Twój pierwszy mandat
Strona 2 / 4
ja również za picie w miejscu publicznym 100 zł. a prawko mam juz 3 lata i na szczęście 0 punktów i mandatów na koncie
Picie w miejscu publicznym 200zł plus to że piłam z nieletnim kuzynem dowalili mi 100 zł za kupowanie alkoholu nieletnim :3
za przejście nie na pasach:/ biegłam do rossmanna na zakupy i nie chciało mi się iść spory kawałek na pasy no i pech chciał że akurat mnie i przyszłą szwagierkę zauważyli -50zł i mniejsze zakupy za jazdę autem nie dostałam jeszcze nigdy
A ja kiedyś za przejście ulicy w poprzek zamiast po pasach dostałam niedzielny kurs nauki chodzenia, 2 godziny gość nawijał gdzie i na jakich kolorach świateł można przechodzić.Szczerze mówiąc wolałabym zapłacić niż tam siedzieć
Widze , że jeszcze nikt nie przebił mandatu kolegi - dostał 50 zł za chodzenie bez odblasków, a nastepnie 100 zł za obraze funkcjonariusza na służbie, bo powiedział żeby sobie w dupe wsadził ten mandat
Jeśli chodzi o mandat samochodowy to jeszcze nie miałam, ale raz bym dostała za przejście na czerwonym świetle i chodzenie po torach w niedozwolonym miejscu, na szczęście panowie policjanci odpuścili
Na szczęście nie mam na koncie jeszcze mandatu, za to mojego męża nie zliczę haha
po 5 miesiącach od odebrania prawka dostałam piękne zdjęcie z fotoradaru, od tego czasu wypatruje je z daleka
Haha miałam taką samą sytuacje również jeszcze nie dostałam ale prawoe za picie w miejscu publicznym xd.
Nie napisałaś o jaki mandat chodzi.
Miejscy raz nas ze znajomymi gonili i chcieli nam wlepić mandaty za picie w miejscu publicznym. Na szczęście szybko wtedy biegałam
ja tylko raz zostałam spisana, gdy pod schodami w centrum Katowic szukałam kluczy w kamieniach, jakaś stara babunia zadzwoniła na policję z informacją : ktoś tam zakopuje noworodka.
ja załapałam nad morzem na urlopie pierwszy. 50zł na szczęście za usiłowanie spożycia (....) co najlepsze, chłopak się uparł,że wszyscy tam piwkują, więc otworzył sobie na mieście, ja wciągałam gofra i pech -akurat wzięłam od niego łyka. Policjant zanim zawrócił to dawno wyrzuciłam butelkę do kosza więc za rękę mnie nie złapał. Dlatego był taki "uprzejmy" wpisać za usiłowanie nie spożycie
Mój pierwszy i mam nadzieję ostatni mandat dostałam dwa tygodnie temu i prawie straciłam prawko - wyprzedzanie na podwójnej ciągłej i przy przejściu dla pieszych (400zł i 20 punktów). Na szczęście za jedno dostałam pouczenie i teraz mam te 10 punktów na sumieniu Najgorzej, że na trasie praca -dom jest jedno miejsce gdzie stoją, i tam mnie złapali
Pierwszy i jedyny mandat za spożycie w miejscu publicznym Na szczęście trafił nam się ludzki funkcjonariusz i wlepił nam jeden mandat 100 zł na 4 osoby (udawał, że zauważył piwo tylko u jednej osoby, na moje nieszczęście u mnie )