Seria Manuka od Ziaji
Strona 2 / 2
Miałam prawie całą serię.
Pasta była ok, ale dupci mi nie urwała Taki zwykły, drobny peeling
Krem na dzień i tonik tak jakby nie robiły nic, a krem na noc mnie uczulił i dostałam okropnego wysypu wielkich, dziwnych, swędząco bolących gul
u mnie akurat żaden z tych produktów się nie sprawdził, nie widziałam żadnej poprawy - wręcz przeciwnie, jakby moja skóra bardziej się świeciła... jedynie może pasta byla ok - nie zaszkodziła, a skóra była po niej gładka . ale szału nie było..
No moja skóra ma tendencję do przetłuszczania się i na początku było wszystko fajnie, a potem wysuszona skóra w okolicy nosa i brody.
Wiesz.. wydaje mi się, że to zależy od rodzaju skóry. Ja posiadam tłustą i mi tylko ładnie oczyszczał skórę, a nie wysuszał.
Pasta jest bardzo fajna, peeling również. Kremy polecam na dzień, na noc jest też dosyć fajny, złuszczający.
Ja mam krem i bardzo lubię, żel do mycia twarzy wysuszał mi skórę. Wszyscy kupują tą pastę, muszę też się w nią zaopatrzyć
Ja polecam. Kupiłam sobie z tej serii paste głeboko oczyszczającą i wczoraj tonik oczyszczający. Bardzo fajne kosmetyki, a przy tym tanie.
Miałam pastę, żel z drobinkami i zwykły żel.
Pasta jest fenomenalna - kończę 5 tubkę
żele ujdą w tłumie. Ani mi zaszkodziły, ani nie zrobiły z twarzy ideału
EDIT: jeszcze przypomniało mi się, że miałam tonik (a raczej nadal mam). Totalnie zbędny, nie robi z twarzą nic, oprócz lekkiego oblepiania
mam tylko pastę ale jest świetna!
skóra po niej jest taka mięciutka ozywiście to taki zwyczajny peeling - przy mojej tłusto/mieszanej cerze sprawdza się bardzo fajnie