Gdzie pracujecie??? :)
Strona 11 / 12
Teraz pracuje w hotelu 4 gwiazdkowym w Londynir jako pokojowka jednak tylko na okres wakacji po maturze, mam 5 funtow za godzine wiec mniej niz minimalna krajowa tutaj ale i tak wychodze lepiej niz w Polsce praca ciezka, ale nie ma co narzelac
ja jestem teraz na wakacje co jakiś czas opiekunką dla dziecka sąsiadki mojego chłopaka.
Ja pracuje w sh Z pracy jestem ogólnie zadowolona, chociaż trzeba mieć do tej pracy stalowe nerwy. Z zarobków jestem bardzo zadowolona.
Ja aktualnie jestem na stażu w biurze rachunkowym znajomej, jestem zadowolona, bo szefowa to przyjaciółka mamy, więc idzie się ze wszystkim dogadać, mało pracy, a wypłata pewna z urzędu pracy
Ja aktualnie i ponownie pracuje w urzędzie dzielnicy, ale chyba nie wiąże z tym przyszłości
Punkt ksero na uczelni ogolnie jestem zadowolona, w czasie sesji troche mniej...
Ja pracuje w cukierni, ale jestem szczerze mówiąc przemęczona już, a pracuje tam dopiero miesiąc. Sporo ludzi jest non stop, bo sezon, a cukiernia jest położona w samym centrum miasta, drugiej takiej obok z tarasem nie ma.
Ja przez jeszcze 1,5 tyg w drogerii kosmetycznej a później bezrobocie poszukuję pracy zebylym mogla zaczac od sierpnia
a ja już od miesiąca szukam pracy.
byłam wprawdzie na okresie próbnym w jednej, ale to był taki okres bez umowy (mimo to Pan zachował się w porządku i mi zapłacił). nie spodobało mi się i szukam dalej
Od ponad roku pracuje jako sekretarka medyczna w szpitalu.
Bardzo jestem zadowolona z pracy, mniej.z zarobkow.
Plus za umowe o prace i inne przydatne w zyciu rzeczy, ktore dzieki niej mam.
Ja od półtora roku pracuje w biurze Nieruchomości ogólnie nie jest zle praca mi się podoba ale no właśnie jest ale wypłata to tylko prowizje czyli ile sprzedam to tyle zarobie niema podstawy i pewnej wypłaty
Ja w zeszłym semestrze pracowałam pozując u mnie w szkole. Źle nie było, przerwy miałam jak chciałam, zarobki super, nie była zbyt wymagająca bo zazwyczaj siedziałam lub leżałam i nic nie robiłam. Praca marzenie. Niestety mieli problem z płatnością, dopiero po dwóch miesiącach dostałam kasę, a za styczeń nie wiem czy w końcu mi zapłacili czy nie... Wolałabym dostawać kasę po miesiącu jak normalni ludzie. Nie wiem co to za problem płacić modelom tak jak płaci innym pracownikom tej szkoły.
Ja jestem kelnerką i jestem zadowolona z atmosfery. Stawkę za godzinę mam niezłą, plus napiwki dzięki czemu starcza mi na wszystkie swoje wydatki i sporo udaje się odłożyć.
Ja pracuje tylko na wakacjach. W tym roku pracuję w punkcie ksero. Jestem zadowolona z pracy, nie jest bardzo męcząca czasami trochę wieje nudą ale mam internet Największy ruch mamy w okresie sesji a później już spokojnie. Porównując z moimi wcześniejszymi jest ona najlepsza i chodzę z uśmiecham na twarzy do niej