natrishia
natrishia
1.05k•10 lat temu

Miałam mieć fajny sylwester..

Cześć dziewczyny, normalnie tak mi się przykro zrobiło ale i jestem zła, że musiałam się wygadać Wam.

Jakiś czas temu koleżanka pytała mnie co robię na sylwestra, mówię, że nic siedzę w domu, ona tylko przytaknęła i zmieniła temat, stwierdziłam więc, że tez nic nie robi no ale skoro nic nie powiedziała, to nie zaczynałam. Po jakimś czasie gdy już było bliżej sylwestra przez głupotę wydała się, że idzie na świetlicę, gdzie organizują imprezę nasi wspólni znajomi. Nic mi o tym wcześniej nie powiedziała, już wtedy zrobiło mi się przykro no ale okej. Spytałam wiec wprost czy mogę iść tez, a ona ze spoko i tak jakoś nie będzie miała z kim tak przy stole posiedzieć.

Jest coraz bliżej sylwestra, jutro chciałam sobie kupić jakąś kieckę i w ogóle zaopatrzenie, wiadomo. No ale zazwyczaj jak mamy tam jakieś imprezy to po prostu składamy się na alkohol, dlatego tez pytam się jej co kupujemy, na co ona mi, że już zaprosiła inną koleżankę no i z nią się podzieliła kosztami jedzenia, picia i że w sumie to ,,musiałabym sobie sama coś ogarnąć teraz bo już się umówiły dwa dni temu''. No i zostałam na lodzie.

Pewnie stwierdzicie, że głupia się przejmuje, bo to tak faktycznie śmiesznie brzmi, ale chodzi mi o to, że wiedziała, że liczę na nią, w sensie, znam resztę osób, ale to raczej po prostu tacy znajomi z miejscowości, z którymi nie rozmawiam tak jakoś więcej, mamy dobre kontakty ale nie jakieś wielkie. Chciałam iść bo ona szła.

Teraz nie chce mi się już tam iść, zdałam sobie sprawę ze jestem dobrą koleżanką gdy już nie ma z kim wyjść na spacer czy coś.Z resztą tak apropo wyliczała i pokazywała mi ostatnio której to koleżance c kupiła na święta. Stwierdziłam, ze no wiadomo, że mojego nie pokaże, byłam pewna ze coś tam od niej dostane, bo w tamtym roku tak było, dlatego ja się przygotowałam i w tym roku. A ona nic W sensie, rozumiem, że mogła mi nie dać prezentu, tu nie o niego chodzi, ale mi byłoby głupio siedzieć z przyjaciółką i pokazywać jej stos prezentów wiedząc, że jej nic nie kupiłam.

Tak oto mając przed sobą kolejny samotny sylwester zdałam sobie sprawę, że nie mam przyjaciół
Mam nadzieję, że nie uznacie mnie za histeryczkę :p

natrishia
natrishia
1.05k•10 lat temu

Dzięki dziewczyny, za takie odpowiedzi, to m.in. dzięki nimi stwierdziłam, że mam to gdzieś i pójdę na tą imprezę sama

Szczęśliwego Nowego Roku dziewczynki!

zbeergirl
zbeergirl
407•10 lat temu

na pewno mi też by się zrobiło smutno.
Szkoda, że masz opcji, żeby ją teraz olać. Byłaby zazdrosna, ze znalazłaś lepszą opcję.
Mam nadzieję, że mimo wszystko, będziesz się dobrze bawić ; )

natrishia
natrishia
1.05k•10 lat temu

@dyingstar nie da się ukryć, że ja też nie mam koleżanek - a jeśli już to widać z jakim skutkiem. Sporo po prostu siedzę sama w domu

ksanaru
ksanaru
17.66k•10 lat temu
dyingstar • 10 lat temu
Dlatego nie mam koleżanek ;) Problem załatwiony

ja też! Mam tylko kolegów i jedną koleżankę, która i tak zachowuje się jak chłopak , prawda @bluehandy ?

dyingstar
dyingstar
486•10 lat temu

Dlatego nie mam koleżanek Problem załatwiony

ruda90
ruda90
561•10 lat temu

mi też by było przykro i w sumie w nosie bym miała taką przyjaciółkę.

natrishia
natrishia
1.05k•10 lat temu

@sylwcia94 masz rację, co do tego przysłowia - coraz częściej mi sie to sprawdza :X

A ja dziś już trochę się uspokoiłam, zeszło ze mnie. Nie powiem, bo dużo mi dało gdy czytam Wasze komentarze W ogóle na żadnym innym forum nie byłabym skłonna napisać, a tutaj jak w domu

PS. Stwierdziłam, że zostaje w domu to już trudno, ale kupiłam sobie sukienkę, którą chciałam kupić na sylwestra, stwierdziłam, że raz się żyje, odwalę się w domu na sylwester z polsatem

ksanaru
ksanaru
17.66k•10 lat temu

Wiem co czujesz. Mój facet prawdopodobnie spędzi sylwestra w pracy , pozdrawiam dziewczyny DJów..

ewelem
ewelem
534•10 lat temu

Świetnie rozumiem Twoje rozczarowanie co do tej dziewczyny i normalne, że przeżywasz to... Niestety na drodze życia spotykamy wiele osób, które nie są warte naszej przyjaźni, a jednak potrafimy im zaufać, co później źle się kończy...
Miałam "przyjaciółkę", taką od przedszkola, podobnie mnie potraktowała jak Twoja Ciebie, wybrała inne towarzystwo. Jednak chcąc z nią porozmawiać dlaczego tak zrobiła wykręcała się, nie widziała żadnego problemu, twierdziła, że wszystko jest po staremu.
Jednak mam nadzieję, że kiedyś spotkam w życiu prawdziwą przyjaźń, Tobie też tego życzę

sylwcia94
Nieznany profil
126•10 lat temu

Doskonale Cię rozumiem bo sama przeżyłam praktycznie identyczną sytuację w zeszłym roku. Mega długa historia więc w skrócie ... poznałam dziewczyne mojego kumpla z klasy, byłą prawie jak moja bliźniaczka ... po ich zerwaniu zadzwoniła z płaczem do mnie bo nie miała nikogo innego (mimo że była tylko moją znajomą) ... rzuciłam wszystko dla niej żeby jej pomóc w trudnych chwilach ... od tamtej pory byłyśmy przyjaciółkami, a po ponad pół roku w pracy zakumplowała się z innymi dziewczynami ... ja poszłam w odstawkę na jakiś czas, później sobie o mnie przypomniała ... wybaczyłam jej było ok ... później miała być wspólna impreza i jak przyszło co do czego wystawiła mnie dla swojej psiapsióły z anglii, przez którą później ryczała bo tamta jej nie rozumiała. Też było chwalenie się wszystkim itd, a później wielka przyjaźń z moim byłym. Dzisiaj nie jesteśmy nawet już znajomymi.

Wiesz ... tutaj muszę przyznać rację mojej babci. Od wieków powtarzała mi "najlepsza przyjaciółka to największy wróg". Przekonałam się o tym wielokrotnie i przez to ciężko mi komukolwiek zaufać.

Szkoda, że tak wyszło z sylwestrem bo już trochę późno żeby coś większego planować. A może jednak masz tam wśród tych znajomych kogoś tak bliższego do którego mogłabyś napisać? Umówić się z nim/nimi ... olać tą przyjaciółkę i po prostu się świetnie bawić na tej imprezie robiąc jej tym na złość

Silika945
Silika945
575•10 lat temu

Bardzo Ci współczuję Ja mam to szczęście że mam małą grupkę zaufanych znajomych już dobrych kilka lat + mój narzeczony .

Musi Ci być bardzo przykro , ale ta Twoja pseudo " przyjaciółka" nie jest warta nawet sekundy twojej uwagi ! Szkoda życia na fałszywych ludzi i przejmowanie się nimi ... Na pewno jesteś świetną szczerą osobą i znajdziesz swoją bratnią duszę

MariaZam
MariaZam
1k•10 lat temu

Nie przejmuj się Jeśli tak się zachowuje to nie ma co na nią liczyć. Ja nie rozumiem jak tak można się zachować..

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu

Dziwna osoba i dziwna sytuacja. Niestety czasem się trafia na takich ludzi, którzy robią wszystko, żeby tylko im było wygodnie i nie przejmują się innymi osobami i ich planami. Wydaje mi się, że po prostu teraz sprawdza się u Ciebie powiedzenie: "umiesz liczyć?licz na siebie" i nie ma w tym akurat nic złego, bo zdobyłaś nowe doświadczenie życiowe i wiesz wobec których osób być w przyszłości ostrożna. Nawet jeśli zostaniesz sama w domu na sylwestra, bez znajomych to naprawdę nie ma się czym przejmować, da się to przeżyć

Unicorn
Unicorn
34•10 lat temu

Nie powinna tak robić zwłaszcza , że powiedziała że możesz z nią iść i nagle Cię praktycznie olała co jest na poziomie 2 klasy podstawówki . Ale nie przejmuj się nią . Mnie na początku wakacji można powiedzieć , że zostawiła moja jedna przyjaciółka bo stwierdziła że nagle nie ma zaufania do mnie i na drugi dzień moja druga przyjaciółka wysłała mi sms'a z treścią że ma mi coś za złe i na końcu wiadomości napisała : " powodzenia w poszukiwaniu nowych przyjaciół " co też uświadomiło mi , że one naprawdę nie były moimi przyjaciółkami i ja im pomogłam bo jedną też zostawiła przyjaciółka jak kolano skręciła i przez miesiąc przynosiłam jej lekcje i w tedy zaczęłyśmy się przyjaźnić ( czyli ją tak jakby przygarnęłam ) i z tą drugą przyjaciółką było tak samo tylko że nogi nie miała skręconej i się przyjaźniłyśmy w trzy a same mnie zostawiły chociaż same wiedziały jak to jest . I tak naprawdę nie wiemy kto jest naszym przyjacielem . Jednak są ludzie kochani którzy cię zawsze pocieszą spójrz napisałaś co Ci się przytrafiło i tyle dziewczyn się tym przejęło i cie pociesza , mówi żebyś się nie przejmowała Są tacy ludzie , którzy są wspaniali i nie oczekują niczego w zamian za pomoc a są tacy , którzy chcą coś za coś czego nie zrobili i nic na to nie poradzimy . Mam nadzieję słono , że wszystko Ci się ładnie ułoży i spędzisz wspaniale Sylwestra i Nowy rok Mam nadzieję że Ci poprawiłam humor kilkoma miłymi słowami aniołku

kalinus
kalinus
3.87k•10 lat temu

dlaczego histeryczkę...po prostu Ci przykro....i to jest zrozumiałe

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•10 lat temu

Kurde to jest przykre i chamskie z jej strony. Taka osoba nie zasługuje na miano przyjaciółki. Niestety przez jakiś czas miałam podobne sytuacje, więc wiem jak możesz się teraz czuć. I smutne jest to, że tak się zachowują osoby dorosłe, bo z tego co kojarzę nie masz już 16 lat Więc znajomi raczej też nie...

Nie przejmuj się takimi ludźmi i głowa do góry

natrishia
natrishia
1.05k•10 lat temu

Dzięki dziewczynki! Jakoś tak mi lepiej chociaż nic się nie zmieniło

Allexa32
Allexa32
2.11k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
całe gimnazjum i liceum byłam odtrącana , często moje " przyjaciólki " mnie obgadywały, mialy swoje sekrety, razem się umawiały a mi nawet o tym nie wspominały i zawsze jak chodzilam do szkoły to tylko myślalam czy będę mieć z kim rozmawiać.. dziekuję mojemu chłopakowi, teraz narzeczonemu, że zawsze był przy mnie i to on jest moim przyjacielem ♥ w dzisiejszych czasach bardzo ciężko znaleźć prawdziwych przyjaciół a ja zawsze miałam wrażenie że nigdy nie rozumiałam się z moimi znajomymi , że zawsze myślalam inaczej , byłam poważniejsza.. głowa do gory ! ;*

Bo baby to wredne małpy w większości Sad but true :c

Allexa32
Allexa32
2.11k•10 lat temu

Jak widać to nie jest twoja przyjaciółka, ba nawet nie jest dobra koleżanka Olej ją i tyle, szkoda by mi było życia na ludzi, którzy tak naprawdę mają mnie w du
**e.
Znam to z autopsji, też miałam taką najlepszą "przyjaciółeczkę"

magda01
magda01
432•10 lat temu

No to faktycznie- 'przyjaciółka' pierwsza klasa. Nie dziwie się, że jest Ci przykro. Byłam w takiej sytuacji rok temu- byłam poważnie chora, o wyjściu z domu nie było mowy, więc moja przyjaciółeczka zaofiarowała się, że zostanie ze mną w domu- taki ot, babski wieczór przy winie i górze żarcia. Góra żarcia była, ale zostałam z nią sama, bo ona w samego Sylwestra wieczorem oznajmiła że idzie do znajomych chłopaka. Spędziłam Sylwestra w łóżku a z ową koleżanką praktycznie w ogóle nie rozmawiam. Denerwuje mnie taka niesłowność, powinna pamiętać,że to z Tobą się umawiała. Wiadomo, że samemu głupio tak iść i nie mieć za bardzo do kogo się odezwać.

1 2
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.