
Pierwszy kosmetyk
Dziewczyny, co było Waszym pierwszym kosmetykiem?
Takim, który był tylko Wasz, kupiony przez Was i mogłyście się cieszyć jego używaniem!
Pierwszy kosmetyk kupiłam sobie w piatej klasie razem z moją koleżanką a była to.... uwagaaa... odzywka do rzęś Jarałyśmy się, że mamy bezbarwny tusz do rzęs
Ciężko mi sobie przypomnieć Wiem że moja mama była przecina malowaniu, ale pewnego razu chyba w podstawówce tata kupił mi gazetę z takim malutkim lakierem do paznokci, pamiętam jak się cieszyłam że wreszcie mam wymalowane paznokcie A później jak byłam większa to już mama kupiła mi na moją prośbę w Avonie tusz do rzęs, był bezbarwny ale z drobinkami brokatu, pamiętam że strasznie bałam się że zniszczy mi rzęsy i będę miała krótkie i brzydkie, nie miałam wtedy pojęcia o kosmetykach, ale dumnie się tym tuszem malowałam bo podobał mi się efekt
Kredka z avon - z jednej strony biała, z drugiej fioletowa. A później pierwszy kosmetyk jaki kupiłam za swoje jak już miałam umowę o pracę to był podkład z maca.
@chemical92 to miałaś szczęście, ja nie mam starszej siostry, więc musiałam eksperymentować na własną rękę... Najgorzej, że gdzieś tam pewnie jeszcze się zachowały zdjęcia z tego okresu Oby nikt się nigdy do nich nie dokopał
@owieczka mnie na szczęście dwie starsze siostry wybawiały przed takimi porażkami i czuwały nade mną Jedna z nich mi potem swój korektor pożyczała w tajemnicy przed mamą
@chemical92 no faktycznie kryć to on za bardzo nie krył ja pamiętam, że jęczałam mamie że nie chce mieć twarzy we wszystkich kolorach tęczy, czyli tu blado, tam czerwone, a tutaj szare sińce pod oczami i w ten sposób domagałam się podkładu Ale jak sobie przypomnę niektóre swoje pierwsze "makijaże" to...
@owieczka pamiętam, że strasznie mnie wkurzał Miałam okropny trądzik i nalegałam, żeby mama kupiła mi podkład albo coś, żeby go zakryć... nie chciała, bo "byłam za młoda" (byłam chyba w 6 klasie), więc kupiła mi ten, a on tak baardzo słabo krył :<
błyszczyk. Dostalam go od ś.p dziadka długi go trzymaam na pamiątke... potem zginął w przemeblowaniu.
@chemical92 też miałam ten krem BB z Nivea, ale to już trochę później, dopiero niedawno wywaliłam opakowanie w sumie, miał piękny zapach
pierwszy prawdziwy - nie licząc takich zabawkowych i błyszczyków - krem-podkład z nivea. Nie pamiętam jak się nazywał... coś typu nivea visage young krem nawilżający lekki podkład
Pierwszy tusz ukradłam mamie - był stary jak świat, ale malował!
Kosmetyk mojego dzieciństwa to był niebieski cień do powiek z avonu. Z przyjaciółką postanowiłyśmy odkryć, gdzie je się powinno nakładać. No więc nałożyłyśmy je... ale pod oczami XD wielkie cińce, pól wsi się smiało! a my do teraz mamy wspomnienia że hoho
Nie mam pojęcia Na pewno jako jedną z pierwszych rzeczy miałam dziecięcą paletkę cieni, ale to mi kupili rodzice. Możliwe że kolejną taką kupiłam sobie sama np na odpustowych kramach
Zestaw prezentowy Paloma nie pamiętam już co dokładnie tam było, ale na bank były lakiery do paznokci ja miałam zestaw czerwony, siostra niebieski Lakiery z tych brokatowych, co po pomalowaniu na paznokciu zostawały może ze dwie drobinki brokatu
Tusz do rzęs z Rimmela z różowymi elementami O dziwo nadal jest w sprzedaży, a to było ok. 10 lat temu