Świąteczne ploteczki :)
Strona 2 / 3
U mnie miało być bez Świątecznych szaleństw a wyszło jak co roku
Wczoraj w Biedronce kupiliśmy pełno filcowych ozdób na choinkę dla rodziców mojego lubego oraz poszewki na poduszki-część dla nas, część dla teściów
Teściowi kupiliśmy piękny zestaw do czyszczenia butów zamknięty w drewnianym pudełku, chrześniaczce lubego póki co książkę Kubusia Puchatka z puzzlami w środku. Zostają prezenty dla jego mamy, sióstr i dwóch siostrzenicy + coś jeszcze dla chrześniaczki. Mojemu lubemu póki co kupiłam zestaw pielęgnacyjny tzn ciążki, nożyczki itd. bo nigdy nie może znaleźć moich
Moja mama stwierdziła,że nie będziemy sobie robić prezentów drugi lub trzeci rok z rzędu ale co roku kupuje rodzicom jakiś drobiazg np. kawy smakowe, herbaty itp.
Sobie kupiłam dwie poszewki w Biedronce jedną z reniferem, drugą z wiewiórką, dwa kubeczki z berneńczykami♥ (moja ukochana rasa) oraz cotton baal do tego robimy nową sypialnię. Póki co pomalowaliśmy ściany i kupiliśmy szafę
Mam również przygotowane szyszki na zrobienie ozdoby do pokoju oraz kawałek drewna z przeznaczeniem na świecznik
Co do ciast po prostu robię pierniczki
U mnie jak co roku będzie sernik (najlepszy na świecie), piernik i pierniczki (w zeszłym roku trafiłam na genialny przepis, teraz tylko żeby go odnaleźć;P). Do tego pewnie jakieś inne ciastko, może orzechowe? Albo zainspiruje się waszymi pomysłami No i u Babci pewnie jeszcze coś się upiecze, ale jeszcze nie umawiałyśmy się konkretnie co to będzie. Myślę, że będą makowce, ale tego to akurat nie potrafię ;d
A poza tym przede mną jeszcze przygotowywanie kartek świątecznych, dzisiaj kupiłam parę rzeczy w tym celu, ale nie mam najważniejszego-kartek bazowych. Już sama nie wiem gdzie ich szukać skoro w papierniczym nie mają...
u mnie zjeżdża się mnóstwo osób, więc i ciast będzie sporo, ale robione w mniejszych blaszkach - sernik, makowiec, keks - to na pewno, oprócz tego pewnie ciasto marchewkowe i rafaello/snickers/3 bit jedno z tych no i pierniczki i muffinki
My wszyscy zgodnie nie cierpimy Świąt, ale konformistycznie je obchodzimy. Nigdy nie robimy jakiś specjalnych planów, nawet nie wiem, czy w tym roku Wigilię spędzamy w systemie rodzina 2+2 przy jednym stole, czy w jakimś większym gronie i prawdę mówiąc mało mnie to obchodzi .
Z pewników: będzie sernik na ciemnym spodzie i pierniki. Postaram się tylko przekonać mamę do dwukrotnego pieczenia pierników: jedna partia pójdzie "na rozdanie" znajomym, druga, pieczona już zapewne 23 lub 24 grudnia (z musu - aby w ogóle dotrwała do Wigilii ), będzie dla nas.
Nie planujemy robić sobie jakiś wielkich prezentów, jedynie z siostrą chciałybyśmy przekonać ojca (główny sponsor, co nie? ), żeby kupić mamie torebkę, mam nadzieję, że uda się jakąś fajną dorwać.
A, no i sobie pod choinkę planuję kupić zestaw Kinder z maskotką. Bo tak
Ja z chłopakiem wypróbowałam już genialny przepis na ciasto czekoladowe z nutką pomarańczy ❤
To ja mam wszystkie prezenty zaplanowane ale żaden nie jest kupiony
Tylko dla przyjaciółki mam upominek z którego jestem szalenie zadowolona
U mnie na pewno będzie sernik, keks i makowiec. tak bardziej tradycyjnie Ale na pewno jeszcze dojdzie jakieś jedno.
Ogólnie u mnie jeszcze nic nie jest planowane Prezent mamy tylko dla brata, nawet już jest zapakowany Poza tym nic.
Ja w wieszanie firanek wrabiam mamę . Ona ciągle z nimi kombinuje więc daje jej wolną rękę
Jasne ! ale firanek nie wieszam ;p od tego mam asystenta - brata ;d
Ja spędzam Wigilie i pierwszy dzień świąt z moim partnerem, oczywiście upiękę coś, ale jeszcze nie wiem do końca co
W sobotę robiliśmy porządki, a w tygodniu siedzęw domu rodzinnym i nic mi się nie chce
W tą sobotę myślę o myciu okien, jeśli czasu wystarczy
A resztę w przyszłym tygodniu. W drugi dzień świąt jadę do pracy
Też będę miała w tym roku domek z piernika
A w weekend będę robiła już stroiki na stół
W weekend będę w koncu w rodzinnym domu i będę z najmłodszą siostrą robić ozdoby do domu - zdobić świeczki, robic stroiki, bombki, aniołki, wianki i wszystko by nasz dom był mega świąteczny. A no i domek z piernika
a ja krążę między moim domem a domem rodziców I sprzątam u nich, a u siebie nic nie robię
u mnie na pewno będzie keks i piernik i pewnie u babci ciastro drożdżowe i makowiec ..
ja w święta czekam tylko na kulebiaka. Uwielbiam myć okna ( może Wam umyć ? )
Odnośnie ciast to mój facet w tym roku piecze. Chce zrobić coś wypasionego, na co dzieci rzucą się od razu (coś w stylu oreo itp.), lecz jeszcze nie ma konkretnego pomysłu.
No i będzie też robił 12 danie na stół czyli... sushi. Bo w tamtym roku ładnie się przyjęło i półmiski szybko opustoszały.
Ja właśnie dzisiaj idę wysyłać większość kartek świątecznych, paczuszkę dla mojej pary, popakowałam już połowę prezentów. Czas brać się za choinkę!
Ciasta bez pieczenia to na pewno wszelkie serniki na zimno, łatwe, szybkie i pyszne! albo jakieś desery
A ja w tym roku święta spędzam tylko z chłopakiem, więc od początku do końca będą tylko nasze. Planuję powoli menu i co trzeba kupić. Myślimy też o choince i jakichś dekoracjach. W jeden z nielicznych wolnych dni na pewno urządzę sprzątanie i lepienie pierogów, które trafią do zamrażarki. Nie jestem fanką świąt, ale może tym razem będą to święta udane.
A ciasto muszę obmyślić takie bez użycia piekarnika, bo go nie mamy! Poratuje mnie ktoś przepisem na coś dobrego?
Ja w tym roku jadę do partnera rodzinny, także przyjeżdżam brzydko mówiąc 'na gotowe' chciałabym coś przynieść, ale gospodyni się nie godzi.