paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu

Czy jesteście przesądne?

Hej Clouders!

Chciałam zapytać czy wierzycie w przesądy - bo o przechodzeniu pod drabiną czy przebiegającym Nam drogę czarnym kocie słyszał chyba każdy - choćby od mamy czy babci. Jestem bardzo ciekawa co myślicie na ten temat - czy jeśli chłopak na urodziny kupi Wam buty, to ich nie przyjmujecie ze strachu, że 'wasze drogi się rozejdą'? A może same czasem zrzucicie widelec na podłogę licząc, że w nudną niedzielę odwiedzi Was jakiś gość?

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu

Czyli wychodzi na to, że Clouders nie są przesądne

thecure
thecure
52•9 lat temu

Nie wierzę

ViolaBujak
ViolaBujak
836•9 lat temu
gulonica • 9 lat temu
O Boże, nie wieże w coś takiego. Już tyle zabobonów w życiu słyszałam. Ostatnio urodził mi się kuzyn i jego chrzestną matką miała być kobieta, która aktualnie jest w ciąży, chrzest miał być w Boże Ciało i nie odbył się, bo kobieta w ciąży nie może być chrzestną. Serio ? Jakie to ma znacznie. Nie mówię już o głupotach typu czarny kot, ale w poważnych sprawach ludzie wierzą w takie głupoty. :/ Jedynie w co, to tak ja Couders wierzę jedynie w karme, bo ona zawsze przychodzi, wcześniej czy później, ale przychodzi. ;)

Ja słyszałam przesąd, że kobieta w ciąży nie może być świadkiem na ślubie

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•9 lat temu

Niezbyt wierzę w przesądy, aczkolwiek gdzieś tam się kiedyś leciuteńko interesowałam zjawiskami nadprzyrodzonymi. Oczywiście nie wykluczam możliwości istnienia różnych dziwnych rzeczy, bo jak na razie nikt nie udowodnił, że ich nie ma.
Na ogół staram się szukać racjonalnych powodów występowania zjawisk.

Sister
Sister
193•9 lat temu

Ja się staram nie wierzyć w przesądy, bo moja wiara na to nie pozwala. O niektórych z tych, które wymieniałyście, też wcale nie słyszałam. Nie siadam, kiedy się wrócę do domu, ostatnio byłam w szoku, siedząc w kolejce do lekarza, gdy jakaś pani zaczęła mi opowiadać, że ostatnio nic nie załatwiła, bo się wróciła do domu i nie usiadła Chociaż to, co wpojone od małego, siedzi w głowie i po rozsypaniu soli obawiam się kłótni Z tymi upadającymi sztućcami też się u mnie w domu mówiło, że jak upadnie łyżka, to leci głodna baba, a jak nóż albo widelec, to głodny chłop Ale to raczej takie powiedzenie niż przesąd, tak mi się wydaje. Czasem akurat się wpasowuje, kiedy wiemy, że ktoś ma np. niedługo wrócić z pracy, a tu sztućce lecą, to się śmiejemy. Ale kiedy przesąd dotyczy ważnych spraw, takich jak np. obrona magisterki, to wygrywa nieraz "dmuchanie na zimne", a później mam wyrzuty sumienia, że w przesądy wierzę

Jednafiga
Jednafiga
2.95k•9 lat temu

ja nie wierzę w żadne przesądy jak mi czarny kot wybiegnie na drogę to się cieszę, bo lubię kotki

Deserto
Deserto
938•9 lat temu

W niektórę wierzę, a w niektóre nie. Sporej części przesądów także nie znam.
Na pewno staram się unikać przechodzenia pod drabiną czy pod innymi tego typu konstrukcjami. Jak z kimś idę to koniecznie po tej samej stronie słupków/murków itp. (jak się przejdzie po różnych stronach to ponoć to wywoła kłótnię). Mam też różne przeczucia.

Nie wierzę natomiast np. w piątek 13-stego, nie słucham horoskopów czy też wróżb.

Pinkie
Nieznany profil
656•9 lat temu

Co prawda nie wierzę w przesądy ,ale wierzę w karmę ,bo wiele razy doświadczyłam na własnej skorze ,że wraca do nas co daliśmy innym.

cynamonek
cynamonek
2.65k•9 lat temu

Nie wierzę.

ralpf
ralpf
4.12k•9 lat temu

Nie jestem przesądna, nakupiliśmy sobie z chłopakiem już tyle butów, że złamaliśmy wszystkie

szanowna
szanowna
323•9 lat temu

ja również nie jestem przesądna, a 13 to jedna z moich ulubionych liczb

karolina96
karolina96
769•9 lat temu

nie wierzę

Alicja95
Alicja95
4.92k•9 lat temu

Ja nie jestem przesądna, a buty od chłopaka dostałam zaraz po kilku miesiącach związku, a w dalszym ciągu jesteśmy razem, choć butów już nie ma

nazwa001
nazwa001
5.6k•9 lat temu

A w życiu, nie wierzę w żadne przesądy. A nawet większości nie znam. Słyszałam tylko o czarnym kocie i drabinie. O niczym innym tu wymienianym do tej pory nawet nie słyszałam :p

wenkka
wenkka
8.73k•9 lat temu

A ta kobieta w ciąży była w związku małżeńskim? Bo jeśli nie, to dlatego nie mogła być chrzestną, a nie przez przesądy.

Co do przesądów... niby nie wierzę, ale jak dostałam buty od chłopaka to dałam mu grosza, żeby nie było! Na czarnego kota nie zwracam uwagi, pod drabiną przechodzę, wysypanej soli nie posypuję cukrem, torebkę stawiam na ziemi, bo i tak nie ma z niej co uciec

xooxoo
xooxoo
2.24k•9 lat temu

Słyszałam wiele różnych przesądów ale raczej w nic nie wierzę. Jedynie czasami usiądę jak się wrócę po coś do mieszkania ale to tylko czasami i bardziej jak forma krótkiego odpoczynku

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu

O tym to nawet i ja nie słyszałam, ale obstawiam, że "to przynosi pecha"? Aż z ciekawości googluję.

sailor
sailor
10.72k•9 lat temu

Tez nie wierzę bo ni jak nie mają się do codzinnego zycia i nie da się ich w logiczny sposób wytłumaczyć. A tym bardziej nie zrozumiem tego że kobieta w ciąży nie może być matką chrzestna. W to niby wierzą katolicy....

gulonica
gulonica
4.54k•9 lat temu

O Boże, nie wieże w coś takiego. Już tyle zabobonów w życiu słyszałam. Ostatnio urodził mi się kuzyn i jego chrzestną matką miała być kobieta, która aktualnie jest w ciąży, chrzest miał być w Boże Ciało i nie odbył się, bo kobieta w ciąży nie może być chrzestną. Serio ? Jakie to ma znacznie. Nie mówię już o głupotach typu czarny kot, ale w poważnych sprawach ludzie wierzą w takie głupoty.
Jedynie w co, to tak ja Couders wierzę jedynie w karme, bo ona zawsze przychodzi, wcześniej czy później, ale przychodzi.

lubietox3
lubietox3
4k•9 lat temu

Nie wierzę

1 2
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.