Dresscloud Café
Strona 1687 / 2277
Widziałam dzisiaj w Biedronce fajne ogrzewacze do rąk z różnymi obrazkami. Nie tylko typowo świątecznymi, ale też z pieskiem, kotkiem, czy jednorożcem.
U mnie co prawda bez śniegu, nad czym trochę ubolewam, ale liczę, że i do mnie zawita w najbliższym czasie, chociaż na chwilę
U mnie w mieście śnieżek dopisuje, ale fakt - poza miastem zazwyczaj jest go więcej.. i lepsze zjdęcia wychodzą nocą, kiedy tylko światło księżyca odbija się od białego puchu, bez udziału latarni
no właśnie u moich rodziców to wioska, a ja mieszkam teraz w mieście więc wiesz
choć mieszkają ok 50km od Wawy więc może dlatego taka różnica
My planujemy na ferie wybrać się do Zakopanego na weekend, z racji że teraz mamy dużo bliżej.
u mnie to wciąż mazowieckie, a dzieli nas tylko 130km także dziwne, że aż taka różnica, ale co się dziwić
Warszawa grzeje to i śniegu nie ma żarcik
W miastach zawsze jest mniej śniegu i jest później, a szkoda trochę Zawsze jak jadę jeżdżę do dziadka to właśnie śnieg jest po kolana, a w Rzeszowie prawie nic nie ma. W Bieszczadach jest już delikatny śnieg, żałuję, że nie mam możliwości wybrać się
Ja mam taką sytuację praktycznie co roku jadąc na Święta do dalszej rodziny, u nas prawie wcale nie ma śniegu, a u nich już po drodze potrafią być zamiecie i śniegu prawie po kolana No ale to już górskie tereny więc wiadomo
aż się boję do domu wracać dobrze że wczoraj nakupiłam bardziej zimowych rzeczy
tutaj jesień, a wrócę do domu a tam śnieg po kolana
kiedyś już tak faktycznie było, że u nas było pięknie biało, a jak dojechaliśmy do rodziców to nie było w ogóle śniegu
W Lublinie wczoraj było bielusieńko, aż nie mogłam uwierzyć, myślałam że zdjęcia to fejk
Oo to dlaczego tutaj jeszcze go tyle nie ma? Ale chyba pada akurat śnieg z deszczem to chwilę trzeba poczekać, żeby ten śnieg był
A u mnie jeszcze bez śniegu, chociaż słyszałam, że w okolicach już prószyło. Nie mogę doczekać się aż spadnie i u mnie
Ojjj tak
Jadę sobie dzisiaj rano do pracy, a tu... śnieżek zaczyna prószyć... Jak miło