Nic w sieciówkach mi się nie podoba :(

Strona 2 / 3

rolciaka
Nieznany profil
2.33k•10 lat temu

Ja ubieram się klasycznie i zawsze coś dla siebie znajdę, czarne rurki, biała koszula, czarne koszulki bez nadruków. Nic ciekawego, ale przynajmniej wszędzie coś znajdę

thecure
thecure
52•10 lat temu

Mi jak się coś podoba to jest tak drogie że mój portfel płacze. Po czym okazuje się że jestem na bazarze i niemalże identyczna rzecz jest tam o połowe tańsza. Przykład - ostatnio byłam w H&M i bardzo spodobały mi się ogrodniczki No i co ? 150 ziko za portki. No nie. Jeszcze sesja są ważniejsze wydatki teraz. Tak się złożyło że byłam na bazarze ostatnio bo u mnie w niedziele zawsze w Bydzi jest taki targ z ciuchami pod biedrą gdzie akurat szłam i patrze ogrodniczki niemalże identyczne za 70 ziko Doszłam do wniosku że chyba kończe z sieciówkami. Są marki które sobie cenie za jakość takie jak adidas. Jednak ciuchy z H&M to zykłe szmaty za które szkoda przepacać.

smiling95
smiling95
910•10 lat temu

Mój rozmiar to M-ka a spodni L-ka i zdecydowanie za dużo mi się podoba Nie zaglądam oczywiście do wszystkich sieciówek, mam tylko parę wybranych Spodnie kupuję tylko w Zarze lub Sin Say, ewentualnie C&A, w reszcie nic nie pasuje na moje dupsko Resztę ciuchów kupuję w H&M, Cropp, Reserved, Stradivarius... Unikam najbardziej trzech: Mohito (zapach i ciuchy w ogóle nie w moim stylu), House (miałam kiedyś z nimi konflikt) i Bershka (za ich ostatnie fanaberie przy zwrocie butów) Zaglądam też czasem do SH i lokalnych butików, tam to dopiero można dostać prawdziwe perełki

sssonia
sssonia
244•10 lat temu

Mnie w sieciówkach oprócz tego, że wszystko wygląda prawie tak samo w każdym sklepie fatalna jakość ubrań i w związku z tym niewspółmierna cena, ale wiadomo, produkują szmatki na jeden sezon, żeby potem bez żalu wyrzucić jak przyjdzie moda na coś innego.

Sesil95
Sesil95
2.86k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
We wszystkich jest to samo, to jest przykre... Plus jakoś większości ciuchów jest straszna. Wszystko jest takie sztuczne, ciuchy z plastiku w wiekszosci. Nie moge powiedzieć, że nic mi się nie podoba, ale nic w sieciowkach mnie nie zachwyca, nawet jak mam kase to wchodze i wychodze bo nie ma takiej rzeczy, ktora tak mi sie spodoba, że aż chce ją mieć. Zwykle chodze po sklepach, widze pare rzeczy, ale stwierdzam , że nie są na tyle ładne żeby je kupić.

Uważam dokładnie tak samo.

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu
owieczka • 10 lat temu
Ja bardzo rzadko kupuję w sieciówkach, ale raczej z oszczędności a nie z powodu tego, że nic mi się tam nie podoba. Chociaż w sumie to baaardzo dawno chodziłam po sklepach tak nawet żeby cos pooglądać, więc tak naprawdę nie wiem co tam teraz jest w tych najnowszych kolekcjach. Odniosę się jeszcze do słów @rena442 - owszem, niektóre ubrania wyglądają dobrze tylko na super szczupłych dziewczynach w rozmiarze 32/34, ale są też takie w których lepiej prezentują się dziewczyny o pełniejszych kształtach i moim zdaniem po prostu trzeba dopasowywać ubrania do swojej figury, a nie kierować się tylko modą. Oczywiście jest pewna granica i osoby mające 50 kg nadwagi nie będą dobrze wyglądać w niczym (przepraszam jeśli kogoś uraziłam).

GlamRock • 10 lat temu
Na pewno tak jest, że większość ciuchów lepiej leży na szczupłych osobach, ale nawet jeśli coś znajdę w swoim rozmiarze co już tak trudne nie jest to niestety ale nie ma zachwytu i nie kupuje :(

No właśnie ja nie napisałam, że większośc ubrań lepiej lezy na szczupłych osobach W sumie to skoro nie podoba Ci się to co jest dostępne w sklepach to może by samemu cos uszyć? Sporo osób teraz traktuje szycie albo przeróbki ubrań np z sh jako hobby.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
kamila249 • 10 lat temu
U mnie zalezy, zazwyczaj juz wiecej ciuchow podoba mi sie w lumpeksach niz w sieciowakach, zwlaszcza kiedy szukam tam czegos konkretnego. Ale czasem ide tak tylko pochodzic i co chwila cos mi wpada w oko, ostatnio wyjatkowo kupilam kilka ubran i jestem bardzo zadowolona :)

U mnie niestety klapa, nic fajnego dla siebie nie umiem znaleźć

kamila249
kamila249
2.12k•10 lat temu

U mnie zalezy, zazwyczaj juz wiecej ciuchow podoba mi sie w lumpeksach niz w sieciowakach, zwlaszcza kiedy szukam tam czegos konkretnego. Ale czasem ide tak tylko pochodzic i co chwila cos mi wpada w oko, ostatnio wyjatkowo kupilam kilka ubran i jestem bardzo zadowolona

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
gosche • 10 lat temu
Noszę rozmiar S i tez nie potrafie znaleźć w sieciówach czegoś co by mi się spodobało. Kiedyś ubieralam się głównie w Primarkach, teraz nawet tam jest coraz mniej fajnych ciuchów :( Staram się szukać ciuchów na portalach typu vinted.pl ewentualnie SH- tam zawsze znajduje coś fajnego :)

Ja obecnie mam rozmiar M-XL w zależności od ciuszka, na tyłek większe i choć rozmiar dość normalny to łatwiej znaleźć coś WOW w SH niż sieciówkach, więc rozumiem

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
hangled • 10 lat temu
Ja też tak ostatnio mam, jak się zacznę przyglądać to mi się przestaje podobać, a jak przymierzę to już wgl tragedia. :D I mimo że mam bardzo mały rozmiar, to i tak mało co na mnie leży na tyle fajnie, że od razu lecę do kasy. :D

Rozsądne podejście, nie wyglądam dobrze to nie kupuje

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Estrella • 10 lat temu
@owieczka ładnemu we wszystkim ładnie ? :D trzeba umieć dobrać ubrania do swojej figury. Mi czasami zdarza się, że jakieś ubranie baaaardzo mi się podoba ale jak przymierzę to już niekoniecznie :)

Choć masz dużo racji to niestety nie wszystko jest korzystne dla pełniejszej figury.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
owieczka • 10 lat temu
Ja bardzo rzadko kupuję w sieciówkach, ale raczej z oszczędności a nie z powodu tego, że nic mi się tam nie podoba. Chociaż w sumie to baaardzo dawno chodziłam po sklepach tak nawet żeby cos pooglądać, więc tak naprawdę nie wiem co tam teraz jest w tych najnowszych kolekcjach. Odniosę się jeszcze do słów @rena442 - owszem, niektóre ubrania wyglądają dobrze tylko na super szczupłych dziewczynach w rozmiarze 32/34, ale są też takie w których lepiej prezentują się dziewczyny o pełniejszych kształtach i moim zdaniem po prostu trzeba dopasowywać ubrania do swojej figury, a nie kierować się tylko modą. Oczywiście jest pewna granica i osoby mające 50 kg nadwagi nie będą dobrze wyglądać w niczym (przepraszam jeśli kogoś uraziłam).

Na pewno tak jest, że większość ciuchów lepiej leży na szczupłych osobach, ale nawet jeśli coś znajdę w swoim rozmiarze co już tak trudne nie jest to niestety ale nie ma zachwytu i nie kupuje

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
We wszystkich jest to samo, to jest przykre... Plus jakoś większości ciuchów jest straszna. Wszystko jest takie sztuczne, ciuchy z plastiku w wiekszosci. Nie moge powiedzieć, że nic mi się nie podoba, ale nic w sieciowkach mnie nie zachwyca, nawet jak mam kase to wchodze i wychodze bo nie ma takiej rzeczy, ktora tak mi sie spodoba, że aż chce ją mieć. Zwykle chodze po sklepach, widze pare rzeczy, ale stwierdzam , że nie są na tyle ładne żeby je kupić.

Ja ostatnio miałam efekt WOW, ale nie w sieciówce tylko sklepie internetowym bo proponował dość oryginalną odzież.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Estrella • 10 lat temu
Znam ten ból :( po pierwsze nie mam standardowych wymiarów i często w przypadku np. koszul czy sukienek jeśli dobrze leże na biuście to wisi w talii albo odwrotnie :( to strasznie komplikuje mi zakupy. Po drugie trudno mi się robi zakupy w sieciówkach bo najzwyczajniej w świecie nie podoba mi się większość ubrań, na które akurat jest moda. Wolę bardziej klasyczne kroje bez zbędnych dodatków ale takie ubrania często sporo kosztują. Lubię mieć nowe ubrania jak chyba większość dziewczyn ale czasami zakupy w galeriach to dla mnie dramat i stres :)

Oj tak, zgadzam się w 100% czasem się nawet śmieje że to nie moja epoka bo wolę inne kroje, które były modne np. w latach 80,90 a nie teraz

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
MissSilly • 10 lat temu
Ja strasznie nie akceptuję swojego tyłka i ud, które w porównaniu do reszty są ogromne. Przez to miałam takie okresy, że miałam w szafie tylko 2 pary spodni :P jak się przekonałam do SH, to zupełnie zmienił się mój styl, ostatnio kupiłam dwie pary rewelacyjnych dżinsów po 5zł :)

Ja od jakiegoś czasu też zaglądam do SH, ale niestety nie każdy mogę odwiedzić przez silne detergenty w których przechowywane są ubrania, ale na szczęście znalazłam duży SH w moim mieście gdzie można znaleźć perełki za grosze i tam nic mnie nie uczula

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
kamilja • 10 lat temu
ja też dawno nie znalazłam w sklepach ubrania, które spowodowało u mnie reakcję "WOW! muszę to mieć!". nie wiem czy to kwestia zmieniającej się mody czy mojego gustu. coś tam się zawsze znajdzie, ale rzadko to jest coś tak cudnego, ze chciałoby się w tym chodzić 24h/7 dni w tygodniu.

Częściej efekt WOW mam w SH niż w sieciówkach

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
rena442 • 10 lat temu
hmmm... wydaje mi się, że to może wynikać z rozmiaru. Często jest tak, że ciuchy w małych rozmiarach wyglądają szałowo, a dokładnie te same tylko w większym rozmiarze już nie do końca ;/ przynajmniej ja tak mam ;/ nie zniechęcaj się i na pewno trafisz coś świetnego dla siebie :)

Na początku tak myślałam, bo nosiłam rozmiar 44-46 a teraz zdarza się nawet 38, więc dużo rzeczy przymierzam by nie było, że jestem za wybredna, ale po prostu wszystko w sieciówkach moim zdaniem jest takie oklepane

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
patpat • 10 lat temu
ja również nie przepadam za sieciówkami dlatego bardzo często chodzę do SH, przynajmniej znajduje tam rzeczy w których nie chodzi co druga laska na ulicy :D

Chyba w tym tkwi problem, że gdzie się nie obejrzeć wszystko takie same.

gosche
gosche
4.59k•10 lat temu

Noszę rozmiar S i tez nie potrafie znaleźć w sieciówach czegoś co by mi się spodobało. Kiedyś ubieralam się głównie w Primarkach, teraz nawet tam jest coraz mniej fajnych ciuchów Staram się szukać ciuchów na portalach typu vinted.pl ewentualnie SH- tam zawsze znajduje coś fajnego

hangled
hangled
4.29k•10 lat temu

Ja też tak ostatnio mam, jak się zacznę przyglądać to mi się przestaje podobać, a jak przymierzę to już wgl tragedia. I mimo że mam bardzo mały rozmiar, to i tak mało co na mnie leży na tyle fajnie, że od razu lecę do kasy.

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.