Walentynki.
Strona 3 / 4
A My z moim raczej nie będziemy obchodzić Walentynek. Kupiłam mu karteczke i dokupie ulubione cukierki... i tyle
Kupiłam mężowi grę na XBoxa, a w walentynki idziemy na kolację. A co dostanę to nie wiem
Ja też nie przepadam za walentynkami Na początku nie lubiłam ich dlatego, że nie miałam z kim spędzać tego święta, ale z biegiem czasu dojrzałam i nawet teraz jak już kogoś mam, to nie lubię tego "święta". Doszłam do wniosku (podobnie jak kilka osób wyżej), że przecież kocha się kogoś przez cały rok i cały rok można być miłym dla tej osoby, wyznawać jej miłość i zaprosić na obiad/kolację/do kina. Oczywiście nie hejtuję nikogo za to, że dla niego walentynki są szczególnym dniem, ale osobiście ja odbieram je jako dzień reklamy i zwiększonej sprzedaży w sklepach. Od początku mówiłam mojemu lubemu, że nie lubię walentynek i nie zamierzam ich obchodzić, więc po prostu idziemy na piwko do jakiegoś pubu/baru
My wyjeżdżamy na weekend, a we wtorek pójdziemy po pracy na romantyczną kolację u siebie w mieście Ja mojemu kupiłam perfum taki jaki miał upatrzony, umówiliśmy się, że dajemy sobie coś nie drogiego i praktycznego, a nie żadne walentynkowe pierdoły
@paoleandra zazdroszczę! Mieliśmy taki sam plan z wrocławskim zoo, ale okazało się ze znajomi nie są w stanie nas przenocować; (
Nienawidzę walentynek. Zawsze coś sobie zrobię: jak nie złamię nogę, to nie zdam sprawdzianu, to coś innego... No cóż. Bywa
Ja też nie przepadam za walentynkami, taki mały uraz psychiczny po szkolnych "imprezach walentynkowych", kiedy wszyscy dostawali prezenty i liściki tylko nie ja, a szkolne gwiazdki, żeby mi ubliżyć, specjalnie pytały co dostałam i dlaczego znowu nic
Zazwyczaj w walentyki do późna pracuję, a po pracy razem z chłopakiem i naszymi przyjaciółmi jedziemy na drinka/piwo i jakieś dobre jedzonko do naszego ulubionego pubu, gadamy, śmiejemy się, pijemy, gramy w billarda - i dla mnie to idealny sposób na spędzenie walentynek
Co do prezentów, zazwyczaj z chłopakiem rozwiązujemy to tak, że on kupuje mi kwiatka (żeby mi nie było przykro, że wszyscy wokół biegają z kwiatkami prezentami a ja nic), a ja w zamian za to stawiam mu piwko w pubie
Też lubię! Ale muszę przestać, albo przerzucić się na jadalne prezenty, bo mój M ma już całą szafkę w rzeczach ode mnie
Ja z narzeczonym wybieram się tego dnia na deser do kawiarni. Posiedzimy, pogadamy i tyle. Poza tym kupiłam mu prezent w postaci perfum.
jak miło się czyta te wasze komentarze.. myślałam, że tylko ja lubię robić ciągle prezenty
A ja właśnie wróciłam od mojego Mężczyzny, miałam "walentynki" przez cały tydzień i nie wyobrażam sobie, by można było zrobić coś by było jeszcze lepiej. Kupiłam mu kieliszki na wino z czerwonymi podstawkami, ale w sumie walentynki to słaba okazja, bo obdarowujemy sie czymś ciągle
My Walentynki będziemy obchodzić we 3 Planujemy w sobotę iść na lodowisko. Wtorek niestety u nas odpada ze względu na pracę.
ja jakoś nigdy nie przepadałam za walentynkami i śmieszy mnie stwierdzenie, że mówią tak tylko osoby, które nie mają je z kim spędzać. Ja mam z kim i dalej twierdzę, że walentynki to takie przereklamowane święto. Jak już ktoś wyżej napisał miłość trzeba okazywać sobie cały czas a nie raz na rok. Ale nie mam nic przeciwko daniu sobie jakichś skromnych prezentów
Mamy podobnie, choc to pierwsze walentynki wspólne. I moje pierwsze w zyciu, więc moze po prostu udamy się na randkę... U mnie to się łączy z urodzinami, bo mam dzeń później.
Ja swojej walentynce dałam zegarek.
Zazwyczaj z moim chłopakiem w walentynki chowamy się w domu by uciec od tłoku na mieście i wszystkich serduszek. Ale w tym roku robimy sobie "podwójną randkę" z moją siostrą i jej chłopakiem, w escape roomie Ostatnio otworzyli nowy pokój a wcześniejsze w takim samym składzie rozwiązywaliśmy. A potem idziemy do restauracji na kolację.
My postanowiliśmy z okazji końca sesji i właśnie Walentynek wybrać się do Zoo we Wrocławiu - mam nadzieję, że nam się uda
Nam już strzelił 5 rok, więc idziemy w końcu pierwszy raz do restauracji. Nigdy nie przykładaliśmy wagi do tego dnia, ale trzeba to zmienić. ;D Ja kupiłam mu piękny sweterek i zestaw do pielęgnacji twarzy.
My teraz w walentynki mamy 3 rocznicę i zupełnie nie wiemy co robić w ten dzień. A kupiłam nam bluzy King i Queen. Które okazały się zawyzone w rozmiarach.. ze sklepu Brooklyn botique.. odradzam tego sklepu