
Rolki czy wrotki?
Cześć niezawodne Clouders!
Mam do Was proste pytanie: rolki czy wrotki? Na czym łatwiej mi będzie nauczyć się jeździć?
Niech wypowiedzą się najlepiej te z Was, które mogą porównać jedno z drugim.
Zafascynowana jazdą koleżanka też zawsze mówiła kauczukach. Także może to i najlepsze rozwiązanie.
Ja zawsze będę polecać rolki z kółkami kauczukowymi. Nie wiem jaki teraz mam model, muszę popatrzeć, ale w sumie raczej z model Ci nie doradzę bo ostatnio mało jeżdżę. Jednak u mnie te kółka to priorytet.
Jeśli się wkręciłaś mocno to polecam zainwestować w coś z wyższej półki cenowej co wytrzyma lata i będzie bardziej spersonalizowane pod ciebie Ja osobiście od 6 lat posiadam rolki marki Rollerblade, którą polecam całym serduszkiem. Do 250zł nie pomogę ale może, któraś z dziewczyn coś ci poleci
Dziewczyny podbiję trochę temat. Wkręciłam się w jazdę na ROLKACH, ale mój egzemplarz padł śmiercią tragiczną.
Macie może jakieś sprawdzone modele tak do 250 zł?
Będąc dzieciakiem hamowałam zębami o asfalt na rowerze , bo pies mi wyskoczył przed koło
Haha, widzę kaskaderka z Ciebie dobra
ja nie jeżdżę na niczym, chociaż zastanawiam się nad rolkami, także z chęcią przycupnę i poczytam
Zgadzam się w 100% . Rolki rolkami, raz zdecydowałam się na deskorolkę. Zjechałam z górki na twarz, dzień przed weselem teściowej, a do dzisiaj mam pamiątki w postaci blizn. Na rękach, nad i pod wargą . Także w temacie jeżdżenia, a raczej NIE-jeżdżenia, jestem najlepsza!
@bluehandy @Fabuleux
Ja tu przycupnę i poczytam, bo chciałabym się w końcu ruszyć i zacząć jeździć na czymś
Ja na rolkach zawsze hamowałam tak, że kucałam a potem na dupę Na wrotkach za dzieciaka śmigałam, a teraz znowu chcę wrócić do rolek. Kiedyś oglądałam na yt u Agnieszki Grzelak coś o wrotkach :
https://www.youtube.com/watch?v=kYdBjUGbyxU
Ja kiedyś dostałam wrotki i szybko poszły kąt. Niestety przez wiele dni nie mogłam opanować jazdy i przeszkadzały mi hamulce jednak zgadzam się z niektórymi Clouders, że wrotki tylko ładnie wyglądają. Po krótkim epizodzie z wrotkami przerzuciłam się na rolki i nie żałuję, a jeżeli umiesz jeździć na łyżwach to jeszcze szybciej opanujesz rolki
Jak jesteśmy w temacie hamowania, to kiedyś tak hamowałam, że leżałam w rowie z hamulcem i rolkami .
Mój chłopak też ma z tym problemy haha A ja nie wyobrażam sobie zjeżdżać z moich ulubionych górek i hamować bokiem Na prostej powierzchni robię obrót bo mi łatwiej a mój facet ni dyrydy i łapie się wszystkiego co po drodze haha
Ja w ogóle nie mam tego hamulca w moich ulubionych rolkach, bo też mi średnio szło hamowanie nim, o wiele szybciej hamuje mi się bokiem lub do środka
Też nie potrafię tym hamulcem hamować za chiny ludowe
Żadnej wywrotki nie miałam , hamuje zjezdzając do środka