Rolki czy wrotki?
Strona 2 / 3

Któraś clouder pisała o wywracaniu się - jeśli o mnie chodzi, może i jeżdżę już długo, a nie umiem hamować tylnym hamulcem, a mimo to nie przewróciłam się na rolkach już od kilku lat ani razu. Jak się uczyłam to może trochę, ale aktualnie to się nie zdarza. Boję się zjeżdżać z górek i to mi nie minie Ale przy normalnej jeździe (nie jakiejś wyczynowej), jak się już opanuje trochę rolki to bez obaw. Zdecydowanie łatwiej mi się wywrócić na deskorolce.

A ja się nie mogę jakoś do wrotek przekonać , od trzech lat w rolkach jestem zakochana po uszy . Próbuj kochana wszystkiego !

Też nie potrafię tym hamulcem hamować za chiny ludowe
Żadnej wywrotki nie miałam , hamuje zjezdzając do środka

Ja w ogóle nie mam tego hamulca w moich ulubionych rolkach, bo też mi średnio szło hamowanie nim, o wiele szybciej hamuje mi się bokiem lub do środka

Mój chłopak też ma z tym problemy haha A ja nie wyobrażam sobie zjeżdżać z moich ulubionych górek i hamować bokiem Na prostej powierzchni robię obrót bo mi łatwiej a mój facet ni dyrydy i łapie się wszystkiego co po drodze haha

Jak jesteśmy w temacie hamowania, to kiedyś tak hamowałam, że leżałam w rowie z hamulcem i rolkami .

Ja kiedyś dostałam wrotki i szybko poszły kąt. Niestety przez wiele dni nie mogłam opanować jazdy i przeszkadzały mi hamulce jednak zgadzam się z niektórymi Clouders, że wrotki tylko ładnie wyglądają. Po krótkim epizodzie z wrotkami przerzuciłam się na rolki i nie żałuję, a jeżeli umiesz jeździć na łyżwach to jeszcze szybciej opanujesz rolki

Ja na rolkach zawsze hamowałam tak, że kucałam a potem na dupę Na wrotkach za dzieciaka śmigałam, a teraz znowu chcę wrócić do rolek. Kiedyś oglądałam na yt u Agnieszki Grzelak coś o wrotkach :
https://www.youtube.com/watch?v=kYdBjUGbyxU

Ja tu przycupnę i poczytam, bo chciałabym się w końcu ruszyć i zacząć jeździć na czymś

Zgadzam się w 100% . Rolki rolkami, raz zdecydowałam się na deskorolkę. Zjechałam z górki na twarz, dzień przed weselem teściowej, a do dzisiaj mam pamiątki w postaci blizn. Na rękach, nad i pod wargą . Także w temacie jeżdżenia, a raczej NIE-jeżdżenia, jestem najlepsza!
@bluehandy @Fabuleux

Haha, widzę kaskaderka z Ciebie dobra
ja nie jeżdżę na niczym, chociaż zastanawiam się nad rolkami, także z chęcią przycupnę i poczytam

Będąc dzieciakiem hamowałam zębami o asfalt na rowerze , bo pies mi wyskoczył przed koło

Dziewczyny podbiję trochę temat. Wkręciłam się w jazdę na ROLKACH, ale mój egzemplarz padł śmiercią tragiczną.
Macie może jakieś sprawdzone modele tak do 250 zł?

Jeśli się wkręciłaś mocno to polecam zainwestować w coś z wyższej półki cenowej co wytrzyma lata i będzie bardziej spersonalizowane pod ciebie Ja osobiście od 6 lat posiadam rolki marki Rollerblade, którą polecam całym serduszkiem. Do 250zł nie pomogę ale może, któraś z dziewczyn coś ci poleci