Ślub w środku tygodnia, co o tym sądzicie?

Strona 3 / 4

kamilja
kamilja
4.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

GlamRock • 10 lat temu
Niby tak, ale największy problem jest z moją przyszłą teściową i nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć by w końcu odpuściła :(

kamilja • 10 lat temu
@GlamRock widzę, że mamy ten sam problem. chociaż my daty jeszcze nie wybraliśmy, ale chodzi o kwestie organizacyjne. nigdy nie marzyło mi się wielkie wesele, ale od strony narzeczonego byliśmy już na dwóch jako goście (bo "wypadało" pójść), więc wiem, że gdyby zaprosić tych co byli jako goście na obu to będzie wyjdzie sporo osób, a tego bym nie chciała. wolałabym coś skromniejszego.

GlamRock • 10 lat temu
A co wg. Twój narzeczony na skromny obiad po uroczystości w kościele? Jest za czy przeciw? Bo z tego co piszesz to bardziej skłania się ku wielkiej uroczystości bo tak wypada.

on byłby skłonny się na to zgodzić właśnie ze względu na dobre stosunki z rodziną. ale też nie przepada za byciem w centrum uwagi. odpowiada mu moja wizja skromnej uroczystości, tylko muszę go przekonać, żeby nie przejmował się tym, że rodzice/rodzina oczekują dużego wesela, bo tak się robi.

kamilja
kamilja
4.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

kamilja • 10 lat temu
ja też bym wolała u siebie właśnie obiad/obiadokolację/kawę czy coś takiego niż duże wesele. mój narzeczony też nie przepada za wielkimi imprezami, ale dla dobrego wrażenia/utrzymania co najmniej neutralnych a nie złych stosunków z rodziną, zorganizowałby normalne wesele. mnie to nie przekonuje, nie widzę żadnego sensu w pokazywaniu się przed ludźmi, tylko dlatego że tak wypada i że większość tak robi. ALE jak przekonać narzeczonego i później jego rodziców, żeby się nie przejmowali, że połowa rodziny będzie miała do tego sceptyczne podejście (delikatnie mówiąc)? dodam, że z rodziną z mojej strony nie ma problemu, nawet jeżeli ktoś się obrazi to ja to przeżyję.

GlamRock • 10 lat temu
Oboje wolimy minimalizm, dlatego wytworna impreza jeszcze przy Disco Polo to dla Nas kompletna porażka. Moi rodzice i dziadkowie są tak samo jak my za skromną uroczystością, nawet siostra mojego K. trzyma Naszą stronę, ale nie potrafimy trafić do mojej przyszłej teściowej przy każdej okazji nawet urodzin wszytko musi być wystawne i z najlepszej półki, my tak nie chcemy i nie wiem co robić by jakoś jej przetłumaczyć że skoro to Nasz dzień i Nasze pieniądze to ostatnie słowo należy do Nas

@GlamRock Dokładnie, nie dość, że impreza z założenia ma być duża, to jeszcze oczywiście muzyka taneczna i disco - a to zupełnie nie moje klimaty.. Więc nie dość, że "wymaga" się od nas, żeby było wesele, w dodatku z odpowiednią liczbą osób, żeby nikt się nie obraził, to jeszcze trzeba im zapewnić rozrywkę podczas tego wesela (przecież nikt nie zatańczy do rockowych piosenek, a niczego innego nie słucham, wszelkie dyskoteki/kluby przyprawiają mnie o ból głowy...)
Trzymam kciuki, żeby ci się udało znaleźć rozwiązanie! My, jak mówiłam, daty jeszcze nie mamy, więc mam trochę czasu, ale w końcu trzeba będzie zacząć robić konkretne plany i trzeba będzie oznajmić rodzicom i rodzinie co ustaliliśmy.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

GlamRock • 10 lat temu
Niby tak, ale największy problem jest z moją przyszłą teściową i nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć by w końcu odpuściła :(

kamilja • 10 lat temu
@GlamRock widzę, że mamy ten sam problem. chociaż my daty jeszcze nie wybraliśmy, ale chodzi o kwestie organizacyjne. nigdy nie marzyło mi się wielkie wesele, ale od strony narzeczonego byliśmy już na dwóch jako goście (bo "wypadało" pójść), więc wiem, że gdyby zaprosić tych co byli jako goście na obu to będzie wyjdzie sporo osób, a tego bym nie chciała. wolałabym coś skromniejszego.

A co wg. Twój narzeczony na skromny obiad po uroczystości w kościele?
Jest za czy przeciw?
Bo z tego co piszesz to bardziej skłania się ku wielkiej uroczystości bo tak wypada.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

Nieznany profil • 10 lat temu
@majra Dokładnie w d*pie z nimi. Niech się obrażą księżniczki i książęta. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć prostych kwestii że nie chce się hucznego wesela, ciemnogród. Boże obrażanie się za takie rzeczy nie wierzę, że w ogóle to czytam... Na prawdę są gorsze problemy w rodzinach niż obrażanie się na wielkość wesela jeszcze nie swojego... Masakra... Niektórzy w ogóle nie robią żadnej imprezki... Takie problemy dzielą ludzi w rodzinie...

Oj dzielą już kilka osób w Naszej rodzinie strzeliło focha, bo gdzieś się dowiedzieli, że nie chcemy imprezy na 200 osób.

No kurde co fajnego jest w zaproszeniu ludzi których nigdy na oczy nie widzieliśmy?

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

kamilja • 10 lat temu
ja też bym wolała u siebie właśnie obiad/obiadokolację/kawę czy coś takiego niż duże wesele. mój narzeczony też nie przepada za wielkimi imprezami, ale dla dobrego wrażenia/utrzymania co najmniej neutralnych a nie złych stosunków z rodziną, zorganizowałby normalne wesele. mnie to nie przekonuje, nie widzę żadnego sensu w pokazywaniu się przed ludźmi, tylko dlatego że tak wypada i że większość tak robi. ALE jak przekonać narzeczonego i później jego rodziców, żeby się nie przejmowali, że połowa rodziny będzie miała do tego sceptyczne podejście (delikatnie mówiąc)? dodam, że z rodziną z mojej strony nie ma problemu, nawet jeżeli ktoś się obrazi to ja to przeżyję.

Oboje wolimy minimalizm, dlatego wytworna impreza jeszcze przy Disco Polo to dla Nas kompletna porażka. Moi rodzice i dziadkowie są tak samo jak my za skromną uroczystością, nawet siostra mojego K. trzyma Naszą stronę, ale nie potrafimy trafić do mojej przyszłej teściowej przy każdej okazji nawet urodzin wszytko musi być wystawne i z najlepszej półki, my tak nie chcemy i nie wiem co robić by jakoś jej przetłumaczyć że skoro to Nasz dzień i Nasze pieniądze to ostatnie słowo należy do Nas

kamilja
kamilja
4.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

GlamRock • 10 lat temu
Niby tak, ale największy problem jest z moją przyszłą teściową i nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć by w końcu odpuściła :(

@GlamRock widzę, że mamy ten sam problem. chociaż my daty jeszcze nie wybraliśmy, ale chodzi o kwestie organizacyjne. nigdy nie marzyło mi się wielkie wesele, ale od strony narzeczonego byliśmy już na dwóch jako goście (bo "wypadało" pójść), więc wiem, że gdyby zaprosić tych co byli jako goście na obu to będzie wyjdzie sporo osób, a tego bym nie chciała. wolałabym coś skromniejszego.

monawerona
Nieznany profil
2.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

@majra Dokładnie w d*pie z nimi. Niech się obrażą księżniczki i książęta. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć prostych kwestii że nie chce się hucznego wesela, ciemnogród. Boże obrażanie się za takie rzeczy nie wierzę, że w ogóle to czytam... Na prawdę są gorsze problemy w rodzinach niż obrażanie się na wielkość wesela jeszcze nie swojego... Masakra... Niektórzy w ogóle nie robią żadnej imprezki... Takie problemy dzielą ludzi w rodzinie...

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
27 czerwca, od wtedy jestem ze swoim ♥ Jasne, że rób w środku tygodnia, jeśli wam to pasuje i goście nie będą mieli problemu z przybyciem :>

My też jesteśmy razem od 27 czerwca, dlatego między innymi chcemy na datę ślubu właśnie te datę

kamilja
kamilja
4.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

ja też bym wolała u siebie właśnie obiad/obiadokolację/kawę czy coś takiego niż duże wesele. mój narzeczony też nie przepada za wielkimi imprezami, ale dla dobrego wrażenia/utrzymania co najmniej neutralnych a nie złych stosunków z rodziną, zorganizowałby normalne wesele. mnie to nie przekonuje, nie widzę żadnego sensu w pokazywaniu się przed ludźmi, tylko dlatego że tak wypada i że większość tak robi. ALE jak przekonać narzeczonego i później jego rodziców, żeby się nie przejmowali, że połowa rodziny będzie miała do tego sceptyczne podejście (delikatnie mówiąc)? dodam, że z rodziną z mojej strony nie ma problemu, nawet jeżeli ktoś się obrazi to ja to przeżyję.

rolciaka
Nieznany profil
2.33k•10 lat temu

27 czerwca, od wtedy jestem ze swoim
Jasne, że rób w środku tygodnia, jeśli wam to pasuje i goście nie będą mieli problemu z przybyciem :>

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

majra • 10 lat temu
Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie :P Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

Niby tak, ale największy problem jest z moją przyszłą teściową i nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć by w końcu odpuściła

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

U nas też jest problem i wytłumaczeniem, dało by radę przekonać wszystkich by na ceremonii i obiedzie było kilkanaście osób z najbliższego otoczenia, a mama mojego K. się uparła że skoro pierwszy syn miał mega impreze to my też bo inaczej rodzina której nie znamy się obrazi

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

kamilja • 10 lat temu
Skądś to znam, też najchętniej zaprosiłabym tylko najbliższych, naprawdę najbliższych (rodzice, rodzeństwo,dziadkowie, najbliższa przyjaciółka/przyjaciel - czyli osoby, z którymi naprawdę ma się kontakt na bieżąco), ale wtedy połowa jego rodziny się śmiertelnie obrazi, bo przecież "wypada" zaprosić tych i tamtych, a jak będą tamci to jeszcze przecież ci muszą przyjść i z "najbliższych", na których się umawiamy i tak wychodzi pół rodziny ;/ w żaden sposób nie umiem tego okroić, bo jego rodzice mają mnóstwo rodzeństwa i swoje dzieci w naszym wieku, które też "wypada" zaprosić, chociaż raczej na bieżąco kontaktu się nie utrzymuje... A co do ślubu w tygodniu - jeżeli koniecznie Wam zależy na dacie i pod żadnym pozorem to nie może być inny dzień, to się nie przejmujcie, to Wasze święto, a niczyje inne. Układajcie wszystko pod siebie, to Wam ma się podobać, Wy macie być szczęśliwi. Ale weźcie też pod uwagę, że w tygodniu część gości może nie dostać wolnego w pracy, w weekend jest prościej o wolny czas. @GlamRock

Właśnie bardzo Nam zależy na dacie bo to potrójne święto, jeśli będziemy czekać by ceremonia odbyła się w weekend to do 2020 jeszcze długo

majra
majra
524•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

kamilja • 10 lat temu
@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona? :(

Szczerze mówiąc to ja bym się wgl nie przejęła tymi co się za to obrażą, że nie zapraszam ich na MOJE skromne wesele (a w zasadzie obiad). Albo się z tym pogodzą, albo obrażą. A nawet jeśli się obrażą to w końcu im przejdzie

Wiem, że nie każdy tak samo do tego podchodzi, ale no kurczę to wasze święto i reszta powinna uszanować taką a nie inną decyzję.

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Torii • 10 lat temu
Jeśli chcecie skromnie to czemu nie! Jeśli informacja o ślubie pójdzie odpowiednio wcześniej to większość osób przecież i tak może wziąć wolne w pracy na następny dzień :)

Oczywiście, informacja i zaproszenia będą z minimum dwu miesięcznym wyprzedzeniem, ale i tak już są problemy, że nie będzie wielkiego wesela

magda01
magda01
432•10 lat temu

No skoro po ślubie chcecie mieć skromną uroczystość dla bliskich, to żaden problem żeby było to w tygodniu Co innego wielkie wesele

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Ja jestem zdania, że moje pieniądze - moja wizja i to mój ślub będzie taki jaki ja chcę, a nie jaki ktoś ode mnie oczekuje i wymaga na dodatek. Jeśli Twojej najbliższej rodzinie którą masz zamiar zaprosić pasuje spotkać się w tygodniu to rób w tygodniu, zadzwoń z wyprzedzeniem o tym dniu Ci co będą mogli to przyjdą lub wezmą na ten wyjątkowy dzień urlop, po drugie skoro to nie impreza całodobowa tylko obiad i do domu.

Tak wszystko finansujemy sami, a chcemy skromnie bo przez hiszpański ślub brata mojego K, było dużo problemów

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

No tak jest to jakieś wyjście

GlamRock
GlamRock
3.84k•10 lat temu
Jednafiga • 10 lat temu
Ja bym na 90% nie przyszła :P A co o tym sądzą potencjalni goście ? Wszyscy są z jednej miejscowości, czy muszą przyjeżdżać z całego kraju? Będą mogli wziąć wolne?

Wszyscy są na miejscu

kamilja
kamilja
4.88k•10 lat temu
majra • 10 lat temu
Jeśli po ślubie ma być tylko obiad dla bliskich i ewentualna kawa/ciasto to myślę, że nie jest to problem aby wziąć ślub w środku tygodnia ;). Ważne, aby dla was ta data była niezapomniana ;).

GlamRock • 10 lat temu
Właśnie problem jest taki, że my chcemy skromnie a rodziny chcą imprezy wszech czasów :(

majra • 10 lat temu
To rodzina będzie musiała pogodzić się z tym, że chcecie skromną uroczystość :). Nie róbcie nic na siłę i dla rodziny. Ten ślub jest dla was nie dla nich! :) A jak już im tak zależy, na imprezie wszech czasów to niech sobie sami zorganizują jakąś dziką imprezę :D

@majra tylko jak wytłumaczyć wizję skromnego wesela połowie rodziny, która się obrazi na śmierć za to, ze nie była zaproszona?

1 2 3 4
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.