APEL o bycie normalnym
Strona 2 / 4
Całe szczęście, że nie ma u nas możliwości pisania z anonima i dawania " nie popieram", bo do niczego dobrego to nie prowadzi.
Ja też się nigdy nie mogę nadziwić.... Nie wiem co one chcą uzyskać takimi komentarzami ;/
szkoda tylko, że to dziewczyna od nas wewaliła tam link, oczywiście ANONIM żeby się nie ujawnić ani tu ani tam
a faktycznie - boli mnie pupcia od siedzenia przy kompie, na krześle ;P ....i jakoś nieszczególnie chce mi się wejść na tamten wątek, co się będę denerwować ;P
Jestem w szoku na jak niskim poziomie są ich wypowiedzi.. tylko wyśmiewanie wyśmiewanie x100... to fakt, mamy bardzo czuja administrację.
to co one robią jest po prostu smieszne ! jestesmy obiektywne , a one znowu robia wszystko byleby plunac jadem ..
Ja myślę, że nigdy się tak nie stanie, wystarczy że będziemy mile witać nowe osoby do 'rodziny' DC, one ogarną że tutaj panuje spokój i zero nieprzyjemności. Poza tym mamy czujną administrację która na to nie pozwoli
Nie chcę źle prorokować ale na vinted też początkowo było bardzo sympatycznie i przyjemnie korzystało się z forum. No kurde zawsze tak jest. Ludzie się dopiero poznają, każdemu zależy aby dobrze wypaść, żeby sprzedaż dobrze szła itp., ale z czasem jak się zbierze więcej osób, to wiadomo, że i o kłótnie łatwiej. Zauważyłam, że jak na razie tutejsze forum nie jest szczególnie aktywne, ale obawiam się, że z czasem i tu zrobi się mniej przyjemnie i kolorowo.
właśnie o to chodzi , że nie mogę . w tygodniu szkoła , a w weekendy pracuję . dodatkowo mam dostosowane godziny pod swój plan zajęć .
szukałam czegoś innego , ale odezwali się jedynie do wykładania towaru . żadna praca mi nie straszna , ale za 4,5 zł za godzinę pracować nie będę .
bidula
a nie możesz czegoś innego poszukać? tak wiesz - dla własnego zdrowia psychicznego?
wkurzają mnie strasznie takie mendy co się na niewinnych ludziach wyżywają....zupełnie tego nie rozumiem...co za atrakcja...
moim zdaniem praca w obsłudze klienta to jedna z najgorszych jakie są możliwe zawsze widzę w ogłoszeniach jakieś etaty na te stanowiska, bo ludzie pewnie psychicznie nie wytrzymują i wreszcie przychodzi taki dzień że komuś "odszczekają" ;P
@kalinus ja mam niestety to nieszczęście , że mój koordynator zawsze bierze stronę klienta , więc wolę po prostu nie ryzykować . z przyjemnością bym jej coś odpowiedziała , no , ale niestety ..