
stres przyczyną bezsenności
Od jakiegoś czasu mam problem z zaśnięciem. Kładę się do łóżka naprawdę senna mając wrażenie, że od razu zasne, ale to tylko złudzenie bo po chwili jestem niesamowicie pobudza. Nie pije kawy ani Energy drinków. Ostatnio mam nieco stresujące chwile bo tu zaraz koniec szkoły, a z nauczycielami nigdy najlepiej nie trzymałam. Niedawno miałam testy zawodowe, a teraz przygotowania do matury, którą tak czy siak sobie odpuszczam w tym roku. Myślę że ta bezsenność spowodowana jest właśnie stresem jaki mam w szkole. Mam dość wymagających nauczycieli, a nie z każdego przedmiotu idzie mi najlepiej. Liczę tylko na zdany rok i skończenie technikum. Na matmie jestem prawie ciągle pytana, a ja wcale nie radzę sobie zbyt dobrze z tym przedmiotem. Macie jakieś pomysły, aby lepiej mi się zasypialo? Moze tabletki na uspokojenie i nasenne oczywiście o rozsądnym składzie.
będzie dobrze, sama miałam taki problem z zaśnięciem przez jakiś czas z powodu kłopotów w pracy. ale zaczęłam pić herbatki ziołowe a w pracy ssałam tabletki ziołowe specjalne na stres, ale i wsparcie rodziny i ukochanego
na studiach i w pracy bywa gorzej (więcej jeszcze nie doświadczyłam w moim krótkim życiu), teraz masz tylko przedmioty szkolne do zaliczenia, skoro maturę sobie odpuszczasz. nie przejmuj się głupotami, weź się w garść albo poradź specjalisty i będzie dobrze. trzymaj się mocno ;*
@nexttime Ja mam problem z oddychaniem przez stres zwiazany akurat ze zdrowiem i schizowaniem ze umre (po pobycie w szpitalu tak mam...) pomaga mi melisa i syrop uspokajający przepisany przez lekarza rodzinnego.
Proponuję nie dręczyć się myślami. To wbrew pozorom łatwe. Po prostu jeśli zaczną Cię nachodzić stresujące myśli "a bo jutro znowu matma a ja nie umiem " to urwij myśl i zacznij myśleć o czymś innym. Nie ma się co zamartwiać. Poza tym melisa przed snem, spacer, przewietrzenie pokoju i aktywność fizyczna
O, akurat dziś je kupiłam, widzę ze miałam nosa Przykro, że tyle z nas ma takie problemy, ale z drugiej strony dodaje otuchy fakt, że nie jesteśmy z tym same
Ja też się dużo stresuje..... też czasami nie mogę zasnąć i kręcę się w łóżku jak oszalała... ale często gdy się stresuję to dopiero po jakimś czasie mam bóle w brzuchu - dostaję takich ataków -_- albo okres mi się spóźnia -_- co ten stres nie robi z człowieka
Podbijam wątek – u mnie niestety od miesiąca to samo. Albo kładę się spać i przewalam w łóżku 2-3 godziny zanim ostatecznie uda mi się zasnąć, albo dla odmiany zasypiam dość szybko, ale budzę się nad ranem (ok. 5-6). Dzisiejszy dzień to już apogeum, bo nie mogłam zasnąć do 6:30 (wtedy ostatnio patrzyłam na zegarek), a budzik miałam nastawiony na 8. Myślałam, że załatwię rano co trzeba i odeśpię w ciągu dnia, ale niestety też mi się nie udaje
U mnie też melisa czy tabletki ziołowe nie działają najlepiej. Próbowałam czytać, ćwiczyć, medytować, liczyć od 100 w dół, bawić się telefonem, wstawać kiedy nie chce mi się spać i wszystko na nic – co się trochę uspokoję i przysypiam, to każdy najmniejszy szelest mnie wybudza i wszystko wraca do punktu wyjścia Wczoraj ostatecznie pomogło mi cichutkie słuchanie muzyki – spokojnych, znanych mi piosenek, to mi pozwoliło odwrócić uwagę od ciągłego nasłuchiwania i skupić myśli zamiast na stresach, to na znanych słowach
@nexttime Jak u Ciebie, trochę łatwiej Ci się zasypia?
Ja też często nie mogę zasnąć. Za dużo myślę przed snem, bo przejmuję się nawet drobnymi rzeczami i później długo nie umiem zasnąć. Kiedyś pomagała mi lawenda. Przy łóżku miałam postawiony woreczek z suszoną lawendą i to dość fajnie uspokaja.
Mam to samo, kilka razy w tygodniu mam problem z zasypianiem. Jestem bardzo wrażliwą osobą i stresuje się dosłownie wszystkim... przed zaśnięciem napadają na mnie myśli, które nie pozwalają na spokojne spanie i zamiast odpoczywać całą noc spędzam martwiąc się nawet o nieistotne sprawy...
Właśnie nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że można Wystarczy w tej szkole złożyć papiery i tyle
@ksanaru ja kawe kiedyś piłam nawet na noc ale szłam normalnie spać. Myślałam na początku że bezsenność może być powodowana przez herbatę bo piłam jej do tej pory dość sporo ale od jakiegoś czasu pije może max 2 dziennie a czasami wcale.. Ja musze rano wypić herbatę po wstaniu tak samo jak się uczę .
@xkyokox serio można zdawać w innych szkołach? Ja ogólnie jestem ciemna w tych tematach. Wiem że np. nauczycielka od polskiego mówiła że pomoże nam sie przygotowac nawet za rok więc o polski sie nie martwie Normalnie bierze za to kase ale powiedziała że od nas nic więc pewnie kupiłabym jej coś po przygotowaniu do matury.
Może zacznij sobie wyanzaczać przynajmniej godzinę dziennie na rzeczy które lubisz? daj sobie jakąś przyjemność, odpręż sie, gorąca kąpiel, stres puści
Hmm również mam ten problem z bezsennością. Kładę się spać niby z już zamykający się oczami o północy a zasypiam o np. o 2 lub 3 nad ranem.
Najlepiej radziłam sobie z tym w lecie, gdzie dużo chodziliśmy po górach, różnych pieszych szlakach z moim chłopakiem. Wracaliśmy zwykle dość zmęczeni i dotlenieni po czym praktycznie robiłam się dość senna i szybko zasypiałam, nawet gdy wróciliśmy jeszcze kilka godzin przed wieczorem
Również biegałam dużo od wiosny do jesieni, zwykle późnym wieczorem - ok. 21-22. I tez gdy przybiegałam do domu to już padnięta i szybciej usypiałam
Polecam również jogę Oczywiście nie jakieś nie wiadomo jakie wygibasy, ale taką gdzie np. jest dużo relaksu, spokojnego oddychania
Ja jestem zwykle bardzo roztrzepana i nerwowa ale gdy usiądę na te 5 minut z jogą i pooddycham to autentycznie zaczynać ziewać
Polecam taki krótki zestaw może akurat pomoże :
https://www.youtube.com/watch?v=GM7yFI8Ut78
Ja mam ogólnie problemy z nerwami i potrafię nie spać CAŁĄ NOC a wtedy jeszcze bardziej się denerwuje. Kawy też nie piję, jeśli już to rozpuszczalna i nigdy wieczorem. Taki mamy klimat
jeśli przez to faktycznie będziesz mogła zdać, to (poza tym, że jest to chora sytuacja) rozumiem Twoją decyzję.
Ale jeśli wiesz, że mimo wszystko zdasz, to starałabym się tą maturę (nie ważne z jakim skutkiem) zdać od razu, nawet będąc w przekonaniu, że matmę obleję.
Pamiętaj, że stres za rok będzie podobny, a może nawet jeszcze większy, bo nie będziesz aż tak dobrze przygotowana.
Ogólnie taka matura to strasznie męczące doświadczenie. Mimo wszystko pamiętaj, że za rok maturę będziesz mogła zdawać (z tego, co mi się wydaję) w innej szkole. także skoro już postanowiłaś, to lepiej z tą szkołą nie mieć potem nic wspólnego.
A próbowałaś Melatoninę ? Ja na początku studiów miałam ogromny problem ze stresem i właśnie miałam problemy z zasypianiem. Melatoninę bierze się godzinę przed planowanym zaśnięciem i mi to osobiście pomagało.
Lawenda również pomaga zasypianie. Wystarczy dać kilka kropel na poduszkę. Ja aktualnie mam termofor skropiony olejkiem lawendowym i również ułatwia to zasypianie
Hmm polecam też porządne przewietrzenie pokoju przed pójściem spać. Ja mam np. tak że jak w pomieszczeniu jest chłodniej, albo jest świeże powietrze to od razu jak wchodzę pod kołdrę i robi mi się ciepło to zasypiam.