stres przyczyną bezsenności
Strona 2 / 3
@xkyokox @Torii hmm dlaczego nie zdaje matury? Bo nie wyrobiłabym ze stresem. Miałam w pierwszym semestrze 7/8 godzin matematyki bo moja wychowawczyni, z która miałam przedmioty zawodowe poleciała na Maltę, a moja nauczycielka od matmy "brała sobie" zastępstwa za nią. Co lekcje byłam pytana, a oprócz tego wiecznie dostawałam na lekcji jedynkę. Powiedziałam jej, że jednak nie podchodzę do matury i pyta mnie co jakiś czas, a nie co chwilę. Ogólnie postanowiłam podejść dopiero za rok. Bardziej przykładałam się od samego początku do testów zawodowych, niż jakiekolwiek przygotowania do matury. Po prostu wiem, że nacisk z nauczycieli na mnie byłby niesamowity. Bo widzę co mają osoby, które decydują się w dalszym ciągu pisać maturę, a ja chcę po prostu na spokojnie zdać. Z matmy jestem totalna noga, więc tym bardziej wolę na spokojnie się przygotować, a nie mieć wywierany stres co lekcje bo musisz ciągle odpowiadać.
A ja mam na odwrót przez stres cały czas bym spała , bo wtedy nie myślę o tym wszystkim tylko głupie sny czasami mam.
Moze aromaterapia? Kropelka olejku na koldre, albo palenie w kominu przed snem. Uspokajajace to np rozany albo lawendowy
To może faktycznie spróbuj z kubkiem ciepłego mleka, mój brat często pije jak nie może zasnąć
Moze melisa przed snem, mleko/kakao? nic.innego mi nie przychodzi do glowy poza tym i tabletkami
Mi ze stresu wypadło pól włosów. Spać też nie mogłam
Trzeba rozładować napięcie, jeśli nie ćwiczysz, to zacznij ćwiczyć, przynajmniej 3-4 razy w tygodniu, rozładujesz w ten sposób stres
Kąpiel w olejku z melisy na uspokojenie. Są takie Do tego herbata z melisy albo rumianku na lepszy sen. Wywietrz pokój przed spaniem i pomyśl o czymś miłym.
Ja rozumiem po części twój strach, sama teraz kończę szkołę i nie wiem co dalej...
Też ma problemy ze snem i z zoladkiem wstydze sie tego ale stres ze mna wygral. Bylam u lekarza i dostalam tabletki na zoladek i poprawiacze nastroju.. te drugie odstawilam po 3 dniach bo strasznie sie po nich czulam, chociaz lekarka mowila, ze sa bardzo lagodne, ale plusem bylo ze dawno tak dobrze nie spalam jak po nich
A tak to robie jak @Torii. Mecze oczy telefonem. Zwyle odpalam jakas gre typu farma i w koncu przy niej zasypiam
Moze jakies olejki? Probowala ktoras z was?
Wszystkie piszecie, żeby się nie bawić telefonem, a mnie to często pomaga. Jeśli nie potrafię zasnąć bo się stresuję to dlatego, że kładąc się do łóżeczka zaczynam myśleć o złu całego świata i niesprawiedliwości jaka mnie dotknęła bo np. muszę się nauczyć całego prawa konstytucyjnego na pamięć, a ktoś inny nie
Wtedy właśnie gaszę światło, włączam telefon (zmniejszam jasność ekranu), odpalam neta i oglądam nawet godzinę snapy od znajomych, blogerek itp. słucham co mówią, oglądam co robią i działa to u mnie na 2 sposoby: albo usnę z nudów, albo zmęczę oczy wyświetlaczem i od razu zasypiam
Może nie jest to zdrowy sposób dla oczu ( nie mam pojęcia ), ale mnie póki co nie zaszkodził, a robię tak już dobre dwa lata Choć wiadomo, że jak się stresuję tak bardzo bardzo (dzisiaj tak będzie, o jutro mam egzamin ustny ) to nic nie pomoże Trzeba to jakoś przeżyć i podwójnie docenić czas kiedy nie ma się takich problemów
A co do matury moim zdaniem powinnaś spróbować! Matura jest idiotoodporna, naprawdę trzeba się postarać żeby nie zdać Całą szkołę miałam 2 z matmy, a maturę zdałam na 75% chyba Naprawdę kwestia szczęścia i dosłownie tygodnia nauki przed samym egzaminem i masz już ten egzamin z głowy na caaaaałe życie, a nie zamykasz sobie drzwi do ewentualnej dalszej edukacji Nie ograniczaj się tylko dlatego że nauczyciele nie są stworzeni do swojego zawodu! Pamiętaj, że kiedyś jeśli np. nie zdasz sobie matury, możesz być w podobnej sytuacji i robić coś czego nie chcesz- ale musisz
Na kogoś nie działa, ale na Ciebie może akurat tak. Próbowałaś? Jeżeli nie, to ja bym spróbowała. Ja jestem bardzo nerwowa i ciągle się stresuję. Często piję melisę, traktuję ją jak normalną herbatę już i jest lepiej. Więc może warto. Weź pod uwagę też tabletki na uspokojenie, takie najzwyklejsze ziołowe. Nie dają super efektu ale zawsze w pewnym stopniu wpłyną na Twój stres. Może spróbuj też spać jak wracasz ze szkoły? Albo zmęczyć się bardziej niż zwykle. Jakiś sport, spacer itp. wtedy może szybciej zaśniesz
Kiedyś również miałam problemy z zasypianie. Trwało to 3 miesiące, tyle że nie było to spowodowane stresem, tylko bólem po zabiegu. Chodziłam nieprzytomna, w końcu dostałam tabletki nasenne i owszem przynosiły ulgę- wreszcie upragniony sen. Tyle, że takich tabletek nie można brać w nieskończoność, bo przecież to silne środki. Może spróbuj najpierw takich ziołowych typu Melatonina Lek-am? Podobno działają
Pocieszę Cię, że ja przez pierwszą w moim życiu sesję też nie mogę ostatnio spać Myślę, że ciepła kąpiel/prysznic wieczorem i herbatka melisa pomoże A z tabletek polecam Valerin Sen, mi pomaga
Polecam basen i saune bardzo dobrze działają i człowiek po nich jest tak zmęczony.Jeżeli nie działa to może bieganie przed snem.
Zgadzam się z @Estrella , spróbuj się czymś porządnie zmęczyć fizycznie, może to coś da. Przypomniało mi się jeszcze, że takim "wysysaczem energii", po którym od razu chce się spać jest sauna, wiadomo, że nie chodziłabys tam codziennie, ale możesz pójść kiedyś raz sprawdzić jak to na Ciebie działa. A jeszcze tak zapytam jak u Ciebie z ciśnieniem? @nexttime
To może wybierz się do lekarza rodzinnego? Przepisze Ci coś odpowiedniego żeby nie było ani za słabe ani za mocne Ale polecam wcześniej spróbować z wysiłkiem fizycznym, to często pomaga
Herbata raczej tu nic nie pomoże. Kąpiele tak samo. Jest już 1:30 a ja dalej się mecze by zasnąć a o 5 wstaje naprawdę myślę nad jakimiś tabletkami bo w dzień jestem zmęczona a jak przychodzi noc to pełna energii.