Dresscloud Café
Strona 1004 / 2277
nie pokazuje Ci źle, bo jeśli masz premium to za 100% dostajesz bonus 100 kryształków czyli jak masz 102 to z bonusem masz 202
Dokładnie tak, za przekroczone 100% w barometrze dostaje się dodatkowe 100 kryształków, więc 202 jest w porządku. Gwiazdki otrzymujesz za dodane chmurki, a w zależności od ilości przyznanych gwiazdek, dostajesz odpowiednią ilość % do barometru. Wszystko działa dobrze
Jakich gwiazdek? Gwiazdki oznaczają jakoś chmurki i analogicznie dostajesz za gwiazdki procenty. Jeżeli masz powyżej 100% w barometrze dostajesz dodatkowo 100 kryształków, wiec się zgadza łączna suma 202.
Dziewczyny zepsuł mi się barometr osiąga 100 procent nie dostaje gwiazdek, mam 102 procent pisze 202 sfiksowal gdzie mam to zgłosić? Jak sobie poradzić?
Pierwsze piętro to nie tak źle, nie będziecie jej dźwigać za dużo. My mieszkamy na czwartym bez windy i nie wyobrażam sobie mieć tu dziecka a co dopiero pieska
My mamy owczarka niemieckiego, a one często mają problemy z dysplazja bioder. Ale nie myślałam że schody mogą być dla niej problemem. No cóż, najwyżej na starość będziemy ją wnosić.
Tak jak Ci pisałam wcześniej, nie u wszystkich psiaków jest takie ryzyko. Dużo zależy od genetyki, diety i zdrowia. Podpytaj weterynarza, on będzie wiedział jak to jest z Twoją pupilką
mieszkamy na 1 piętrze,w sumie nigdy nie myślałąm że pies może mieć takie cos
Poszukaj w internecie i podpytaj o to na następnej wizycie swojego weterynarza. Nie każdy pies ma "uwarunkowanie genetyczne" do dysplazji, ale lepiej dmuchać na zimne... Piesek mojego partnera mieszkał na pierwszym piętrze i później już bardzo go bolało kiedy próbował wchodzić po schodach
Do jakiegoś etapu życia ponoć tak ale później już mogą (kojarze coś z kanału piesologia, ale nie pamiętam dokładnie)
Ooo to są jakieś badania potwierdzające że psy nie mogą/nie powinny chodzić po schodach? Bo moja kilka razy dziennie biega na 1 piętro...
W sumie to dobrze, że nie chce mieć psa w bloku. Jeśli nie macie windy a nie mieszkacie na parterze to prędzej czy później psiak nabawiłby się wielu zwyrodnień stawów czy kręgosłupa. Zwłaszcza mały.
Rozmowa trwa juz dwa lata,ale nic z tego bo my mieszkamy w bloku a on sobie nie wyobraża mieć psa w domu,mówiłam mu iz ja chce małego ale nic z tego. Więc poddałam się i nic nie mówię.
No co Ty... U nas w sumie było odwrotnie. Mój zawsze mówił że będziemy mieć psa. Im większy, tym lepiej a ja byłam sceptycznie nastawiona. A teraz Aria jest częścią naszego życia 😊 Może pogadaj z nim? Psy są naprawdę świetne 💛
A tak po zatym to zazdroszczę wam pupili,ja sie zawsze wyxhowywałam z psem w domu,ale mó mąż za nic nie chce psa w doum trzymać