magda2198
magda2198
451•11 lat temu

Moj styl życia? Jestem FIT !!!

Moje Drogie Clouders!
Co sądzicie na temat propagowanego ostatnimi czasy stylu życia FIT ? Czy dostosowujecie się do tej "mody"? Ćwiczycie? Wybieracie zalecane produkty spożywcze? Podoba się wam sportowy, aktywny tryb życia? A może uważacie to za zbędne, przereklamowane? Ja osobiście staram się dużo ćwiczyć, lubię sportowy typ sylwetki, podobają mi się lekko ale podkreślam lekko zarysowane mięśnie natomiast z dietą jestem na bakier, chociaż bardzo się staram nie zawsze uda mi się dokonać mądrego, rozsądnego wyboru przekąski
Zapraszam do dyskusji

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu
gilgotka • 11 lat temu
Ja chyba nie jestem fit. :D Jem to na co mam ochotę, jeśli mam dzień na zdrowe jedzonko to po takie właśnie sięgam. Uwielbiam warzywa i owoce, ale kiedy mam potrzebę zjedzenia pizzy czy kebaba to po prostu to jem. Po prostu uzupełniam to co mój organizm w danej chwili woła i na co ma ochotę. Przy 158 cm wzrostu utrzymuję stałą wagę 47-49 kg ( no dobra w zimie raz udało mi się dobić 50 kg), ale raczej staram się optymalnie mieć 48 kg i nie katuje się dietami czy ćwiczeniami. Owszem ostatnio zastanawiam się nad bieganiem i wykonuje ćwiczenia na nogi, ale codzienne treningi i wyrzekanie się rzeczy na które mam ochotę to nie dla mnie. Podziwiam jednak osoby, które sumiennie ćwiczą i zdrowo, ale rozsądnie się odżywiają i uważam, że to wspaniale że jest taka moda. Myślę, że im więcej ludzi staje się fit tym bardziej to motywuje inne osoby! :) Osobiście uwielbiam oglądać zdjęcia postępów w ćwiczeniach i pracy nad sylwetką czy zdjęcia ze zdrowymi posiłkami. :wstydzi:

@gilgotka witaj w klubie, mam tak samo jak Ty

gilgotka
gilgotka
3.23k•11 lat temu

Ja chyba nie jestem fit. Jem to na co mam ochotę, jeśli mam dzień na zdrowe jedzonko to po takie właśnie sięgam. Uwielbiam warzywa i owoce, ale kiedy mam potrzebę zjedzenia pizzy czy kebaba to po prostu to jem. Po prostu uzupełniam to co mój organizm w danej chwili woła i na co ma ochotę.
Przy 158 cm wzrostu utrzymuję stałą wagę 47-49 kg ( no dobra w zimie raz udało mi się dobić 50 kg), ale raczej staram się optymalnie mieć 48 kg i nie katuje się dietami czy ćwiczeniami.
Owszem ostatnio zastanawiam się nad bieganiem i wykonuje ćwiczenia na nogi, ale codzienne treningi i wyrzekanie się rzeczy na które mam ochotę to nie dla mnie.

Podziwiam jednak osoby, które sumiennie ćwiczą i zdrowo, ale rozsądnie się odżywiają i uważam, że to wspaniale że jest taka moda.
Myślę, że im więcej ludzi staje się fit tym bardziej to motywuje inne osoby! Osobiście uwielbiam oglądać zdjęcia postępów w ćwiczeniach i pracy nad sylwetką czy zdjęcia ze zdrowymi posiłkami.

aga2609
Nieznany profil
255•11 lat temu

Staram się zdrowo jeść, regularnie ćwiczę. Ale wiadomo czasem zdarza mi się łapnąć za jakieś słodycze ^^

martini37
martini37
84•11 lat temu

Mi zdarza się zaniedbywać dietę, ale nadrabiam ćwiczeniami i sylwetka jest w dobrym stanie

stupid
stupid
270•11 lat temu

Biegam co drugi dzień oraz się rozciągam. Natomiast diety w ogóle się nie trzymam Biegam tylko dla własnego lepszego samopoczucia a nie po to aby schudnąć

owieczka
owieczka
2.45k•11 lat temu
zolza • 11 lat temu
Ja często ćwiczę, od trzech miesięcy chodzę na siłownie i fitness. Wcześniej ćwiczyłam w domu min. z Mel B i Chodakowską. A jak robi się ciepło to biegam. Największy problem mam z jedzeniem :P Byłam już na wielu dietach, ale na dłuższą metę nie wypala :( Ciężko sobie ciągle odmawiać, jeśli gdziekolwiek pójdziesz namawiają Cię do jedzenia jakiś słodkości. :} W sumie jem zdrowe posiłki, ale podjadam, co jest moim najgorszym grzechem :P Zaczęłam ćwiczyć 3 lata temu. Moim celem było zrzucenie na wadzę. Zamiast tego waga skoczyła w górę :P Ale szczerze mówiąc nie narzekam, mimo to wyglądam lepiej :D Mam jędrniejsze i bardziej wymodelowane ciało. :D

@zolza wszystkie diety np typu 1200 kalorii można do kosza wrzucić bo po prostu na takiej diecie jest się ciągle głodnym a przez to też człowiek robi się poirytowany i nie może się na niczym skupić No a po zakończeniu-jojo... Najlepiej wyliczyć sobie swoje własne zapotrzebowanie energetyczne z uwzględnieniem m.in. tego jak często ćwiczymy i rozplanować kilka (ok.5) regularnych posiłków. Niektórzy mówią nawet, że można jeść słodkości, byle je właśnie wliczyć w bilans A jeśli chodzi o wagę-nie zwracaj na nią uwagi! Najważniejsze jest dobre samopoczucie i to, że jak mówisz, Twój wygląd realnie się poprawił. (Swoją drogą gratuluję )

owieczka
owieczka
2.45k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

@dreams1 z pomocą odpowiednio dobranych ćwiczeń i diety można też trochę "przybrać" oczywiście mówię o mięśniach, a nie o tłuszczyku, bo tego to chyba żadna z nas nie chciałaby mieć więcej nie ćwiczy się tylko po to żeby schudnąć...

magda2198
magda2198
451•11 lat temu

A wiecie co mi jeszcze w tym temacie przyszło do głowy? Może wszechobecna moda na zdrowe, pełnowartościowe jedzenie i promowanie ładnej ale wysportowanej, kształtnej sylwetki spowoduje, że niektóre młode dziewczyny przestana się katować pseudo dietami i głodówkami żeby wyglądać jak wieszaki pokazywane na wybiegach tylko zaczną dbać o siebie i swoja figurę w zdrowy, mądry sposób.

zolza
zolza
8•11 lat temu

Ja często ćwiczę, od trzech miesięcy chodzę na siłownie i fitness. Wcześniej ćwiczyłam w domu min. z Mel B i Chodakowską. A jak robi się ciepło to biegam.
Największy problem mam z jedzeniem Byłam już na wielu dietach, ale na dłuższą metę nie wypala Ciężko sobie ciągle odmawiać, jeśli gdziekolwiek pójdziesz namawiają Cię do jedzenia jakiś słodkości. W sumie jem zdrowe posiłki, ale podjadam, co jest moim najgorszym grzechem
Zaczęłam ćwiczyć 3 lata temu. Moim celem było zrzucenie na wadzę. Zamiast tego waga skoczyła w górę Ale szczerze mówiąc nie narzekam, mimo to wyglądam lepiej Mam jędrniejsze i bardziej wymodelowane ciało.

mattylda
mattylda
446•11 lat temu
cynamonek • 11 lat temu
Ale wiecie co powiem? Nawet jeśli bycie fit stało się modne,to moim zdaniem super!! Wreszcie kobiety zaczną ćwiczyć,chudnąć i akceptować siebie a nie non stop ukrywać się,żalić nad własnym wyglądem. Jedyna modą,której nie mam nic za złe i popieram jej rozpowszechnianie!

Podpisuję się pod każdym słowem @cynamonek

Mnie lans na bycie fit jakoś nie drażni, cieszę się wręcz, że teraz są takie modne Chodakowskie i Lewandowskie – może zainspirują do zdrowych zmian kogoś, kto do tej pory całe życie spędzał na kanapie, popijając chipsy colą. Widzę po sobie, że odkąd bycie fit zrobiło się modne, jakoś tak mimochodem zaczęłam więcej eksperymentować w kuchni, próbować produktów, o których nigdy wcześniej nie pomyślałam, albo szukać takiego rodzaju aktywności fizycznej, który sprawia mi przyjemność i jest zgodny z moim charakterem. Może wpadłabym na to i bez tego, ale myślę, że to lansowanie zdrowego trybu życia mi to ułatwiło, chociażby dlatego, że mam duży większy dostęp do wiedzy na ten temat niż parę lat temu – i całe szczęście

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
cynamonek • 11 lat temu
Ale wiecie co powiem? Nawet jeśli bycie fit stało się modne,to moim zdaniem super!! Wreszcie kobiety zaczną ćwiczyć,chudnąć i akceptować siebie a nie non stop ukrywać się,żalić nad własnym wyglądem. Jedyna modą,której nie mam nic za złe i popieram jej rozpowszechnianie!

cynamonek
cynamonek
2.65k•11 lat temu

Ale wiecie co powiem? Nawet jeśli bycie fit stało się modne,to moim zdaniem super!! Wreszcie kobiety zaczną ćwiczyć,chudnąć i akceptować siebie a nie non stop ukrywać się,żalić nad własnym wyglądem. Jedyna modą,której nie mam nic za złe i popieram jej rozpowszechnianie!

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•11 lat temu

Nie jestem FIT bo taka jest moda!! Ja TO KOCHAM ! Uwielbiam ćwiczyć, tańczyć itd... Najbardziej pewnie czuję sie przy sztangach nie mówię tu o 2 kg a o wiele większych Jedzenie też jest zabawą i przyjemnością dla mnie bo zdrowe jedzenie to kolorowe jedzenie :3 I jest smaczne

dagusqa
Nieznany profil
2.45k•11 lat temu

Moda modą... aż czasami jest to irytujące, ale ja staram się być fit. Już od około 3 lat, kiedy zachciałam schudnąć. Udało się zrzucić 20 kg i od tego czasu dbam o siebie, ćwiczę i staram się wybierać zdrowe produkty. Nie, nie odmawiam sobie wszystkiego i nie katuję się, ale patrząc na mój dawny styl życia i na tryb życia większości moich znajomych - jest ogromna różnica. Jestem z siebei zadowolona i nie przeszkadza mi to że inni też dbają o siebie i o tym głośno mówią....

Pinkie
Nieznany profil
656•11 lat temu

Prawdą jest ,że sylwetka fit stała się modna ALE ja osobiście ćwiczę z przerwami już od 11 lat najpierw ćwiczyłam ,bo lubiłam...chodziłam na kung-fu i aerobik . Potem jakoś tak przestałam... Liceum rządzi się swymi prawami-nie ma czasu a i figura byla bez zarzutu... Potem zaczęło się tyć ,więc i motywacja się znalazla by znowu zacząć nieprzerwanie ćwiczę od stycznia 2013 roku i nie zamierzam przestać. Z wagi 61 kg spadlam do 52 kg (najniżasza , waga mi skacze a średnio mam 53.5 kg).. Po za tym ,ze figura lepsze to i więcej energii człowiek ma i zdrowszy jest same plusy. Tylko jedzienie u mnie nie koniecznie takie zdrowe ,bo uwielbiam słodycze o.O ,ale jeśli chodzi o regularne posilki wybieram te najzdrowsze produkty i mijam te ,które szkodzą .

Dula95
Nieznany profil
335•11 lat temu

Nie jestem fit, okropnie nie lubię sportu. Mam uraz po wf-ie z czasów szkolnych Co do jedzenia, staram się jeść zdrowo, jednak również nie zawsze mi to wychodzi. Ostatnio zaczęłam pić codziennie soki owocowo warzywne oraz zmieniłam ryż na jaśminowy

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
Nie ćwiczę bo nie mam czasu, lubię pączki, colę i kanapki z sałatą, rukolą i pomidorem. Więc chyba jestem pół-fit. Wg mnie to przereklamowana moda. A obnoszenie się z ''fitnością'' jest żałosne.

"...obnoszenie się z ''fitnością'' jest żałosne." zgadzam się ale tylko w przypadku, jeżeli ktoś wrzuca na Instagrama setki zdj. z fit jedzonkiem, ubraniami do ćwiczeń na podłodze, a rzeczywistość rzekomej "fitności" jest inna ;P ...chyba wiadomo o czym mówię ...."a jutro poćwiczę, dzisiaj tylko dodam zdj. mojego zajebistego ubranka do ćwiczeń" i tak miesiącami hahaha..."a zjem sobie chipsy, popiją colą i skocze do Maca...w końcu zjadłam dzisiaj ogórka, którego zdj. dodałam na Insta" ;P

zupełnie co innego, jeżeli ktoś w rzeczywistości prowadzi zdrowy tryb życia i ciężką pracą osiągnął świetną sylwetkę....wtedy uważam, że jest się czym chwalić, bo taki tryb życia wymaga wyrzeczeń i samodyscypliny! a wymówki związane z brakiem czasu to lipa, bo 20minut dziennie to każdy znajdzie na ćwiczenia ;P mówię to ja: matka, która prowadzi własną działalność, gdzie praca jest od świtu do nocy (no cóż Polska, więc i realia takie a nie inne ;P)

beata1122
Nieznany profil
388•11 lat temu

a wg mnie ta "moda na bycie fit" jest całkiem fajna, bo wydaje mi się, że ludzie są trochę bardziej świadomi tego, że chipsy + masa słodyczy i leżakowanie przed tv jest mega niezdrowe i w jakimś tam stopniu niebezpieczne dla zdrowia. Ja też nie mam czasu ćwiczyć, szczególnie teraz w okresie matur, ale próbuję codziennie wieczorem coś tam zrobić, dla utrzymania formy :p a obnoszenie się z fitnością jest całkowicie normalne. Dziewczyny mają czym się chwalić, a ja je za to naprawdę podziwiam, bo zdrowy tryb życia według mnie nie jest łatwy sama lubię czasem zjeść coś słodkiego, ale bez przesady. Brawo dla dziewczyn, które wytrzymują bez słodyczy :p

hostka92
hostka92
2.9k•11 lat temu

Mnie to w ogóle nie dotyczy. Nie mam parcia na bycie fit i ćwiczenia. Wiadomo, czasem mnie coś najdzie i lubię poćwiczyć, ale to bardziej z potrzeby ruchu. Zeby jeść bardzo zdrowo i latać na siłownie to zdecydowanie nie ja. Nie jadam w Mc Donaldzie i fast foodach zbyt często bo odzwyczaiłam się od takiego jedzenia i teraz jak zjem coś takiego źle się czuję czasem. Jednak ogólnie podoba mi się ta "moda" Jesli ludzie oczywiście podchodza do tego z głową. Ciągłe ćwiczenia i jedzenie tylko mega zdrowych rzeczy też nie jest dobre.
Uważam, że warto dbać o swoje zdrowie i ciało, ale każdy ma prawo do jakiegoś lenistwa i zjedzenia czegoś co jest naprawdę smaczne, a niekoniecznie idealnie zdrowe.

endorfines
Nieznany profil
2.13k•11 lat temu
mattylda • 11 lat temu
Ja jestem "coraz bardziej" fit, ale jeszcze długa droga przede mną :)

to tak jak ja, ćwiczę bo to lubię i czuję się lepiej, chcę trochę schudnąć więc dieta to obowiązek, ale zdarza mi się zjeść coś słodkiego czy niezdrowego

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.