stres przyczyną bezsenności
Strona 3 / 3
ludzie dzielą się na sowy i słowiki ...ja zdecydowanie jestem sową ...jednak przez ostatnie miesiące mój "sowi duch" troszkę przesadza ;P
"Na podstawie badań naukowych stwierdzono, że zegar biologiczny przeciętnego człowieka wybija 24,5-godzinny rytm. Słowiki żyją według 23-godzinnego rytmu, natomiast dzień sowy – zgodnie z jej biologicznym zegarem – obejmuje 26 godzin."
Chyba trzeba sobie samemu metodę i sposoby wypracować. Padła melisa, może wielu osobom pomaga, ale u mnie wywołuje skutek wręcz odwrotny. Swego czasu wypijałam kubek, nie pomagało, więc doszłam do trzech. Tym bardziej nie pomagało, bo jak już zasypiałam, to okazywało się, że pilnie muszę do toalety, więc się rozbudzałam Ja mam największy problem z tym, iż mogę być typem nawet skrajnie nocnym i to jest ból Ogółem rady, jakie słyszałam teraz, w pierwszym semestrze studiów, można sprowadzić do tego, że: "Każdy jest nieco inny i powinniśmy słuchać swojego ciała".
Musisz wyciszyć się na jakiś czas przed snem, tak jak dziewczyny pisały przewietrzyć pokój, położyć się wykąpana w świeżą pościel. Ważne żebyś kładła się do łóżka żeby spać a nie bawić się telefonem, czytać książki czy cokolwiek innego.
Ja jak się denerwowałam to piłam kiedyś melisę, chociaż moje nerwy objawialy się najbardziej brakiem apetytu, a w trochę mniejszym stopniu bezsennością. Ale troszkę pomagało Też się kiedyś zastanawiałam nad jakimiś tabletkami, ale z tego co pamiętam nie miałam siły na wizytę w aptece, więc sobie przyoszczędziłam
Nie chcę umniejszać Twoim problemom, ale może musisz sobie poukładać w głowie "na chłodno" te wszystkie sprawy, spróbować mniej się przejmować, bo szkoda nerwów
ja od kilku miesięcy cierpię na bezsenność ...również w związku ze stresem
Też tak czasami mam, że jeśli akurat trafia mi się w życiu jakiś stresujący okres to wiecznie boli mnie głowa i nie mogę spać
Chciałam kupić jakieś ziołowe tabletki uspokajające ale mój szwagier - farmaceuta odradził mi to bo pomimo, że takie ziołowe łagodne tabletki krzywdy nie zrobią to u wielu osób powstaje taki mechanizm : jest mi źle/stresuję się - wezmę tabletkę. Mi pomaga wysiłek fizyczny: jakieś lekkie ćwiczenia czy spacer na świeżym powietrzu Możesz też kupic sobie melisę albo wypic szklankę ciepłego mleka na noc, przetestowałam i pomaga
Raczej odradzałabym sięganie po lekarstwa Musisz nauczyc się radzic sobie z takimi okresami w życiu bo niestety wiele takich przed Tobą, rozmowa z bliskimi i przyjaciółmi też pomaga, bo człowiek ma potrzebę wygadania się
Stres często odbija się na naszym zdrowiu. U mnie jest to cera, u mojej mamy właśnie senność. Dlatego przed snem najlepiej zrobić sobie gorącą kąpiel, wyluzować się, przewietrzyć pokój i nie oglądać już nic na komórce.
Bardziej mnie zmartwił fakt, że nie podchodzisz do matury, dlaczego nie teraz, gdy masz wszystko w miarę na bieżąco? Nie chcesz nawet spróbować?