Dresscloud Café
Strona 658 / 2277
Mój gra w Fifę Nocami też - a szczególnie w weekendy jak są jakieś mistrzostwa. Mi to nie przeszkadza. Jak woli grać, a nie spać, to jego sprawa Z drugiej strony każdy z nas ma prawo do swoich zainteresowań czy odmiennego spędzania czasu.
To dobrze, że nie jestem sama dobrze, że jestem w pracy w weekend to nie będę widziała co on wyprawia
Teraz mi mówi, że szybko od kompa nie odejdzie bo handel się zaczyna 🤷.
Łączę się z Tobą. Mój mi już zapowiedział że robi sobie nocny seans z tą grą na weekendzie
Suuuuper! Jeśli jest możliwość, abyście np. dzień wcześniej dali znać na stories, czy zabawa się odbędzie i jeszcze ewentualnie godzinę rozpoczęcia, to zapewne wszystkie Clouders by były wdzięczne, bo te gry tak angażują, że często układamy plan dnia pod dresscloudowe zabawy.
Ach ci mężczyźni...
Zaczął się nowy sezon w Diablo (cokolwiek to znaczy) i mój mąż uraczył mnie o 2 w nocy budzikiem 🤦🤦. Umówił się z "kolegami" na granie o 2 w nocy... Jest 10:31 i dalej ciupie... Wstałam i usłyszałam "Kochanie jak będziesz sobie robiła kawę to zrobisz swojemu wspaniałemu mężowi też? Tak ładnie proszę". Coś jeszcze trzeba mówić?
Też, nie wiem czy akurat tej firmy.
Mama mówi, żeby spróbować jeszcze benzyną ekstrakcyjną, ale nie wiem, czy też nie zżółknie.
Tak, nic nie dało. Ani soda oczyszczona.
Próbowałam jakimś Cilit Bank, Aczem do plastiku. Boje się Domstosem umyc, żeby nie zżółkły./
Właśnie czytałam ostatnio jakiś tez artykuł ma temat tego kolagenu bo tez słyszałam ze nie działa i była informacja ze to są tak rozłożone cząsteczki mocno w tych shotach ze przenikają przez tkanki normalnie do organizmu
kolagen to akurat pic na wodę i fotomontaż, bo ulega rozkładowi, ale z zatokami to ciekawe!
@lubietox3 też mam jakieś początku AZS - głównie na dłoniach jesienią i zimą... no i liczę na poprawę.
Tylko i wyłącznie magiczna gąbka. Ja na wynajętym mieszkaniu miałam te plastiki prawie szare i niczym nie mogłam domyć, magiczną gąbka zeszło po pierwszym razie
W takim razie będę się mieć na baczności, gdy kiedyś zechcę do niego wrócić😊
Nie wiele jest o tym informacji ale napisałam o tym z mego doświadczenia.
Dzięki za niusa, bo nie wiedziałam o tym😊 Muszę więcej poczytać o olejach i ich wpływach na zęby.
Ja z olejem z czarnuszki od razu się polubiłam a co do zębów to trzeba myć bo wtedy się zabarwiają.
Też próbowałam, ale to było ponad moje siły. Po wypiciu musiałam myć zęby, bo nie mogłam pozbyć się tego smaku😖 Mi bardzo podszedł olej z wiesiołka i zauważyłam, że wpłynął pozytywnie na skórę, a też miałam problem z AZS, a teraz jest lepiej.
Mhhh, ja od dawna piję różne oleje, z czarnuszki akurat piłam nie na odporność, ale przewinęłam kilka butli w ogóle to teraz jak o tym pomyślę, ja naprawdę ostatni raz byłam chora na jesień 2020 (covid), od tamtego czasu siadło mi zdrowie, ale nie odporność tylko problemy z jajnikami i tak zaczęłam czytać o dietach, właściwościach olejów i innych naturalnych specyfików. Na zmiane piłam z wiesiołka, czarnuszki, lniany. Jadłam też dużo przeciwzapalnych rzeczy, jak ciecierzyca, fasola, borówki. "Opuściłam" się w tym od września tego roku i bach, jestem pierwszy raz chora od prawie trzech lat.
Ja ze względu na swoją słabą odporność kupiłam sobie kolagen od spf, zobaczymy czy zadziała, ale od momentu jak zaczęłam go zażywać to magicznie moje zatoki odżyły. Przypadek?