Odbieranie przesyłek przez sąsiadów?
Strona 2 / 2
No u nas kurier jest zawsze między 11:30-14:30 ja od razu paczkę odbieram. Np. nawiązując do dzisiaj to przesyłka była u niej tylko godzinę i od razu odebrałam paczkę. Zazwyczaj spóźniam się z odebraniem pół godziny,godzinę - nie czeka ona pół dnia na mnie u niej. Mieszkam tu rok i w ciągu tego roku nie było mnie 3 razy w domu i odbierała moje paczki, raz nie odebrała i kurier mnie się spytał ''czy sąsiedzi mnie nie lubią?'' na początku nie zrozumiałam aluzji... bo zostawił u kogoś innego. Za tym trzecim razem odebranym mi dość niemiłym tonem powiedziała, że nic nie będzie odbierać. Nie wiem co może być tego powodem? @xooxoo
Ja mieszkam w małej miejscowości. Jeszcze jak mieszkałam w blokach to każdy się tam znał (osiedle zamknięte tzw wojskowe) i często odbieraliśmy przesyłki sąsiadów, listy itd. Teraz mieszkamy w domku rodzinnym i w sumie też zdarza się odebrać za kogoś przesyłkę, czy list, albo ktoś odbiera je za nas Ale tak to już jest w małych miejscowościach
U mnie chyba każdy sąsiad miał w rękach moje paczki A ja ich Więc u mnie problemu z tym nie ma
Jak nikogo nie ma w domu to kurier zazwyczaj jedzie do pracy mojej mamy, ale kiedyś się zdarzało że zostawiał i żadna z sąsiadek nie miała problemu żeby odebrać
Kiedy mieszkałam w rodzinnym domu, to miałam za ścianą sąsiadkę, która odbierała mi wszystko niezależnie co to było, od kogo i kto to przyniósł. Nawet nie musiałam jej prosić ani informować. Po prostu otwierała drzwi i brała od kuriera czy listonosza moje przesyłki.
Jak się wyprowadziłam poraz pierwszy to paczek nikt mi nie odbierał, bo też w bloku nie miał kto. Na piętrze same starsze babulki. Teraz mieszkam w innym mieszkaniu i raz sąsiadka odebrała paczkę ale dała mi ją z jakąś łaską Raz kurier zostawił w kiosku z warzywami i to była najlepsza opcja bo babeczka była super, tylko miesiąc temu zamknęła kiosk
Rozumiem jednak ze ktoś nie chce odbierać paczek, bo nie zawsze chce się je odbierać, niekiedy nie wiadomo kiedy odbiorca się po nią zgłosi itp. ale wystarczy to ładnie zakomunikować i myślę że nie byłoby problemu
moja sąsiadka tak ale tylko jedna xd mam do niej zaufanie a że jest starszą kobietką to mówię na nią ciocia ;D