Pierwszy kosmetyk
Strona 3 / 3
Mój pierwszy kupiony kosmetyk to podkład Miss Sporty So Clear. Dobrze go wspominam, może nawet do niego wrócę
ŁOOOJEJKU! Nie pamiętam... wiem, że dostałam jako pierwsze- próbki Pur Blanca- ... potem na 15 lub 16 urodziny błyszczyk, tusz do rzęs... A mamie zawsze podbierałam lakiery...
A jako pierwsze to chyba kupowałam cienie do powiek w gazetach typu BravoGirl- jako nastolatka. - jejku TAK, pamiętam nawet cienie z JOKO ♥
Lakiery do paznokci i wszelkie akcesoria, później tusz do rzęs i cała reszta jakoś się powoli kompletowała. Ale bez lakieru (choćby odżywki do paznokci) już jakoś nie mogę się obejść, czasami nie mam nawet makeupu, ale paznokcie zawsze staram się mieć zadbane
kompletnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że mogła to być bezbarwna pomadka do ust albo krem do twarzy taki z pingwinkiem niebieski na zimę
Moim pierwszym kosmetykiem tak ogólnie to chyba był zestaw, który dostałam z USA od babci, z tego co pamiętam to były tam cienie do ust, błyszczyki do ust i dwie kredki oczu Taki strasznie tandetny zestaw A pierwszym kosmetykiem, który kupiłam sama za swoje pierwsze kieszonkowe to cienie z jakiejś gazetki
Lakier Miss Sporty w jakimś koszmarnym kolorze i taki straszny, brokatowy żel do ciała i włosów w tubce, który był gratisem do jakiejś gazety jakoś pod koniec podstawówki je kupiłam, czyli w czasach największej tandety, brokatu i wielkiej kariery Britney Spears, pamiętam że moja mama łapała się za głowę:p
Ja dostałam cały zestaw Babcia kupiła mi go na urodziny: były tam cienie do oczu (24 kolory ), 12 kolorów szminek, 12 kolorów pomadek oraz pędzelki i szpatułki do nakładania tego Wiem, że byłam jeszcze zdecydowanie za mała na takie rzeczy hahahah
chyba lakier! i cieszę się do teraz z kazdego nowego. a jeśli chodzi bardziej o twarz czy coś to tusz do rzęs i podkład. Firmy oczywiście sensique