Jaka 'śmieszna' propozycja współpracy Cię spotkała?
Strona 4 / 6
To ja napisze jak to wygląda z drugiej strony. Pracuję w firmie kosmetycznej i codziennie spływają do nas maile od blogerek z propozycją współpracy. To co dziewczyny piszą to tragedia. Cześć z takich propozycji to zwykłe zebractwo, chęć dostania darmowych produktow. Niektóre maile mają tyle błędów ortograficznych, że nie da sie tego czytać. Są też wiadomości typu "Witam, nazywam się Ania, chce podjąć współpracę, pozdrawiam". Wchodzę na instagrama tej dziewczyny a tam same zdjęcia z dziubkiem, a ostatni wpis na blogu pol roku temu. Inna propozycja od dziewczyny, ktora prosi o lakiery i hybrydy bo chce sie rozwijac a nie ma pieniędzy. A paznokcie maluje gorzej niż moja córka.
Także naprawdę ciężko o konkretne blogerki do współpracy.
Ja dostałam propozycję współpracy za produkt na "dobre wypróżnianie się" Oczywiście zrezygnowałam i napisałam, że dziękuję za troskę i propozycję, ale z moim wypróżnianiem się jest jak najbardziej okey.
O, to jeszcze lepiej hahaha Masakra, oni takimi propozycjami tylko sobie szkodzą
Hahahaha też taką propozycje kiedyś dostałam z tym, że miał to być kosmetyk - mgiełka do włosów + jakiś tam balsam. I pani mi podesła nawet zdjecie które miałam umieścić w poście + dokładny opis zapachu i działania hahaha
Wczoraj napisała do mnie na insta jedna firma z biżuterią, czy nie napiszę o nich "z góry" opinię (bez przetestowania produktu) - a w zamian dostanę zniżkę
Jako instagramowa influencerka dostałam jakiś czas temu propozycję wystąpienia w teledysku jednego z Polskich raperów, stwierdziłam, że nie jest to najgorszy pomysł więc teoretycznie warto spróbować, choć nie jestem fanką tego rapera stwierdziłam, że tak orientacyjnie możemy porozmawiać o tej propozycji. Dogadaliśmy się w kwestii finansowej więc przeszliśmy do konkretów, we wstępnej rozmowie moim zadaniem było "granie" dziewczyny rapera w teledysku opowiadającym o jakimś miłosnym zranieniu- odpowiedziałam, że ok ale nie daję jeszcze 100% pewności, że będę miała czas. Jakieś 3 tygodnie przed nagraniami (gdy już kompletnie to tym zapomniałam) zadzwonił do mnie manager rapera mówiąc, że teledysk jednak będzie do piosenki o nazwie GWIAZDA PORNO hahahahahahaah chyba nie muszę mówić, że zrezygnowałam z propozycji ahahaha
Drogeria naturalna jednak zrezygnowała ze mną ze współpracy, ponieważ 'TUTAJ UWAGA' lubię robić zakupy także w innej drogerii naturalnej XD Czyli już nie można kupować kosmetyków w kilku miejscach, bo to zbrodnia
Trafiłam na takie coś: http://www.naturaorganika.pl/content/88-pisza-o-nas nie wiem czy śmiać się z warunków i tego zbierania punktów - czyli darmowa reklama i nie wiadomo czy cokolwiek dostaniesz, czy smucić nad tym, że pewnie sporo osób na to pójdzie
EDIT: zmienili formę współpracy na bardziej przyjazną, wcześniej było tak, że każdy miał udostępniać ich produkty itd i na miesiąc wybieraliby jedną osobę, która dostałaby paczkę kosmetyków (tą która najwięcej by udostępniała)
Ja powiem szczerzę, że moja przyjaciółka ma problem mocny i ginekolog jej zalecił te wibratorki i szukała dość długo opini az na yt znalazła taką dobrą na ich temat... Tobie się wydaje misiek śmieszne to ale ogl takie opinie też sa potrzebne w internecie więc to nie jest moim zdaniem dziwna propozycja Ja bym sama nie skorzystała i rozumiem dlaczego ty tego nie zrobiłaś ale mówię moim zdaniem nie jest to dziwna propozycja bo wszystko jest dla ludzi.
Ja dostałam kiedyś wiadomość na fb, w której zachęcano mnie do współpracy. Polegać ona miała mniej więcej na tym, żebym pisała artykuły z lokowaniem produktu. Pomijając fakt, że ta forma niezbyt wzbudza moje zaufanie, to gość najwidoczniej nie raczył zerknąć, jaka jest tematyka mojego bloga. Dotyczy on najogólniej mówiąc moich spostrzeżeń na temat życia i prowadzę go poniekąd w duchu wartości chrześcijańskich.
Może i to nie będzie to sama propozycja, ale już 'współpraca'. Wybrałam sobie 3 produkty, które chce dostać. Pani się zgodziła. Potem napisała, że nie ma jednego z produktów i czy może podesłać inny wariant. Byłam na wyjeździe więc nawet nie wchodziłam na maila. Potem paczka doszła. Gdy wróciłam od razu ją otworzyłam a tam tylko dwa produkty, i to jeszcze jeden w tym innym wariancie. Wchodzę na maila i patrzę, że mail o tym czy może wysłać ten inny wariant był wysłany tego samego dnia co była nadana paczka Nawet nie wiem co mam tej 'Pani' odpisać, bo się lekko wkurzyłam
dokładnie, zgadzam się delikatna przesadza z odsyłaniem tej pościeli, bo niby co @Justinnka by z tego miała? może jeszcze na swój koszt odsyłać?
Nie mam zielonego pojęcia, ale skoro Ty miałaś odesłać te produkty to kto wie, czy nie dostałabyś produktów, które już u kogoś były. I co, miałabyś pomalować sobie np. usta pomadką po kimś?? No albo z tymi pościelami... No cóż... dziwny sposób na reklamę swojego produktu firmy mają W życiu nie przyszłoby mi do głowy coś takiego jakbym to ja miała firmę i chciałabym z kimś nawiązać współpracę.