Wakacje w domu , czy na wyjeździe?
Strona 3 / 4
ja w domu i tydzień na działce, a od sierpnia praca ale w weekendy pewnie będę czasem też na działkę jeździć.
Od 2 do 16 lipca byłam na turnusie rehabilitacyjnym jako wolontariuszka, opiekowałam się osobą niepełnosprawną. Z jednej strony odpoczęłam od wielkiego miasta i hałasu, pooddychałam świeżym powietrzem ale z drugiej strony wróciłam umęczona... Na razie odpoczywam po tym wyjeździe, na resztę wakacji chcę znaleźć pracę
oo to super. uwielbiam miejsca, gdzie są sauny i baseny, i jacuzzi , i najlepiej jak najmniej ludzi.
Ja byłam już nad morzem i tradycyjnie z chłopakiem robimy dwudniowe wypady do okolicznych miast na weekendy Poza tym na razie spokój bo mój D. nie ma urlopu, ale we wrześniu jedziemy na kilka dni do Krynicy do hotelu z basenem i saunami i na duużo zwiedzania
przynajmniej pozwiedzałyśmy, bo tak to pewnie byłoby leżenie plackiem na plaży non stop nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło
ja przede wszystkim w domu ale czasem gdzieś z przyjaciółkami czy chłopakiem pojedziemy, więc nie jest aż tak źle.
Ja w domu. Kategorycznie odmówiłam zabrania się na wyjazd z matką i siostrą.
Ja chwilowo w domu
ale nie nudo to tu to tam ha ha
chwilowo przyjechała siostra z 3 letnim synkiem wiec dwa tygodnie mam ciekawe najbliższe
ale mam nadzieje że uda mi sie gdzieś wyskoczyć chociaż na kilka dni
Ja narazie w domku gdzieś odpocząc w góry czy nad wodę planuje dopiero we wrześniu aby wypocząc przed pażdziernikiem i studiami
to też nie za fajnie ;/ właśnie nad morzem najgorzej jest jak się nie trafi w pogodę ;/ w górach jeszcze sie jakoś przeboleje ale nad morzem ;/
w ten weekend planuję wyskoczyć nad jeziorko pod namiot, a dopiero w sierpniu albo we wrześniu nad morze i w któryś weekend na pewno też energylandia
jak byłam w tamtym roku 8 dni nad morzem na koniec lipca to codziennie padało, a w ostatni dzień dopiero się wypogodziło...