Oszczędzanie kosmetyków
Strona 2 / 2
Oj ja mam dokładnie ten sam problem... W ciągu miesiąca potrafię zużyć spokojnie ze 2 szampony, całe opakowanie litrowej maski Kallosa i ze 2-3 żele... Niestety nie potrafię oszczędzać na kosmetykach,. bo gdy użyję mniejszą ilość żelu lub szamponu, to mam wrażenie, że jestem niedokładnie umyta i zaraz dokładam drugie tyle kosmetyku, żeby mieć pewność że się dokładnie umyłam. Kiedyś sobie wmówiłam, że jak nie ma dużo piany, to nie jestem dokładnie umyta, tak więc teraz zużywam bardzo dużo produktu, żeby było dużo piany... Czasem próbuję to kontrolować i o ile przy żelach mi się to udaje, tak w przypadku szamponów to jest dla mnie wręcz niemożliwe. A wszelakie maski i odżywki schodzą u mnie tonami, ale to też przez to, że mam długie i mocno plątające się włosy, tak więc po każdym umyciu włosów nakładam odżywki na 3/4 długości, no i chcąc nie chcąc szybko się to u mnie zużywa.
Dlatego staram się zawsze kupować na promocjach i praktycznie zawsze wybieram te największe pojemności danych produktów, bo czym większe opakowanie, tym taniej wychodzi. Przynajmniej tak mogę trochę podratować swój portfel i nie zbankrutować na szamponach!
Mam to samo, dlatego żelem kupuje tańsze, albo właśnie płyny do kąpieli. U mnie też szybko się zużywa tonik, szampon a stosuje też te z naturalnym składem..Mam włosy z natury bardzo gładkie i prawie każdym szamponem próbowałam przeciągnąć chociaż max 2 dni i nic.
Mi ogólnie zużywanie takich rzeczy idzie mega opornie, co innego właśnie balsamy czy kremy, to idzie jak woda
@aneta6bk też mi się tak wydaje. Można uznać, że przetłuszczanie głowy jest od złego, ostrego szamponu, ale to nie musi być prawda. Ja przez 1,5 roku używałam tylko naturalnych i delikatnych szamponów i też musiałam myć włosy codziennie, choć ich kondycja się poprawiła, to higieny wymagały takiej samej. Myślę, że warto w takim przypadku po prostu korzystać z promocji w drogeriach typu 2+2, ja tak robię i żyje od promocji do promocji
Co do włosów wydaje mi się, że używasz mocnego szamponu przez co Twoja skóra głowy jest przesuszona, co prowadzi do nadmiernego przetłuszczania - to najczęstszy przypadek. Spróbuj lekkiego szamponu bez mocnych detergentów. Fajnym rozwiązaniem może być też butelka do spieniania. W przypadku żelu i szamponu wystarczy go wymieszać z wodą i myć powstałą pianą.
Jakiś czas temu miałam to samo co Ty. kupowałam zazwyczaj tanie żele z Isany w Rossmannie ale gdy zaczęły przesuszać moją skórę zaczęłam kupować duże płyny do kąpieli z Luksji mają pojemność aż 1000 ml i już nie biegam co kilka tygodni po nowy zel. Jeśli chodzi o szampon to aktualnie zamieniłam szampony z drogerii na naturaly ziołowy i po nim nie muszę myć głowy co dzień tylko co dwa. a jak trafię na promocję kupuję zapas, oszczędności aż takiej wielkiej w tym nie ma ale za to oszczędzam tym, że idąc do drogerii po szampon wychodziłam dodatkowo z mnóstwem innych kosmetyków, teraz chodzę tam mniej i moja kosmetyczka mi za to dziękuje
Akurat tych rzeczy raczej nie da się zaoszczędzić. A może zaoszczędzisz w ten sposób że spróbujesz kupować jakieś tańsze produkty?