Walentynki :)
Strona 4 / 4
Mój narzeczony też zupełnie inaczej niż ja pojmuje romantyzm Raczej nie liczę na to, że w tym roku coś się zmieni no ale...na razie odsypia nocną zmianę w pracy a jak wstanie to się okaże
Jestem cholernym typem romantyczki... chciałabym że mój facet przyjechał po pracy z bukietem pięknych kwiatów, zabrał mnie gdzieś na kolację, do kawiarni, na spacer, żebyśmy spędzili miło czas. Najlepiej świecie, romantyczna kolacja(mówiłam aż rzygać się chce )ale zawsze mam wrażenie że mój chlopak myśli zupełnie inaczej.. wyszedł o 6 rano do pracy, złożył zyczenia z okazji walentyek czyli nie zapomnial i pojechał. I znów to głupie uczucie, że się rozczaruje... czy Wy też tak macie??
Zaloguj się albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.