
kto ćwiczył skalpel z Chodakowską?
takie mam pytanie: którego ćwiczenia ze skalpela najbardziej nie lubicie i jak przychodzi do niego to Wam się odechciewa ćwiczyć?
Ja nie znoszę leżenia na brzuchu i unoszenia nóg, masakra, wyżej jak na 5 cm to nie mogę podnieść
Ja nie ćwiczyłam nigdy z Ewą ale wasze wypowiedzi mnie motywują do pierwszego kroku!
czy któraś z Was ma porównanie jak zmienia się sylwetka po ćwiczeniach Chodakowskiej, a jak po Mel B? ćwiczyłam tę drugą, ale tak się nabiłam.. nie wiem, czy coś źle wykonywałam itp. ale jestem dużo większa niż przed ćwiczeniami.. a zależało mi na raczej odwrotnym efekcie
Ja chyba jestem juz po swoich pierwszych małych kryzysach ale teraz jest w porządku i dzień bez treningu to dla mnie dzień stracony, jeśli nie ćwiczyłam to zżerają mnie ogromne wyrzuty sumienia i jeśli nawet w ciągu dnia mi się nie udało to w nocy musze coś poćwiczyć bo inaczej nie zasnę wszystko dzięki mojej ogromnej motywacji ♥
Myślę, że nie Sama ćwiczyłam z tymi programami regularnie (praktycznie 6 dni w tygodniu) kilka miesięcy i nie odczułam żadnych negatywnych skutków. Dużo słyszałam narzekań, że te ćwiczenia obciążają stawy itp. itd., ale sama nigdy tego nie doświadczyłam. Tylko starałam się dość dokładnie wykonywać ćwiczenia (to bardzo ważne), często próbowałam robić coś w zwolnionym tempie, bo mi nie wychodziło i efekty były tylko pozytywne
Trzymam kciuki za każdą z Was, bo początki są mega ciężkie i łatwo się zniechęcić. Też wróciłam niedawno do Ewy i ledwo daję radę A mój ulubiony program to turbo i szok trening Jak mam lenia to skalpel
jasne, że tak. zwłaszcza stawy obciążasz, więc to bardzo ważne, żeby wykonywać ćwiczenia poprawnie.
czasem się zastanawiam czy wykonuję ćwiczenia poprawnie i czy sobie nie szkodzę przypadkiem
myślicie, że można sobie coś uszkodzić podczas tych treningów?
@shane ja też zaczynałam od skalpela, po kilku treningach będzie jak pisze @francescaa, że w końcu trening stanie się za krótki a w dodatku daje ogromne efekty
Ja właśnie w sobotę wypróbowałam turbo i mimo, że padłam po kilku ćwiczeniach, od poniedziałku będę go właśnie ćwiczyć
trzymam za Ciebie kciuki! ja się zmuszam (nie mam czego zrzucać, pewnie miałabym większą motywację, ale chcę wymodelować sylwetkę) i czekam na ten dzień kiedy w końcu dzień bez treningu będzie nijaki!
@francescaa właśnie spróbowałam zrobić Skalpel i całkiem padłam przed 20 min mam nadzieję, że tylko początki takie trudne bo inaczej pewnie się zniechęcę. Ale w sumie to muszę Ci podziękować, bo jak nic nie mogło mnie zmusić żebym ruszyła tyłek z kanapy to po przeczytaniu Twojego posta udało się!
@shane byłam początkująca i spokojnie dałam radę Skalpel może pierwsze 2-3 razy są takie ciężkie, ale im więcej ćwiczysz tym zapamiętujesz ćwiczenia i nagle trening ... robi się za krótki!
Dziewczyny a który program polecicie dla osoby początkującej? NIe chce sie zakatować i zniechęcic
Spróbowałam dziś KILLERA. No i zdechałam po 5 minutach , po tych podskokach. Jak przyszło do prawie-pompek to ponownie odpaliłam sobie skalpel. Jesteście mistrzyniami jeśli możecie zrobić ten trening i nie wypluć płuc przy okazji.
Gdyby nie to ze nie mam dostępu do siłowni.. czasu też mam całkiem mało, to sama chętnie bym na siłkę chodziła