Dresscloud Café
Strona 713 / 2277
Mam to samo 😅 Chociaż to też zależy jak bardzo dany przedmiot chcę kupić, bo samej głupio jest mi zaproponować niższą cenę, ale z drugiej strony jak chcę dużo rzeczy szybko sprzedać i mam nadzieję, że wiadomości, które dostałam to wiadomości od kupujących, to w takim momencie nie lubię tego Nie mówię, że to całkiem jest złe. Ale ostatnio jak chciałam kupić nerkę, dodałam ją do ulubionych, a gostek zaproponował mi niższą cenę, ok nic nie odpisałam, a na następny dzień mi pisze: "no to kupuje pani czy nie?" No to odechciało mi się kupować
Ja nigdy tak nie robię, bo gdyby ktoś chciał kupić to by sam zapytał o niższą cenę. Nie dodaję nic do ulubionych, bo później jest masa takich wiadomości i mnie to osobiście odstrasza
Dzięki dziewczyny! Działa! Musiał być błąd, bo wcześniej tego nie miałam i nic mi się nie wyświetlało. Teraz wszystko jest już OK i mogę zrobić to co chciałam ☺️
Czytałam właśnie, że tak trzeba zrobić, ale niczego takiego jak "zaproponuj cenę" nie widzę. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ostatnio jakoś mi się udało to zrobić, ale JAK to już nie wiem
@mysweet dzięki! ten sposób też nie działa. Może po prostu ta osoba już odklikała serduszko?! Ten portal jest dla mnie coraz mniej intuicyjny
Musisz kliknąć w powiadomienie o dodaniu do ulubionych I od razu pojawi Ci się okienko i tam klikasz "zaproponuj cenę"
Dziewczyny obeznane z Vinted. Ktoś doda Wasz przedmiot do ulubionych. Proponujecie mu w wiadomości prywatnej niższą cenę. Ja dostaję od razu takie wiadomości, ale jak to zrobić? Bo tego już nie umiem
Ja wiem, że to chwyt marketinowy, i że jak coś jest mało dostępne to wszyscy mają na to ochotę, ale... nie mogę się już doczekać Drwala z żurawiną
U mnie to z kolei wytwór mojego współlokatora, także zdecydowanie mężczyzn bardziej to do siebie przekonywało, ale też się pozytywnie zaskoczyłam i jeżeli coś jestem w stanie zrobić w niej, to piekarnik idzie w odstawkę
Ja nie chciałam tego sprzętu, mąż zadecydował za mnie i to był strzał w 10tke 🙂
Z tym, że smakują lepiej też się zgodzę, może faktycznie jest to związane z tym, że jest mniejsza przestrzeń i lepiej nagrzana
Nie, robię tylko gorącym powietrzem Często rzucam tam też paluszki rybne, warzywa na patelnię, kiełbaski sojowe czy parówki, ze słodkimi rzeczami jeszcze nie próbowałam, do tego muszę sobie dokupić pojemniczek, bo w mojej wersji był tylko koszyczek
a powiedz mi, dodajesz do tego w ogóle oleju - tak jakby szly do piekarnika, czy tak serio tylko na gorącym powietrzu?
Ja też mam i w sumie takie jednoporcjowe rzeczy dużo lepiej robi mi się właśnie w niej, o wiele szybciej i bardziej chrupiące niż z piekarnika Ja np. frytki mogłabym jeść non stop, więc zanim nagrzeje mi się ogromny piekarnik i dobrze upieką mija 3 razy tyle czasu niż na robienie ich w frytkownicy beztłuszczowej, a przede wszystkim nie nagrzewam bezsensownie takiej wielkiej przestrzeni.
Ja mam, mąż kupił, ale mam w wersji jako mały piekarnik. Kupił mi go, bo nie miałam piekarnika. Mam tam kilka różnych funkcji. Robiłam wiele rzeczy nawet babeczki. Nie wyobrażam sobie życia w kuchni bez niej, nawet jeśli już mam piekarnik.
Mam tą wersję
https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/frytownice/frytkownica-beztluszczowa-turbotronic-tt-af2-air-fryer
kiedyś u znajomych jedliśmy kurczaka pieczonego w tym, powiem Ci, że niczym się nie różnił od takiego z piekarnika robiliśmy też frytki, co prawda z batatów, ale też dała radę moim zdaniem fajna sprawa