syf na vinted
Strona 2 / 3
To, co się ostatnio wydarzyło to szczyt szczytów. I nie chodzi mi nawet o dziewczynę trolla (która na pewno ma jakieś zaburzenia), a reakcję moderatorek - kasowanie wszystkich wątków, udawanie, że nie miało się pojęcia o osobie, która założyła ponad 1200!! troll wątków. Istna kpina z użytkowników.
tu jest o niebo lepiej.... Tam co bym nie zalożyła wątek to zostałam zjechana od góry do dołu.
Zawsze powtarzałam, że to forum jest żałosne i szkoda zawracać sobie nim głowę i nadal tak uważam. Na tej stronie jedynie mogę sprzedawać i kupować ciuchy
Chciało by mi się wyciągać brudy sprzed x miesięcy itp.. dobrze , że mnie tam nie ma
Też ją kojarzę, taka niby gwiazdeczka, wredna i chamska.. dziewczyna ma chyba coś z głową nie tak, skoro tyle trolli ustukała, mogłaby napisać jakieś tanie romansidło w tym czasie, przynajmniej by na tym kasę zarobiła
Odkąd odkryłam dresscloud, prawie w ogóle nie ma mnie na vinted na forum. Mam nadzieję, że tutaj te wiedźmy nie zawędrują.
Swoją drogą kojarzę tą sandy_candy, strasznie wredna i czepliwa zawsze była. I co okazało się, że to naczelny troll? Cóż śmiesznie
Na vinted jestem już bardzo długo i niestety muszę powiedzieć, że jest tam coraz gorzej. Coraz więcej trolli, gwiazdeczek z gimbusowym humorem, szerzy się chamstwo, zawiść... wyraźnie pogorszyło się kiedy wprowadzili te anonimy, idea fajna, ale widać niektórzy nie umieli z tego w należyty sposób skorzystać, szkoda... Nie patrzyłam wczoraj na forum, coraz rzadziej tam wchodzę bo jest serio niemiło. Ale co się dziwić, skoro niektóre laski zakładają miliony anonimowych trolli kiedyś fajny portal a dzisiaj złazi na psy
Vintedowe forum jest okropne... Zachowania jak dzieci albo puste laleczki. Ciuchy mam wystawione, ale z forum przestałam szybko korzystać
Ja na Vinted wchodza w dwa watki które mam dodane do ulubionych i tam jest wzgledny spokoj nie widze powodu dla ktorego mialabym wchodzic w glupie watki i sie denerwowac, nie wiem tez po co inni tam wchodzą i jeszcze odpisuja... Inna sprawa ze faktycznie kultura niektorych uzytkowniczek vinted takze poza forum pozostawia wiele do zyczenia...
Temat z Vinted na DC był poruszany już niejednokrotnie, po co wałkować go dalej
.......
Ja się najzwyczajniej na świecie boję tam przebywać Nie powiem bo nasprzedawałam się tam trochę, ale na forum mało się udzielałam od zawsze. Dopiero DC mnie rozkręciło Tam panuje taka zawiść, taka jakaś wredna atmosfera pełna jadu i wymiocin, że nie ma sensu się denerwować.
Odkąd jestem na DC to skończyłam z vinted - syf to mało powiedziane i ogólnie nie interesuje mnie kompletnie to co tam się dzieje
widziałam tę całą aferę, ale jakoś nie zauważyłam obnażania "niewinnych" vintedzianek (co nie znaczy, że to nie miało miejsca). mam nadzieję, że dało to do myślenia wszystkim trollom, ta candy skasowała swoje konto i zakładam, że kilka innych też
Że Ci się chciało specjalnie zakładać tu konto i pisać tyle o tym co się dzieje na vinted. Mnie mało interesuję to co tam się dzieje, bo się tam nie udzielam i nie jestem w temacie tych wszystkich popularnych wątków na vinted. Dla mnie to problem trzeciego świata. W internecie NIKT nie jest anonimowy, o tym nigdy się nie powinno zapominać.
Nie mam konta na vinted i czytając takie watki, stwierdzam że dobrze bo szkoda moich nerwów Mogę się pozbyć niepotrzebnych ubrań w inny sposób
@plastikova
ja tam już dawno nie byłam i po tym co piszesz, nie zamierzam wracać. Jedynie ciuchy bede tam dalej sprzedawała
Witaj w różowym "słodkopierdzącym" zakątku internetu