wizyt gości ale też jak już przyjadą to na cały dzień. Gdybym mogła wybrać tą odległość, to może zmniejszyłabym ją do 100 km, bo czasem dojazd trwa nawet 3 godziny, jeśli są korki. Ale na pewno nigdy nie chciałabym mieszkać dalej, a tym bardziej za granicą.

NowWhat
NowWhat
8.03k•4 lata temu

Czy któraś z Was była lub jest w takiej sytuacji, że mieszka bardzo daleko od rodziców? Jeśli tak to z przymusu czy z świadomego wyboru? Jak znosicie taką rozłąkę? Jak często ich widujecie?
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
dziewczyny pytanie za 100 pt , może się uda, bo w takim tempie kolejna noc będzie u mnie nie przespana. Od 1wszego stycznia jestem na zwolnieniu już przejęta przez ZUS. Pytanie czy ja mam coś składać o wypłacenie czy robi to pracodawca. Co bym nie czytała to są sprzeczne informacje w szczególności na stronie ZUS . Sama jestem pierwszy raz na takim zwolnieniu . Wiem, że późno się obudziłam ale styczeń miałam mocno burzliwy. Jutro będę dzwonić do ZUSu ale chciałabym się chodź trochę doinformować/ uspokoić w tym temacie

hangled • 4 lata temu
Ja jak byłam na długotrwałym L4 to nic nie zgłaszałam sama, wszystko chyba poszło od pracowdawcy 🤔

Dziękuję . Udało mi się dodzwonić do ZUSu. Nic nie muszę robić.
Dobrze,że zaraz koniec. Nigdy więcej na czymś takim .

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.