Dieta Paleo
Strona 2 / 2
Jeśli chodzi o taką wagę i brzuch, to jest to w środowiskach ludzi "fit" (nie, nie należę xd jeszcze, ale wszystko przede mną!) mówi się na takich ludzi "skinny fat". czyli niby chudzi, bez nadwagi, a jednak oblani tłuszczem, głownie chodzi o narządy wewnętrzne. no i w grę wchodzi ujemny bilans kaloryczny czyli regularne posiłki, nie przejadanie się, no i unikanie tzw. pustych kalorii - batonów, cukierków, chipsów! raz w tygodniu, lub raz w miesiącu - owszem, ale tez w rozsądnej ilosci.
powiem ci ze tyle wiem a i tak cięzko mi się ogarnąć.
Mam o tym książkę, przeczytałam tylko częśc, bo większość to wywody w ogóle takie "blablabla" i same przemyślenia, historia diety
Dieta ta ma związek z niby cżłowiekiem z paleolitu, czyli tym co się odżywiał. mięcho, rośliny.
nawet w dole brzucha jest tłuszczyk, wiem co mówię - a mam to bez ciąż
podstawą jest dieta. mozesz jesc wszystko, ale z umiarem, a podstawą DIETY - sposobu odżywiania (NIE GŁODÓWKI!!) jest jedzenie 5-6 posiłków dziennie, codziennie o tej samej porze. dzięki temu organizm nie gromadzi naddatku składników odżywczych i nie magazynuje ich w postaci tłuszczu. o niebo lepiej jak dołączysz do tego aktywnosc fizyczną, nawet spacery - teraz nie polecam, bo zimno, ale jak cieplej, to why not
wiec nawet w domu szybki marsz w miejscu
Ważę już 44 kg a brzuch nadal jest. 4 razy w tygodniu siłownia, piję dużo wody, zielonei i czerwonej herbaty, brzuch peelinguje, masuje i wcieram wszystko co ujędrniające. Dieta od września. Pomału już się zniechęcam.
Pierwsze słyszę o tej diecie. Najlepiej zacząć zdrowo się odżywiać, pić wodę i trochę się poruszać a waga i brzuszek same zlecą. Sama tak w ubiegłym roku starciłam prawie 30 kilo